Rekomendacja miesiąca 11/2013

WITAMINA B17. Lekarstwo na raka. Poradnik pacjenta
Peter Kern

Studio Astropsychologii, Białystok 2013

Ważna książka drążąca wątek, o którym parokrotnie pisaliśmy. Chodzi o tytułową witaminę B 17, znaną także pod nazwą amigdalina lub letril, której źródłem są m.in. pestki moreli, brzoskwiń, śliwek i wiśni. Jej antynowotworowe właściwości odkrył już przez 60 laty dr. Ernst Krebs i inni lekarze, którzy ustalili, że rozwój raka jest spowodowany właśnie niedoborem witaminy B 17 w diecie. Wiedzą o tym niektóre ludy i plemiona – m.in. Hunzowie, australijscy aborygeni czy południowoamerykańscy Indianie – dzięki czemu ich członkowie nie zapadają na nowotwory.

O spektakularnych efektach zastosowania amigdaliny w terapiach antyrakowych, a także w przypadkach innych ciężkich chorób mówiła m.in. publikacja B 17: zapomniane, zdeprecjonowane lekarstwo, którą wydrukowaliśmy w nr. 1 z 2011 r. (wydanie to nadal jest dostępne w Księgarni , gdzie można je zamówić). Podobnie jak tamto opracowanie, książka Petera Kerna (jej autor jest niemieckim naturalnym terapeutą, wyspecjalizowanym w problematyce zatruć metalami ciężkimi oraz niekonwencjonalnych metod leczenia chorób nowotworowych) przynosi wiele cennych informacji na temat letrilu, a także wskazówki, jak i w jakich dawkach oraz jakiej postaci go stosować. To ważne, gdyż po odkryciu dr. Krebsa przemysł farmaceutyczny sprzymierzony z ortodoksyjną medycyną natychmiast zaczął B 17 zwalczać pod pretekstem, że w nasionach owoców pestkowych zawarty jest m.in. cyjanowodór, który może doprowadzić do zatruć. W rezultacie osławiony amerykański Urząd ds. Żywności i Leków (FDA) rozpętał przeciwko pestkom moreli wściekłą kampanię, której efektem było wyrugowanie B 17 z aptek, a ponieważ demokracja w USA jest wybitnie selektywna, człowieka, który dzięki amigdalinie wyleczył się z nowotworu, wtrącono do pudła za rozpowszechnianie informacji, iż skutecznie zwalcza ona raka.

Powtarza się więc w tym przypadku, rzec można, stały fragment gry, choć na szczęście nie jest ona już tak skuteczna, jak kiedyś. Np. Wyższy Krajowy Sąd Administracyjny w Hanowerze w swoim orzeczeniu odciął się od tez FDA i poddał ostrej krytyce stanowisko niemieckich urzędów lansujących pogląd o szkodliwości amigdaliny, pośrednio potwierdzając bezpieczeństwo jej zażywania, o czym świadczą także omawiane w książce Kerna doniesienia brytyjskich mediów. Dodajmy, że sam autor przyjmuje 10 do 11 g ziaren bogatych w amigdalinę dziennie (co odpowiada od 440 do 900 mg w pojedynczej dawce) i nigdy nie stwierdził jej żadnych niepożądanych działań, natomiast korzystne – i owszem. A w ogóle to trzeba po prostu tę książkę koniecznie przeczytać, by wyrobić sobie własny pogląd na temat zawartych w niej informacji.

Recenzja: Nieznany Świat 11/2013

Numer bieżący




KONTAKT * O NAS * REKLAMA * FORUM * POLITYKA PRYWATNOŚCI * YOUTUBE


Copyright © Wydawnictwo Nieznany Świat / All rights reserved.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.