Rekomendacja miesiąca 2/2013

Naturlanie o medycynie...Naturalnie o medycynie...
Janusz Kołodziejczyk
Wydawnictwo OMNIBUS, Lubusko 2012

Można by zadać pytanie, czy wypada rekomendować książkę, którą wprawdzie wydał ktoś inny, niemniej dotyczy ona w całości tekstów drukowanych na łamach Nieznanego Świata? Z drugiej jednak strony, wszyscy czytający nasz miesięcznik wiedzą, jak wielką wartość mają publikowane w NŚ co miesiąc felietony o zdrowiu doktora Janusza Kołodziejczyka, opatrzone hasłem: Lekarz naturalista radzi. To znakomity przewodnik po różnorakich niekonwencjonalnych metodach leczenia, a jednocześnie ważny kontrapunkt dla publikacji i wypowiedzi tych przedstawicieli medycyny akademickiej, którzy naturalne terapie usiłują nieudolnie dyskredytować, obrzucając stosujące je osoby niewybrednymi epitetami.

Szczególnie istotny wydaje się fakt, że dla prowadzącego w czasopiśmie wspomnianą rubrykę punktem wyjścia są pytania czytelników i ich listy. Stanowią one nie tylko okazję do formułowania przez dr. Kołodziejczyka konkretnych wskazówek, zaleceń i porad, lecz także dzielenia się szerszą refleksją na temat problemów zdrowia i sposobów pokonywania trapiących nas chorób. Ten otwarty, myślący, a jednocześnie do bólu niepokorny lekarz, który często nie waha się przed ostrą krytyką establishmentu medycznego, charakteryzuje się nie tylko dogłębną wiedzą w sprawach, w jakich zabiera głos, lecz również niepowszednią odwagą. Dzieje się tak zarówno wówczas, gdy wspiera prof. Marię Dorotę Majewską w jej walce ze szczepionkowym lobby, jak i wtedy, gdy w sposób racjonalny wyjaśnia udokumentowany badaniami USG fenomen zniknięcia u pewnej kobiety - pod wpływem działania bioenergią - dotkniętej marskością niewydolnej nerki (fakt stwierdzony bezspornie). Może dlatego do dr. Kołodziejczyka zwracają się nie tylko "zwykli" pacjenci - czytelnicy Nieznanego Świata, lecz także uważnie śledzący jego teksty w naszym czasopiśmie inni lekarze (przykładem zaczerpniętym z książki może być list doktora weterynarii z Montrealu).
J. Kołodziejczyk nie tylko walczy z konserwatyzmem myślenia części swojego profesjonalnego środowiska i zawiązanymi w jego obrębie koteriami. Gdy okazuje się to konieczne, gani również zjawiających się w gabinecie tych pacjentów, którzy hołdują okazjonalnym modom, żądają, by z byle powodów ordynować im antybiotyki, chcąc podreperować nadwątlone zdrowie, nie próbują sami ze sobą pracować, a farmakologiczne leki chemiczne traktują nierzadko niczym bożka, bez oglądania się na konsekwencje ich nadużywania.
To świetna, kompetentna książka, której lekturę należy polecić przede wszystkim chorym, ale także tym, którzy akademicką wiedzę medyczną uważają za niewzruszalny dogmat, odrzucając terapie wywodzące się z innych kultur i całkowicie lekceważąc psychiczne oraz duchowe aspekty choroby. Zebrany w jednym tomie wybór tekstów, jakie dr. Kołodziejczyk publikował w Nieznanym Świecie w okresie kilkunastu ostatnich lat, uświadamia, jak ważnym w indywidualnym i społecznym wymiarze problemem jest ludzkie zdrowie i jak różne mogą być drogi jego odbudowy.

Recenzja: Nieznany Świat 2/2013

Numer bieżący



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.