Pamiątka z Warszawy

Pamiątka z WarszawyPamiątka z Warszawy. Polskie wakacje oficera Wehrmachtu Jügena Josta
Redakcja: Agnieszka Malik, Jan Płaskoń
Wydawnictwo Opolmedia, Opole 2009

Na pierwszy rzut oka książka ta ma niewiele wspólnego z tematyką Nieznanego Świata. Pozory jednak mylą. Pomijając bowiem unikatowość zamieszczonych w niej dokumentalnych fotografii, gdzieś w tle mamy także do czynienia z wątkami nieomal metafizycznymi. A wszystko to zgromadzili w jednej edycji stali współpracownicy Nieznanego Świata, reportażyści Agnieszka Malik i Jan Płaskoń, którzy Pamiątkę z Warszawy sami również wydali (nakładem należącego do nich Wydawnictwa Opolmedia).

Starannie zakomponowany album zawiera niepublikowane, często dramatyczne zdjęcia ulic Warszawy z okresu II wojny światowej, wykonane przez oficera Wehrmachtu Jürgena Josta, oraz dwa autorskie reportaże. Ostatnie ujęcia pochodzą z początków powstania. Jost spacerował wtedy Krakowskim Przedmieściem, delektował się obiadami w restauracjach na Nowym Świecie.
60 lat później opowiadał, że ciągle pamięta smak gęsich wątróbek.

To, w jaki sposób polski historyk - amator i poeta, Romuald Kulik wszedł w posiadanie wspomnianych zdjęć, mogłoby stanowić odrębną, niemal sensacyjną fabułę. Ludzie, za pośrednictwem których w końcu udało mu się dotrzeć do Josta - byli oficerowie Wermachtu, wypierali się jeden po drugim, by kiedykolwiek byli w Warszawie, czy też zwłaszcza kogoś tam zabili. Sam niemiecki fotograf miał zaś w tym momencie 102 lata. Swoje zdjęcia odstąpił za 250 euro, a parę miesięcy po wizycie gościa z Polski zmarł.

Ale to zaledwie jeden z wątków, gdyż historia fotografa w mundurze przeplata się z losami Heleny Kamerskiej, która przypadkowo trafiła do powstańczego oddziału i w momencie, gdy dotarli do niej reporterzy, miała 86 lat. Po wojnie przeniosła się na Śląsk. Mieszka w Polskiej Nowej Wsi – kilkaset metrów od lotniska, z którego w 1939 roku startowały na Warszawę niemieckie bombowce.
On – oglądając zdjęcia Warszawy zrównanej po powstaniu z ziemią, wyraził przekonanie, że Polacy musieli mocno sprowokować Niemców, skoro dopuścili się takiego barbarzyństwa. Ona – po tym, gdy po wielu latach w ramach zakładowej wycieczki odwiedziła stolicę i powstańczy cmentarz, przez całą drogę powrotną do domu płakała.

Recenzja: Nieznany Świat 11/2012

Bieżący numer



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.