Strzeż się Alzheimera póki czas

Strzeż się Alzheimera póki czas. Jak zapobiegać i przeciwdziałać chorobie Alzheimera i innym rodzajom utraty pamięci
William Rodman Shankle, Daniel G. Amen
Wydawnictwo MEDIUM, Konstancin-Jeziorna 2012

Oto przykład ciekawej koincydencji, albo, jak kto woli, synchronii: niemal równocześnie z publikacją Demencja: rzeczywistość biomedyczna ( 11 i 12/2011) na rynek trafiła książka przynosząca pokaźną dawkę wiedzy na ten temat. Jest napisana przez tandem amerykańskich lekarzy-klinicystów (neurolog i psychiatra), przy czym dr Amen dał się już wcześniej poznać parokrotnie jako publicysta także polskim czytelnikom (tuż przedtem MEDIUM opublikowało jego pracę Zadbaj o twardy dysk swojej duszy, a wcześniej Seks zaczyna się w mózgu).

Strzeż się alzheimera póki czas (ciekawe, że w polskim tytule nazwy choroby używa się jako rzeczownika) można określić jako wzór poradnika popularno-medycznego; wszystko jest w nim usystematyzowane i precyzyjnie napisane, a gdy trzeba, wypunktowane bądź ujęte w tabele. Praca ta zawiera w zasadzie prawie całość obecnych zasobów wiedzy (aczkolwiek oryginał wydany został w 2007 roku), jakie powinni posiadać ludzie w drugiej połowie życia oraz ich bliscy, zwłaszcza gdy mają oni podstawy obawiać się otępienia umysłu lub takowe u nich stwierdzono.
Kolejne rozdziały przynoszą nam ABC informacji o funkcjonowaniu mózgu, zwięzłe opisy schorzeń skutkujących utratą pamięci i funkcji poznawczych, ale także pewnymi formami zachowań aspołecznych – przy czym nie chodzi tu tylko o te najbardziej powszechne, jak okładkowa choroba Alzheimera czy zmiany naczyniowe, ale także o demencję towarzyszącą depresji, zespołowi chronicznego zmęczenia, urazom głowy czy będącą skutkiem chemioterapii nowotworów (!).
Następnie autorzy (odwołując się cały czas do standardów medycyny opartej na faktach) przedstawiają obszernie czynniki ryzyka, zarówno niezależne od nas (w tym genetyczne), jak i środowiskowe czy związane z trybem życia oraz sposoby ich minimalizacji. Rozwinięcie tego tematu zwiera kolejna sekwencja Profilaktyka, omawiająca korzyści płynące ze stosowania diety, suplementów, hormonów, ćwiczeń fizycznych i mentalnych oraz protekcyjnej roli leków syntetycznych. Dalej zapoznajemy się ze sposobami diagnozowania i ścieżką postępowania w celu ustalenia przyczyn choroby oraz metodami leczenia niezbyt zaawansowanych stanów otępiennych, i wreszcie przechodzimy do rozdziału Terapie przyszłości (wbrew tytułowi niektóre z nich są już stosowane w praktyce, np. zaawansowany lecz prawie nieznany u nas zabieg chirurgiczny, zwany fachowo transpozycją sieci większej) oraz rad dla rodzin i opiekunów osób chorych. Przez całą książkę przewijają się opisy przypadków, czyli historie chorych, z którymi mieli do czynienia dr dr Shankle i Amen, zakończone poprawą stanu zdrowia umysłowego, dzięki czemu cała publikacja jest w swej wymowie zdecydowanie optymistyczna i niosąca nadzieję.
No właśnie: z jednej strony, trudno kwestionować zawarte w omawianej pracy informacje, z drugiej – przedstawiony w niej obraz nieco kłóci się z rzeczywistością, gdzie choroba Alzheimera i inne typy demencji są nadal powszechne, na ogół budząc obawy oraz bezradność. Gdyby bowiem zalecenia profilaktyczne istotnie okazywały się tak skuteczne, zaś osoby ze stwierdzonym już otępieniem tak dobrze reagowały na leczenie, sytuacja byłaby o wiele lepsza; de facto można by uznać, że schorzenia te, jakkolwiek poważne, są już możliwe do kontrolowania.
Wątpliwości budzą również – w świetle licznych innych publikacji książkowych, tudzież artykułów z Nieznanego Świata czy Nexusa – niektóre poglądy autorów dotyczące przyczyn i profilaktyki demencji, jak np. ich przekonanie do hipotezy cholesterolowej i pozytywna opinia co do aplikowania statyn, albo prewencyjnego zażywania leków przeciwzapalnych, z sugestią, iż dobre rezultaty ich działania przewyższają skutki uboczne (chcielibyśmy się tu mylić w ocenie). Wielką zaletą pracy Amerykanów jest kładzenie nacisku na wczesne i precyzyjne rozpoznanie ryzyka zapadnięcia na alzheimera lub pokrewną chorobę. Tu jednak zgrzytają z kolei nasz krajowe realia: gorąco zalecana bowiem, jako najbardziej niezawodna, supernowoczesna metoda diagnostyczna SPECT jest niestety Polsce praktycznie niedostępna (!). Te zastrzeżenia nie zmieniają jednak faktu, że sygnalizowaną książkę trzeba przeczytać (dotyczy to nie tylko osób podejrzewających u siebie kłopoty z pamięcią!), a zawarte w niej wiadomości warto szeroko rozpropagować.

Recenzja: Nieznany Świat 6/2012

Bieżący numer



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.