Spirytyzm

Spirytyzm. Studium historyczno-krytyczne i doświadczalne.
Dr Paul Gibier
Oficyna Wydawnicza RIVAIL, Warszawa 2010.

Doktor Paul Gibier (1851-1900) był jednym z tych naukowców, którzy od pozycji sceptyka przeszli do stanowiska akceptującego zjawiska spirytystyczne. Jego zdanie liczyło się w XIX-wiecznym świecie nauki, należał do światłych umysłów kierujących się podejściem fenomenologicznym, odrzucającym przyjęte z góry założenia i skupiającym uwagę na analizowaniu zjawisk i artefaktów samych w sobie. Jako uczeń Louisa Pasteura i dyrektor Laboratorium Patologii Eksperymentalnej i Porównawczej paryskiego Muzeum Historii Naturalnej odniósł wiele sukcesów w badaniach nad cholerą i żółtą febrą, za co uhonorowano go najwyższym odznaczeniem przyznawanym przez rząd francuski – Legią Honorową.

Jednak, jak to już nieraz miało miejsce w historii, kiedy zainteresował się zjawiskami mediumicznymi, zapomniano o zasługach Francuza i usilnie starano się jego naukowy dorobek zdyskredytować.

Pierwsze wydanie pracy Gibiera ukazało się u nas w 1889 roku nakładem Księgarni Teodora Paprockiego i S-ki. Obecnie pozycję tę wznowiła Oficyna wydawnicza RIVAIL – niedawno powołane wydawnictwo Polskiego Towarzystwa Studiów Spirytystycznych.

Powiedzmy od razu, że książka francuskiego lekarza nie straciła nic na swej aktualności. Niezwykle interesująca jest możliwość prześledzenia ewolucji polegającej na odejściu od podejścia sceptycznego i zaakceptowaniu zjawisk, które najwyraźniej przeczą naukowej wizji świata. W indywidualnych biografiach scjentystów moment ten zawsze wiąże się z określoną dramaturgią, ponieważ zmienia ich ogląd rzeczywistości, zmuszając niejako do zweryfikowania wszystkiego, co do tej pory przyjmowali za pewnik. Lista takich osób jest długa, wystarczy wymienić trzy z nich. To np. angielski fizyk i chemik William Crookes, włoski antropolog i psychiatra Cesare Lombroso, czy Alfred Russel Wallace, brytyjski biolog, współtwórca teorii ewolucji.

Dr Gibier pisze we wstępie do książki: Posądzi nas ktoś może, iż zbyt łatwo daliśmy się w błąd wprowadzić. Otóż ci, którzy nas znają, wiedzą, iż nie grzeszymy zbytkiem łatwowierności; należymy do ludzi, którzy za zasadę mają wierzyć temu tylko, co widzą, przyjmować to tylko, co jest dowiedzione. Zjawiska mediumiczne wg Gibiera należą do takiej właśnie kategorii. Czy XXI-wieczny czytelnik da się przekonać argumentacji XIX-wiecznego lekarza? Warto się przekonać.

Recenzja: Nieznany Świat 7/2011

W sprzedaży



Newsletter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.