Szamani Eurazjatyccy

ImageSzamani eurozzjatyccy.
Mihály Hoppál
Wydawnictwo Iskry, Warszawa 2009

Klasyczne, rzec można, wydawnictwo albumowe, z licznymi zdjęciami, grafikami i ilustracjami w roli głównej. W odróżnieniu jednak od wielu mu podobnych ważną rolę odgrywa w nim również sam tekst. Oczywiście nie da się o tej edycji powiedzieć, by np. w odniesieniu do szamanów z Syberii czy Ałtaju cechowała ją duchowa głębia równa tej, jaką reprezentuje w swoich reportażach największy bodaj polski znawca szamanizmu tego regionu, Wojciech Grzelak (który – przypomnijmy – pisywał na ten temat w ).

Dawka wiedzy serwowanej czytelnikowi okazuje się jednak i tak znacząca. Dodajmy, że książka Hoppála jest na polskim rynku jedną z nielicznych mających korzenie węgierskie. Przejdźmy też do porządku dziennego nad tytułem przy którym można połamać sobie zęby (szamani nie euroazjatyccy, lecz eurazjatyccy), gdyż wszystko to blednie w konfrontacji z oszałamiającą szatą edycyjną i zdjęciową. Wygląda na to, że Iskromw wydaniu tego pięknego albumu w sposób paranormalny dopomogli jego bohaterowie – szamani.

Recenzja Nieznany Świat nr 1/2010

W sprzedaży



Newsletter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.