Rekomendacja miesiąca 02/2020

DZIKOWSKA. PIERWSZA BIOGRAFIA LEGENDARNEJ PODRÓŻNICZKI
Roman Warszewski
Wydawnictwo ZNAK, Kraków 2019

Pozycja ta w niespodziewany sposób nawiązuje do tematów nieznanoświatowych. Autor – Roman Warszewski – znany zresztą sprzed lat z łamów Nieznanego Świata – jeden rozdział biografii poświęca zainteresowaniom swojej bohaterki medycyną naturalną. Punktem wyjścia do tych rozważań jest jej książka Czarownicy – o meksykańskich szamanach, jak również fragment nigdy nieopublikowanego maszynopisu pt. Uzdrowiciele.

Elżbieta Dzikowska, przez lata cierpiąca na bezsenność oraz silne bóle kręgosłupa, za namową swego życiowe partnera Toniego Halika, przebywając w Meksyku bierze udział w serii mających ją uleczyć sensów. Podobnie wygląda to w Polsce – gdzie trafia m.in. do Harrisa, Nardellego i Pawła Połoneckiego. Co z tego wynika – autor relacjonuje bardzo analitycznie i drobiazgowo. Czy Dzikowska – przez lata skrajna racjonalistka i agnostyczka – zmienia swe nastawienie i nawraca się? Odpowiedź znajduje się w książce.

Warszewski odsłania także inne nieznane epizody z biografii słynnej podróżniczki. Pokazuje kulisy jej wyprawy do ostatniej stolicy Inków, Vilcabamby, która – jak przed laty utrzymywała Dzikowska – miała zostać przez nią (oraz Toniego Halika i prof. Edmundo Guilléna Guillena) odkryta. Tymczasem – jak się okazuje – rzeczywistość wyglądała całkiem inaczej, gdy bowiem Dzikowska i spółka w roku 1976 dotarli do Vilcabamby, jej lokalizacja była już znana nauce od z górą 12 lat; w roku 1964 odkrył ją Amerykanin, Gene Savoy.

Za pewne zaskoczenie należy uznać także to, iż zdaniem Warszewskiego bohaterka jego książki jest przede wszystkim znawczynią i krytykiem sztuki. Pisze on, że w jej życiu sztuka była na samym początku, potem pojawiły się podróże, a po latach pierwsza fascynacja powróciła na pierwszy plan – na szczęście, bez szkody dla podróży.

Autor przedstawia Dzikowską z sympatią, ale nie stara się jej wizerunku upiększać. Bohaterka zyskuje przez to rysy zdecydowanie ludzkie. Staje się mniej celebrycka, po prostu bliska.

Recenzja: Nieznany Świat 02/2020

 

 

Bieżący numer



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.