Nowe oświecenie

NOWE OŚWIECENIE Argumenty za nauką, rozumem, humanizmem i postępem
Stephen Pinker
Zysk i S-ka, Poznań 2018

To moja nowa ulubiona książka wszech czasów – chwali Nowe oświecenie Bill Gates. Wskutek takiej rekomendacji nie mogliśmy przejść obok niej obojętnie, tym bardziej, że prof. Stephen Pinker, błyskotliwy popularyzator nauki o szerokich horyzontach, uznawany jest za jednego z najbardziej wpływowych intelektualistów doby współczesnej. Oprócz psychologii i lingwistyki zajmuje się czymś niezwykle ważnym dla społeczeństwa bombardowanego każdego dnia dziesiątkami informacji. W swoich publikacjach podsumowuje osiągnięcia i wytycza kierunki rozwoju różnych dziedzin nauki, co znacznie ułatwia laikom orientację na tym polu. To ważne, bo dożyliśmy czasów, gdy nowe odkrycia pojawiają się w tak błyskawicznym tempie, że nawet podręczniki, które dopiero co opuściły drukarnie, są już w pewnym stopniu nieaktualne.

W Nowym oświeceniu Pinker podsumowuje ostatnie trzy stulecia naszego rozwoju. Zaniepokojony tym, że ciemnogród poszerza swe granice, próbuje udowodnić, iż oświeceniowe ideały – postęp, racjonalizm i scjentyzm – to wciąż najlepsze rozwiązanie dla ludzkości. Jego zdaniem minionych 300 lat powinno utwierdzić nas w przekonaniu, że kierunek naszego rozwoju jest słuszny. Po dość ciężkim wstępie nt. oświecenia i kontroświecenia, autor przechodzi do analizy osiągnięć inżynierii, medycyny, informatyki, a także bezpieczeństwa, ekonomii, edukacji, demokracji itd. Razem wzięte mają one przekonywać, iż świat staje się coraz lepszy, mimo że często nic na to nie wskazuje (sic!) – jak pisze w swojej recenzji Bill Gates.

Pod kilkoma względami trudno się z takim poglądem nie zgodzić, jednak postęp ma też swoje ciemne oblicze i wysoką cenę, jaką zapłacą przyszłe pokolenia. Degradacja środowiska i zmiana klimatu, zatrute oceany, przeludnienie, ogromne nierówności społeczne, dezinformacja serwowana przez media, nierozwiązana kwestia głodu, drenaż ekonomiczny uboższych krajów, korupcja na szczytach władzy, banksterstwo oraz dziesiątki innych problemów sprawiają, że lektura książki Pinkera, brzmiącej jak obrona systemu i elit, może u części Czytelników obudzić mieszane uczucia. Niektóre zachodnie media (w tym The Guardian) zarzuciły z kolei autorowi, że bierze w obronę kierunek rozwoju, który doprowadził m.in. do niewolnictwa oraz dwóch wojen światowych, zaś naukę ogląda przez różowe okulary, mając na uwadze utopijne dobro rasy ludzkiej, a nie los ludzi. Dodatkowo Pinker wydaje się nie dostrzegać, że nawet wysoką nauką nie rządzi oświeceniowy altruizm, lecz bezduszne prawo pieniądza, co udowadniają chociażby liczne skandale z udziałem Big Pharmy.

Recenzja: Nieznany Świat 12/2019

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.