Nakarmić swoje demony

NAKARMIĆ SWOJE DEMONY. STAROŻYTNA METODA ROZWIĄZYWANIA WEWNĘTRZNYCH KONFLIKTÓW
Tsultrim Allione
Wydawnictwo Yemaya, Józefów-Michalin 2019

Indiańskie przysłowie mówi, że jeżeli nie możesz pokonać wroga, spróbuj się z nim zaprzyjaźnić. Ta sama zasada odnosi się w pewnym stopniu do naszych prywatnych demonów. Nie chodzi jednak o to, by pielęgnować w sobie wady, fobie albo nałogi. Celem jest poskromienie wewnętrznych energii i osiągnięcie tego, co w tybetańskiej praktyce Chöd nazywane jest odcięciem ja, dzięki któremu uwidacznia się prawdziwa natura umysłu.

Rzeczone demony nie mają nic wspólnego z osobowym złem. To m.in. chciwość, nienawiść, lęk, gniew, uzależnienia, namiętności, poczucie straty, tęsknota, choroba i wszystko, co wywołuje cierpienie – nie tylko w skali jednostkowej, ale również masowej. Najlepszą metodą zwalczenia ich w sobie jest stanięcie z nimi oko w oko w celu zyskania wiedzy i świadomości – tłumaczy Tsultrim Allione, praktykująca tę metodę od 1973 r. Autorka przez pewien czas była buddyjską mniszką – jedną z niewielu przybyszek z Zachodu, które dostąpiły tej godności. Po powrocie do USA kontynuowała zgłębianie nauk szkoły Karma Kagyu.

Opracowana przez nią pięcioetapowa metoda karmienia demonów i stopniowego odcinania się od nich znalazła – jak utrzymuje autorka – szerokie zastosowanie terapeutyczne, pomagając osobom zmagającym się z lękami, atakami paniki, depresją albo stresem. Obejmuje ona m.in. wizualizację, lokalizowanie demonów, próbę wejścia w ich skórę, a następnie symboliczne karmienie tym, czego pragną. Nie chodzi jednak o spełnianie swoich dzikich fantazji lub wzmacnianie obsesji. Odpowiednio potraktowany demon powoli staje się sprzymierzeńcem i ulega dezintegracji, przekazując swoje zasoby energetyczne gospodarzowi.

Choć technika Allione opiera się na zasadach Chöd, do jej praktykowania nie jest wymagana znajomość buddyzmu. Co ciekawe, obok demonów wymienia ona również bóstwa, które – choć utkane z nadziei – oddziałują na nas w sposób negatywny. Autorka wyjaśnia, że chodzi o sytuacje, kiedy nieustannie balansujemy na cienkiej linii pomiędzy strachem a nadzieją. Dodatkowo istnieją liczne demony zbiorcze, obejmujące rodziny, a także inne grupy społeczne, wyrażające się m.in. w politycznej demagogii albo niepohamowanej chęci zysku.

Nakarmić swoje demony – najbardziej znane i cenione dzieło Allione, ma dużą przewagę nad masowo wydawanymi, banalnymi poradnikami z pogranicza psychologii i coachingu, odnosząc się do prastarej tradycji duchowej, zaprezentowanej w przystępnej dla zachodniego odbiorcy formie.

Recenzja: Nieznany Świat 12/2019

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.