Faceci w czerni

FACECI W CZERNI. PRAWDZIWE SPOTKANIA. Niepublikowane relacje naocznych świadków
Nicholas Redfern
Wydawnictwo AMBER, Warszawa 2017

O książce tej można powiedzieć: stara, ale jara :-). Stara, bo Nicholas Redfern napisał ją u schyłku ub. wieku (anglojęzyczna premiera miała miejsce w 1997 r.), a w międzyczasie dołączyły do tego głośne filmowe ekranizacje Facetów w czerni (trzy części).Tak naprawdę jednak zagadka, której sygnalizowany wątek dotyczy, pozostaje niewyjaśniona, gdyż nadal nie wiadomo, kim są mężczyźni w czarnych garniturach lub zapiętych pod szyję płaszczach (niektórzy sprawiający wrażenie osobników o spreparowanej skórze i potrafiących wysysać z ludzi energię - sic!), którzy odwiedzają świadków spotkań z UFO, usiłując nakłonić ich do milczenia. Czy to „zwykli” przedstawiciele tajnych służby czy emisariusze Obcych w przebraniu, a może jedni i drudzy? Jakkolwiek wygląda prawda, chodzi zawsze o to samo: próbę zacierania śladów po tym, co się wydarzyło i zmuszenia uczestników spotkań z NOL-ami oraz ich załogami do tego, by najlepiej o sprawie zapomnieli i nie dzielili się informacjami na ten temat z innymi.

Niekiedy przybysze konfiskują związane z tym wątkiem dokumenty i inne materiały, przy czym okoliczności towarzyszące odwiedzinom zdają się sugerować, że nieproszeni goście potrafią posługiwać się całym bogatym arsenałem technik parapsychicznych, umożliwiających im oddziaływanie na umysły odwiedzanych osób. Bez znaczenia jest też, jak się przedstawiają, gdyż z reguły kłamią, a nie ma możliwości zweryfikowania przekazanych przez nich informacji. Np. w przypadku tzw. sprawy rodziny Kuscherów (zapoczątkowanej pojawieniem się nad ich domem trójkątnego NOL-a, co spowodowało paraliż trzech kobiet: matki, córki i jej przyjaciółki) późniejsi przybysze przedstawili się jako przedstawiciele wojskowego wydziału śledczego i wylegitymowali czymś, co przypominało identyfikatory Air Force, czym nie należy się jednak zbytnio sugerować, ponieważ wydaje się, iż wytworzenie tego rodzaju rekwizytów nie stanowi dla nieproszonych gości żadnego problemu. W związku z tym, jak zauważa w jednym z rozdziałów książki Redferna pisarz Micah Hanks: Być może prawdziwa forma istot znanych obecnie jako Faceci w czerni jest czymś o wiele bardziej niespodziewanym i zagadkowym, niż ktokolwiek przypuszcza.

Tak czy owak książka jest w swojej warstwie faktologicznej pasjonująca, a prowadzący w AMBERZE serię Księgi Tajemnic szef tej oficyny Zbigniew Foniok (wydawniczy profesjonalista, jakich mało) ma - jak to się mówi - bezbłędnego nosa, wyławiając raz po raz z obcojęzycznej literatury do tłumaczenia atrakcyjne czytelniczo pozycje. Dodajmy, że niektóre ujawnione w Facetach w czerni relacje świadków są wyjątkowo smakowite, inne natomiast mają prawo budzić autentyczny lęk, gdyż są wyposażone w iście demoniczne atrybuty (co może być zresztą przemyślanym kamuflażem, choć tego na pewno nie wiemy).

Recenzja: Nieznany Świat 02/2018

W sprzedaży



Newsletter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.