Obrońcy zwierząt nadal "legalni"

Woje­w­oda Małopol­ski odmówił staroś­cie Tatrza­ńskiemu ponownego wszczę­cia postępowa­nia w sprawie protestu obrońców praw zwierząt z 9 listopada 2014 roku. Oznacza to, że nie zmieni się decyzja woje­w­ody o legal­ności protestu.

Czy­taj więcej…

Konie z Morskiego Oka – czujące istoty czy tylko mięso?

Artykuł eksperta podtrzy­mu­jącego swoimi opini­ami trwanie trans­portu kon­nego do Morskiego Oka finan­sowany jest przez Fun­dusz Pro­mocji Mięsa Końskiego – odkryła Fun­dacja Viva. Nic dzi­wnego – duża część koni wkrótce po wyco­fa­niu z pracy na tej trasie trafia do rzeźni. Tylko w 2014 roku z trasy wyco­fano 64 konie, czyli ponad 20% wszys­t­kich pracu­ją­cych tam zwierząt.

Czy­taj więcej…

Sąd uniewinnił turystki, obwinione przez zakopiańską policję o blokowanie pieszych i wozów na drodze do Morskiego Oka

Sąd Rejonowy w Zakopanem Uniewin­nił dwie turys­tki, obwin­ione przez zakopi­ańską policję o blokowanie pieszych i wozów na drodze do Morskiego Oka. Na osob­nych rozprawach roz­pa­trzy jeszcze ponad 30 takich spraw, ponieważ policja ich nie połączyła. Polic­janci nie wyco­fali wniosków o ukaranie mimo, że Woje­w­oda Małopol­ski uchylił decyzję Wójta o rozwiąza­niu zgromadzenia.

Czy­taj więcej…

Tragedia Kobanga – psa bez pyska!

Wydawałoby się, że nie można żyć bez szczęki, nosa, bez górnej części twarzy, zasad­niczo pyska. A jed­nak można!!! Tak żyje Kobang – pies, który został okalec­zony i pozbaw­iony górnej szczęki, górnej części pyska.

Nie wiemy, jak to się stało. Może ktoś świadomie go okaleczył? Może miał wypadek? A Może uszkodził go inny pies? A może zła­pał w pysk petardę? Nikt nie zna jego his­torii. Wiemy tylko tyle, że w takim stanie trafił do jed­nego ze schro­nisk, a ponieważ nie było tam odpowied­nich warunków do opieki nad nim, wolon­tar­iuszki poszuki­wały innego miejsca.

Czy­taj więcej…

Żart ministra

PSL-​owski min­is­ter rol­nictwa, Marek Saw­icki, który parę lat temu zru­gał dzi­en­nikarzy pięt­nu­ją­cych ahu­man­i­tarne warunki, w jakich hand­luje się zwierzę­tami na tar­gowiskach przy biernej postawie nad­zoru wetery­naryjnego, dając pub­licznie do zrozu­mienia, że zaj­mują się dupere­lami – tym razem błys­nął wybornym, w swoim mnie­ma­niu, dowcipem, doradza­jąc prze­ci­wnikom uboju rytu­al­nego, by wzorem człowieka pier­wot­nego wró­cili na drzewa, gdzie będą szczęśliwi (cytuję z pamięci, bo całej tej żenu­jącej wypowiedzi słuchałem przez radio w samo­chodzie, ale taki był mniej więcej jej sens).

Czy­taj więcej…

W sprzedaży

Wydanie elektroniczne



Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglądarce.