Obcy istnieją, ale nas nie odwiedzają - twierdzi były kosmonauta

Alan Bean (ur. 1932) – amerykański lotnik, astronauta i czwarty człowiek, który postawił stopę na Księżycu, w wywiadzie dla australijskiego portalu news.com.au podzielił się swoimi oryginalnymi poglądami na temat kosmitów.

Bean stwierdził, że nie ma wątpliwości, iż inteligentni Obcy gdzieś są:

Istnieją miliardy gwiazd posiadających planety. Z punktu widzenia statystyki na wielu mogło rozwinąć się życie. Możliwe, że niektórzy z Obcych są na takim poziomie jak my przed 10 tys. lat. Inni mogą przypominać stopniem rozwoju nas obecnie, a jeszcze inni mogą wyprzedzać naszą cywilizację o 10 tys. lat! – powiedział, dodając jednak, że wątpi, by przybysze z kosmosu kiedykolwiek odwiedzili Ziemię.

Bean wierzy mimo to, że pewnego dnia przybędą, a nasz kontakt z nimi stanie się najdonioślejszym wydarzeniem w dziejach, gdyż bracia z kosmosu mogą zechcieć podzielić się z nami swoją zaawansowaną wiedzą:

Wysoko rozwinięte cywilizacje są bardziej przyjazne i bezinteresowne. Zaawansowani Obcy mogą wylądować i powiedzieć nam: „Przybywamy w pokoju. Z badań wiemy, że wielu z waszych zabija rak. My rozwiązaliśmy ten problem pół wieku temu. Macie, oto przyrząd leczący nowotwory” – powiedział.

Wydaje się jednak mało realne, by zaawansowani cywilizacyjnie przybysze chcieli zakłócać nasz naturalny rozwój i ingerować w stan ludzkiej wiedzy – twierdzą naukowcy, wybaczając Beanowi jego marzycielstwo i zrzucając je na karb jego artystycznej wyobraźni. Po zakończeniu kariery były astronauta Apollo 12 zajął się bowiem malarstwem, czerpiąc natchnienie ze swojego księżycowego spaceru. Jak mówi, wyprawa w kosmos bardzo go odmieniła i sprawiła, że na wiele kwestii spojrzał z całkiem innej perspektywy.

PC


Więcej

• Skomentuj temat na Grupie Czytelników NŚ na Facebooku

 

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.