Nieznany Świat 3/2015 (291)

W NUMERZE:

  • Podróż do źródeł czasu
    Odkrycie na Syberii kamiennego kompleksu sprzed 16 tysięcy lat, pełniącego ponad wszelką wątpliwość funkcję obserwatorium astronomicznegoożywiło na nowo dyskusję dotyczącą historii pomiaru czasu i jego roli w życiu cywilizacji. Okazuje się, że wiele wskazuje na to, iż kalendarz jest wynalazkiem ludzi schyłku epoki lodowcowej, co burzy dotychczasowe koncepcje na ten temat. Symulacje widoku nieba z tamtego okresu potwierdzają, że megalityczna konstrukcja na górze Sunduki nazwana Syberyjskim Stonehenge była w istocie monumentalnym kalendarzem wzniesionym przez ludzi żyjących w zamierzchłej przeszłości. Jak to możliwe? Ale pytań jest więcej, czego dowodzą m.in. badania dr. Michaela Rappengluecka z Uniwersytetu w Monachium, profesora Witalija Lariczewa z Instytutu Archeologii i Etnografii Oddziału Rosyjskiej Akademii Nauk w Autonomicznej Republice Chakasji czy dr. Andrewa Jacksona z Dublina. Ostatnio bowiem dokonano także ważnych odkryć dotyczących samej natury czasu i jego postrzegania
  • „Ludzka ferma” i wyższe inteligencje, czyli świat według Salvadora Freixedo
    Zaskakująca pod wieloma względami publikacja z byłym zakonnikiem, a jednocześnie badaczem zjawisk anomalnych w roli głównej. Ten niegdysiejszy hiszpański jezuita, który swego czasu trafił do więzienia za krytykę Kościoła, a jego książki zostały przez Watykan zakazane, twierdzi, że Ziemia jest obiektem wielkiego kosmicznego eksperymentu i znajduje się pod kuratelą obcych inteligencji, które dają o sobie znać poprzez religijne objawienia, przekazy z innych poziomów egzystencji (channelingi), a także za pomocą tzw. Bliskich Spotkań Trzeciego Stopnia. Freixedo uważa, iż nie wiemy, jakie są cele i intencje tych sił, jednak wydaje się, że poprzez kontakt z wybranymi jednostkami wpływają one na ewolucję światopoglądu całej ludzkości, a Ziemia stanowi dla nich płaszczyznę wielkiego eksperymentu, na której toczy się walka o nasze umysły
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 2/2015 (290)

W NUMERZE:

  • Okna: magiczne portale do innej rzeczywistości
    Stanowią przejście z wewnętrznej przestrzeni domu – oswojonej, bezpiecznej, ciepłej – do nieznanego, obcego, zimnego świata. Są ochronną membraną dzielącą sacrum miru domowego od profanum strefy publicznej. Jako droga translokacji dla ludzkiej duszy, łączą sferę materii i ducha. Gdyby drzwi porównać do ust domu, to okna stanowią jego oczy. Od wizerunków uwiecznionych na szybie i szklanej soczewki aparatu po okna z innych czasów i wymiarów. Pierwsza część bardzo ciekawego tekstu Małgorzaty Stępień, któremu towarzyszą opisy zaskakujących przypadków i cytaty ze światowej literatury dokumentującej tego rodzaju niezwykłe zdarzenia. Rzadko poruszany problem w nowym ujęciu.

  • I rozglądam się wewnątrz twoich myśli
    Coraz więcej stricte naukowych eksperymentów potwierdza realność zjawiska telepatii. W fachowym Neuroscience Letters opublikowano badania J. Wackermanna, z których wynika, że dwoje ludzi jest w stanie koordynować elektryczny stan swoich mózgów, choćby nie mieli z sobą żadnego kontaktu i znajdowali się dowolnie daleko od siebie. Bez znaczenia była nawet emocjonalna zażyłość tych osób. Wystarczyło skupienie uwagi i chęć przesłania własnych myśli, aby doszło do zdumiewającej korelacji pomiędzy obrazami EEG dwóch odseparowanych od siebie osób. Naukowcy nie potrafili wyróżnić żadnego miejsca w mózgu „odbiorcy”, w którym efekt ten byłby wyraźniej widoczny, po prostu cały mózg zaczynał nagle emitować fale elektryczne identyczne jak u „nadawcy”. Zadziwiające i niewytłumaczalne. Jak mówi J. Wackermann: Poczuliśmy się całkowicie bezradni, gdyż współczesna nauka nie zna żadnego biofizycznego mechanizmu zdolnego wyjaśnić poczynione obserwacje.

Czytaj więcej...

Nieznany Świat 1/2015 (289)

W NUMERZE:

  • Koniec (naszego) świata
    Żelazny temat na przełomie roku, ale za każdym razem w nowym ujęciu. Dlaczego katastroficzne wizje, których na przestrzeni wieków było niemało, nie sprawdziły się? (na szczęście). Nie da się wykluczyć - i o tympisze autor sygnalizowanej publikacji, acz dopiero w jej drugiej części, jaką wydrukujemy za miesiąc - że osoby, które tego rodzaju przepowiednie ogłaszały, będąc zresztą w pełni przekonane o ich trafności, były obciążone własnymi, skumulowanymi we własnej świadomości negatywnymi myślami i emocjami, z których się nie oczyściły. Jest jednak również możliwe, że w grę wchodzą tu inne czynniki, jak np. wariantowość pewnych wydarzeń, wraz z możliwością, zależnie od rozwoju sytuacji, przesuwania ich w czasie, albo - i tak uważa Bogdan Trawkowski - pojęcie końca świata należy analizować i interpretować kategoriach nie dosłownych, lecz symbolicznych. Jest się nad czym zastanawiać
  • Przepowiedziany kryzys
    Nie bez wahań i wątpliwości udostępniamy artykuł, jaki ukazał się wiosną 2014 r. w rosyjskim periodyku Tajny XX wieka i został poświęcony przepowiedniom najsłynniejszego rosyjskiego jasnowidza, Pawła Głoby. Są one związane z wydarzeniami w Rosji, na Ukrainie i Białorusi. Głoba to postać pod wieloma względami kontrowersyjna, co nie zmienia faktu, że wiele wydarzeń na świecie prognozował on trafnie (choć w przypadku innych wizji ewidentnie się mylił). W roku Żółtego Ziemistego Bawołu (który zaczął się wiosną 2009 r.) Głoba - co wydaje się bezsporne, gdyż pozostały po tym ślady w postaci publikacji prasowych - zapowiedział w 2014 r. wielki światowy kryzys, którego przyczyną miały stać się wydarzenia na Ukrainie
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 12/2014 (288)

W NUMERZE:

  • Kobieta, która uzdrawia Afrykę
    Nagroda Honorowa Nieznanego Świata za 2014 r. dla szwedzkiej dziennikarki i terapeutki Gunilli Hamne, która mieszkańcom czarnego kontynentu dotkniętym w przeszłości krwawymi konfliktami, przede wszystkim w Rwandzie, Kongu i Czadzie, dzięki metodzie EFT pomaga pokonać traumę stanowiącą konsekwencję niewyobrażalnych wojennych tragedii mających niekiedy cechy masowego ludobójstwa. Wywiad z Gunillą Hamne poprzedzamy zwięzłą relacją na temat tego, jak doszło do naszego kontaktu z nią oraz organizacją Peaceful Heart Network, działającą w rejonach świata ogarniętych wojnami i innymi dramatycznymi wydarzeniami, które na zawsze pozostawiają ślad w zbiorowej psychice
  • Manipulacje i oszustwa sceptyków
    Chodzi o osoby zwalczające tzw. fenomeny paranormalne. Bardzo pouczający przegląd nadużyć popełnianych dla dobra nauki. Sędziwy magik i zarazem groteskowy „demaskator” James Randi zjawisk psi (o którym pisaliśmy w nr. 4 z br.), przyłapany wielokrotnie na rzekomo badawczym kuglarstwie bez ogródek przyznał, że jako nienaukowiec nie musi stosować się do obowiązujących w tym środowisku zasad etycznych. Osławiony Philip Klass, który obwołał sam siebie męczennikiem racjonalizmu, ośmieszył się przy okazji badania znanego na całym świecie przypadku uprowadzenia przez UFO Travisa Waltona, próbując przekupić jednego ze świadków tego incydentu w zamian za złożenie oświadczenia, że była to mistyfikacja. Jeszcze inni „sceptycy” po to, by uzasadnić swoje stanowisko, nie cofali się przed niszczeniem niewygodnych dowodów. Nie dziwi więc fakt, że australijski prawnik i pracownik Sądu Najwyższego w Sydney Victor Zammit, kwitując wyczyny wspomnianego towarzystwa wzajemnej adoracji, zadaje szydercze pytanie, dlaczego „sceptycy” zajadle atakujący zjawiska parapsychiczne milczą, gdy dochodzi do jawnych malwersacji w nauce - wspierając tę tezę konkretnymi przykładami
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 11/2014 (287)

W NUMERZE:

  • Kiedy dzwonią umarli
    Nie jest to, jak można by na pierwszy rzut oka sądzić, zbiór tabloidowych doniesień. Solidnie zdokumentowane przez wielu badaczy i autorów książek relacje z całego świata mówią o bezspornych faktach w postaci rozmów telefonicznych z nieżyjącymi bliskimi i przyjaciółmi. W trakcie tego rodzaju paranormalnych kontaktów dzwoniący przekazywali ważne informacje, które - po ich sprawdzeniu - okazywały się prawdziwe, a świadkami telefonów z zaświatów bywali niejednokrotnie postronni obserwatorzy. Telekomunikacyjne urządzenia rejestrujące w takich przypadkach zazwyczaj nie odnotowują żadnego połączenia, mimo że aparat w mieszkaniu dzwonił, a w słuchawce słychać było, wprawdzie zniekształcony, ale wyraźny głos komunikującej się z domownikami osoby. Pasjonująca publikacja Wojciecha Chudzińskiego, którą uzupełnia wywiad z brytyjskim naukowcem Callumem E. Cooperem, badającym od wielu lat wspomniany fenomen. – Jego forma niejako dopasowała się do naszych czasów, choć treść komunikatów wiele się nie zmieniła. Istnieją relacje ludzi, którzy odebrali dziwne połączenia z komórek, anomalne wiadomości tekstowe (smsy) i głosowe, a nawet e-maile – mówi autor książki Telefony od zmarłych
  • Czy świadomość może przetrwać śmierć ciała?
    Jednoznacznie pozytywnej odpowiedzi na to pytanie udzielają coraz liczniejsze stricte naukowe badania. Okazało się np., że osoby niewidome od urodzenia w stanie śmierci klinicznej nie tylko widziały światło, lecz odbierały rzeczywistość w pełnej palecie barw. Koncepcja halucynacji stanowiących efekt ordynowania w kryzysowych sytuacjach określonych środków farmakologicznych wali się w pył nie tyko w efekcie prac dr. Pima van Lommela z Holandii, lecz także dr Sama Parnii z uniwersytetu w Nowym Jorku, którzy udowodnili, że wielu pacjentów przywróconych do życia potrafiło opisać w najdrobniejszych szczegółach to, co działo się z ich ciałem w chwili, gdy nie mieli szans na obserwację czegokolwiek z wykorzystaniem zmysłu wzroku czy słuchu, ponieważ całkowicie zanikły u nich fale mózgowe. Niełatwa, ale bardzo ważna dwuczęściowa (jej dokończenie wydrukujemy za miesiąc) publikacja dr. Danuty Adamskiej-Rutkowskiej
Czytaj więcej...

W sprzedaży



Newsletter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.