Nieznany Świat 11/2001 (131)

Nieznany Świat 11/2001

W NUMERZE:

  • Fizyka cudów
    Figury i obrazy płaczą na wszystkich kontynentach. Niekiedy czystymi łzami, innym razem zmieszanymi z ludzką krwią. Wydarzeniom tym towarzyszą często inne niezwykłe fenomeny jak objawienia i fakty niewytłumaczalnych uzdrowień. Dotyczy to nie tylko świętych wizerunków czczonych w kościele katolickim, gdyż podobne zjawiska odnotowano w greckim kościele ortodoksyjnym, prawosławnym, czy wśród zielonoświątkowców. Zdarza się również, że płaczą posągi świeckie. Jak to jest możliwe? W jaki sposób gipsowa figurka czy namalowany na płótnie obraz może sam z siebie wytworzyć materię? Nowa kilkuodcinkowa publikacja Wojciecha M. Chudzińskiego próbuje zinterpretować jeden z najciekawszych i najbardziej zagadkowych fenomenów naszych czasów.
  • Otwieranie Trzeciego Oka
    Zabieg ten jest znany w tradycji hinduistycznej oraz buddyjskiej. Opisał go niegdyś w swojej książce T. Lobsang Rampa, a włoski periodyk Misteri e Verita, prezentując technikę otwierania Trzeciego oka (nie jest ona zresztą zbyt przyjemna, gdyż łączy się z zabiegiem chirurgicznym wykonywanym na czole inicjowanego - szczegóły w tekście), przypomina, że stanowiące jego rezultat wewnętrzne widzenie polega na zdolności postrzegania ludzi takimi, jakimi są naprawdę, a nie takimi, jakich udają. Uchyla ono bramę do niewidzialnego świata, a całą rzecz można także spróbować zanalizować na gruncie fizjologii
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 10/2001 (130)

Nieznany Świat 10/2001

W NUMERZE:

  • Zoowpadka po akademicku i antropologiczna gra w kości
    Dwie publikacje, które ukazują bulwersujące błędy nauki badającej rozmaite zagadki świata zwierzęcego, a także gorszące incydenty, do jakich dochodzi niekiedy pomiędzy jej przedstawicielami w walce o kasę. Specjaliści z profesorskimi tytułami nie zorientowali się, że muzealny szkielet rzekomego dinozaura sprzed stu milionów lat jest ewidentnym falsyfikatem, odtrąbione triumfalnie przez zoologów wymarcie diabła tasmańskiego okazało się blamażem, gdyż stwór ten żyje cały czas w Nowej Gwinei, a pogrzebane oficjalnie przez akademików w połowie XIX stulecia lwy kapskie odnalazły się, ni stąd ni zowąd, w nowosybirskim zoologu. Natomiast grzebiące w kenijskiej ziemi w poszukiwaniu kości praczłowieka dwie konkurencyjne ekipy antropologów toczą ze sobą zażarte boje o prawo do wykopek, nie wahając się przed angażowaniem w obronę zagrożonych pozycji policji oraz sądów.
  • Historia pewnej inkarnacji
    Kanadyjskiemu psychiatrze, dr. Joelowi Whittonowi udało się doprowadzić do wyleczenia z niewytłumaczalnych fobii, lęków oraz ran na ciele wybitnego amerykańskiego elektronika. Było to możliwe dzięki kilkuletnim sesjom regresingu, które umożliwiły nie tylko odtworzenie przebiegu kilku poprzednich wcieleń pacjenta i będących jego udziałem mrocznych postępków, lecz także zrozumienie oraz przepracowanie w obecnym życiu nagromadzonych w okresie wielu istnień długów karmicznych. Frapująca historia, udokumentowana punkt po punkcie przez znanego lekarza, autora głośnej książki poświęconej badaniom życia pomiędzy życiami.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 9/2001 (129)

Nieznany Świat 9/2001

W NUMERZE:

  • Wyprawa do źródeł człowieka
    W końcu lutego 2001 roku australijscy i chińscy uczeni ustalili, że szczątki homo erectusa zwanego Człowiekiem z Nanjing mają od 580 do 620 tys. lat. Wiek podobnego znaleziska w jaskini Tangshan niedaleko Szanghaju oszacowano na 600 tysięcy lat. Obowiązujący w nauce dogmat, zgodnie z którym praczłowiek narodził się w Afryce przed 4 milionami lat, a 200 tys. lat temu, już jako homo sapiens, wyruszył stamtąd podbić świat - wali się więc w pył. Co więcej, najnowsze odkrycia wykazują, że praludzie, którzy umieli posługiwać się narzędziami, żyli już przed 6 milionami lat, a grupy homonidów od przynajmniej 1,5 miliona lat ewoluowały niezależnie od siebie na wielu kontynentach. Oznacza to zburzenie fundamentów całej współczesnej antropologii.
  • Grenlandzki trop Bursztynowej Komnaty
    Czy w rejonie Arktyki Niemcy wybudowali pod ziemią tajne obiekty, które po klęsce III Rzeszy posłużyły im jako schronienie? Czy czeski badacz Ludvik Souček ma rację utrzymując, że na Grenlandii znajdowała się Reichskanzlei Zwei, a Bobrowa Tama, o jakiej jest mowa w zagadkowym rozkazie admirała Dönitza, została zainstalowana na wolnej od lodów Ziemi Peary'ego? Czy w czasie wojny ze strefą tą hitlerowskie U-Booty utrzymywały supertajną komunikację? Niesamowita hipoteza i mięsiste fakty.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 8/2001 (128)

Nieznany Świat 8/2001

W NUMERZE:

  • 13:47 - kosmiczne okno czasu naszej świadomości?
    Najnowsze badania pozwoliły stwierdzić, że pomiędzy godziną 12 a 14 lokalnego czasu gwiazdowego efekty eksperymentów parapsychicznych, zwłaszcza z telekinezą, teleportacją, telepatią, transkomunikacją, jasnowidzeniem czy channelingiem - są blisko czterokrotnie skuteczniejsze od rezultatów uzyskiwanych o innych porach. Mogłoby to oznaczać, iż źródło, które wywiera wpływ na ujawnianie się zdolności paranormalnych, znajduje się poza naszym układem słonecznym. Zaskakująca hipoteza w tekście pary astrofizyków z Niemiec, Grażyny Fosar i Franza Bludorfa.
  • Przemilczane odkrycie
    Nowozelandzki badacz, lingwista i biolog morza, autor głośnej książki Ameryka pod Chrystusem, Barry Fell dokonał przed 26 laty oszałamiającego odkrycia, które ukazuje w zupełnie nowym świetle dawne oceaniczne podróże i historię zasiedlenia Polinezji. Odczytując starożytne inskrypcje naskalne z wysp Pacyfiku i Nowej Gwinei, ustalił on, że inskrypcje te zostały sporządzone w dialekcie libijskim, niegdyś używanym w zachodnim Egipcie. Co więcej, przedstawił dowody, że język ten stał się podstawą maoryjskiego języka polinezyjskich rzeźbiarzy, zaś starożytni doskonale wiedzieli, że Ziemia ma kształt kulisty i aby to udowodnić, przedsięwzięli wielką morską ekspedycję. Te sensacyjne, ale zarazem doskonale udokumentowane fakty, są przez ortodoksyjnych naukowców przemilczane lub lekceważone, tylko dlatego, że nie zgadzają się z obowiązującymi w tej dziedzinie poglądami.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 7/2001 (127)

Nieznany Świat 7/2001

W NUMERZE:

  • Udowodnione przypadki reinkarnacji na Cejlonie
    Może należałoby powiedzieć ostrożniej: zbadane, a nie udowodnione. Niemniej w niektórych przypadkach, jakie zostały szczegółowo przeanalizowane na miejscu przez badaczy zza granicy, w tym zwłaszcza Iana Stevensona, Erlendura Haraldssona oraz Godwina Samorante, ustalone przez nich fakty okazały się zdumiewające. Dotyczy to przede wszystkim historii Purnimy Ekanayake, gdzie mamy do czynienia z doskonałą wręcz pamięcią poprzedniego wcielenia oraz rzadko spotykaną jego szczegółową dokumentacją, jak również casusu urodzonego w 1989 r. chłopca, Chatury Buddiki Kurunaratne. Nadal drążymy problem wizji i przeżyć reinkarnacyjnych.
  • Drogi przez Widmoland
    Co powoduje, że w niektórych strefach ludzie widzą i słyszą to, czego żadną miarą widzieć i słyszeć nie mają prawa? Czy to wyłącznie omamy i fatamorgana? W jaki sposób zwłoki zaginionych osób odnajdują się niekiedy po latach w miejscach, które wcześniej wielokrotnie przeszukiwano? Kto lub co w takich sytuacjach wodzi nas za nos?
Czytaj więcej...

Bieżący numer



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.