Nieznany Świat 8/2002 (140)

Nieznany Świat 8/2002

W NUMERZE:

  • Gdyby Słońce zgasło
    Docierałoby na Ziemię jeszcze przez prawie 6 minut, potem zaś na naszej planecie zwolna zamarłoby życie, które bez Słońca nie może istnieć ani rozwijać się. Na szczęście na nic takiego się nie zanosi, natomiast sprawa ta pośrednio wiąże się z pasjonującym problemem ucieczki galaktyk, które przemieszczają się przez Wszechświat z zawrotną prędkością dochodzącą do kilku tysięcy kilometrów na sekundę. I wprawdzie prędkość światła jest od tej wielkości circa sześćdziesiąt razy większa, jednak wszystko to razem wzięte, zwłaszcza w sferze analizy zagadek czasu, pociąga za sobą całkiem wymierne reperkusje, obrastając w liczne znaki zapytania. Warto uruchomić wyobraźnię i...
  • Fenomen poltergeistów
    Manifestują się na całym świecie, niezależnie od szerokości geograficznej, kręgu kulturowego, czy tradycji religijnej. Mimo upływu stuleci oznaki ich obecności są takie same: coś rzuca przedmiotami, przesuwa sprzęty, ciska naczyniami lub kamieniami, leje wodę ze ścian oraz sufitu itp. Często towarzyszą temu stuki i trzaski - stąd właśnie wzięło się określenie duch hałasujący. Poltergeisty wyrządzają wiele szkód, nie czynią natomiast na ogół krzywdy ludziom.
    Przedstawiając raport na ten temat, w pierwszej części przekazujemy informacje dotyczące pewnej liczby znanych i dobrze udokumentowanych przypadków poltergeistów na świecie (zwracamy uwagę na kuriozalną historię obrzucania przez wiele lat kamieniami domów w angielskim miasteczku). W drugiej natomiast - po zasygnalizowaniu niektórych opinii na temat tego fenomenu - publikujemy bardzo interesującą hipotezę rosyjskiego naukowca i badacza, Borysa M. Marczenki, który na podstawie licznych eksperymentów z udziałem poltergeistów, próbuje zinterpretować ich pozornie nielogiczne i psotne zachowanie. Wszystko - jak twierdzi Marczenko - sprowadza się do poszukiwania źródeł energii, które pomagają poltergeistom zasilać się.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 7/2002 (139)

Nieznany Świat 7/2002

W NUMERZE:

  • Garnitur i pióropusz oraz Pokonała stwardnienie rozsiane
    Dwie, ściśle związane ze sobą publikacje dotyczące praktycznych aspektów Metody Silvy. Andrzej Wójcikiewicz, jeden z największych fachowców na świecie nauczający tej techniki - w rozmowie z Romanem Warszewskim przypomina, że Najlepiej przebadane są takie obszary zastosowania Metody Silvy, jak walka ze stresem, bólem, neuroasocjacje, poprawa pamięci, czy sam proces wchodzenia w stan alfa... Posługujący się tą metodą studenci, którzy zdają egzaminy testowe, osiągają wyniki znacznie lepsze od swoich kolegów, a w szpitalach, gdzie pacjenci wykorzystują techniki relaksacyjne Silvy, zużycie środków przeciwbólowych zmniejsza się nawet o połowę Ale to nie wszystko, gdyż w drugiej części numeru drukujemy reportaż o kobiecie, która dzięki metodzie Silvy wyszła zwycięsko ze zmagań ze stwardnieniem rozsianym! Choroba ta, uważana przez medycynę akademicką za nieuleczalną, w przypadku Ireny Stoltmann nie tylko zatrzymała się, lecz cofnęła, a bohaterka publikacji jest dziś całkowicie zdrową kobietą, która intensywnie pracuje zawodowo, biega, pływa, jednym słowem żyje normalnie, jak wszyscy. Wspaniała, cudownie optymistyczna opowieść o victorii umysłu i ducha nad ciałem.
  • Obrazy zwierząt z tamtego świata (i nie tylko)
    Co przedstawiają obrazy, jakie odebrali badacze z luksemburskiego centrum w trakcie przekazów transkomunikacyjnych? O czym świadczą opowieści osób, które po śmierci czworonożnych lub skrzydlatych przyjaciół doświadczyły w namacalny sposób ich dalszej obecności? Czy zwierzęta mają własne duchy opiekuńcze i czy istnieje łączność między nimi, a duchowymi opiekunami ludzi? Bardzo ciekawy blok publikacji.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 6/2002 (138)

Nieznany Świat 6/2002

W NUMERZE:

  • Magiczna skrzynka za 50 centów
    Spory wokół słynnego wynalazku nowojorskiego inżyniera Thomasa G. Hieronymusa nie słabną. Na jakiej zasadzie urządzenie to działa? Bo że działa, wydaje się być rzeczą przesądzoną. Ci, którzy mówią o oszustwie, gdy spotykają się z praktycznymi rezultatami funkcjonowania machiny Hieronymusa, dziwnie nabierają wody w usta. Inni wietrzą czary, które, ma się rozumieć, również im się nie podobają, choć z zupełnie innego powodu. Rzecz w tym, że mamy do czynienia z klasycznym aparatem umysłu, pracującym bez jakiegokolwiek źródła zasilania. Przy okazji także o innych nowinkach z dziedziny radioniki.
  • Uma z Jeziora Ikeda i Zatoki Toyama
    To, o czym piszemy, nie ma nic wspólnego z prasowym sezonem ogórkowym. Jako pierwsze w Polsce czasopismo publikujemy sensacyjne zdjęcia kolejnych nieznanych stworów wodnych przysłane nam przez znanego japońskiego badacza Kiyoshi Amamamiya. W pierwszym przypadku chodzi o klatki filmu video, jaki nakręciła grupa studentów uniwersytetu w Kagoshima (świadkami relacjonowanego przez nich wydarzenia było dziewięć osób), w drugim o zwłoki wyłowione 12 sierpnia 1993 r. przez rybaków z Morza Japońskiego. Naukowcy tak bardzo zbulwersowali się znaleziskiem, że, nie potrafiąc go zinterpretować, odwołali się do najgłupszego z możliwych tłumaczeń. Przy okazji trochę dodatkowych informacji ab ovo.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 5/2002 (137)

Nieznany Świat 5/2002

W NUMERZE:

  • Po wielkiej Medytacji
    Przebieg i rezultaty ostatniej medytacji Czytelników Nieznanego Świata w intencji Miłości okazały się złożone i trudne do oceny. Pomiary wykazały, że była ona słabsza, niż ta z końca 2000 roku, choć bezsprzecznie również znacząco oddziaływała na czasoprzestrzeń. Prawdopodobieństwo, iż zarejestrowane w jej trakcie rezultaty wpływu na rzeczywistość są jedynie przypadkowe wyniosło jak 1:80. Przyczyniła się do tego przypuszczalnie kumulacja kilku niekorzystnych czynników, które wystąpiły 30 grudnia 2001 r. Jednocześnie w toku medytacji ujawniło się zupełnie nowe fenomenalne zjawisko - o czym piszą Grażyna Fosar i Franz Bludorf monitorujący medytację w swoim berlińskim centrum.
  • Moment mocy jest teraz
    Trzecia zasada huny brzmi: moc jest w nas, w naszym wnętrzu, a Polinezyjczycy wyróżniają cztery światy, w których wszystkie rzeczy się dzieją. Po tym spotkaniu czuję się oczyszczona i szczęśliwa, jakby nowonarodzona. Każda moja komórka została wypłukana w oceanie miłości i radości. Nie wiem jeszcze w jaki sposób, ale wiem na pewno, że pobyt tutaj całkowicie odmienił moje życie - pisze Joanna Osajda, która uczestniczyła w warsztatach mauri w znanej na całym świecie duńskiej wiosce, gdzie założyli swoje centrum Hemi i Katia Foxowie.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 4/2002 (136)

Nieznany Świat 4/2002

W NUMERZE:

  • Kosmos wielowymiarowy
    Kipiąca czasoprzestrzeń, możliwość bezustannej reprodukcji Wszechświata, szanse kontaktowania się z istotami różnych poziomów, tajemnicze miniwszechświaty i fraktale. Trudne? Owszem, ale jakże fascynujące. Uwięzieni w trójwymiarowej klatce nie jesteśmy, niestety, w stanie zobaczyć wielowymiarowego fraktalnego Wszechświata, który, choć wydaje się dziś chaotyczny, może kiedyś przybrać niezwykle piękny kształt. Polecamy także obejrzenie pobudzających wyobraźnię cudownie kolorowych fraktali.
  • Ludzki mózg i technoszamanizm
    Wytwarzając, m.in. za pomocą bodźców świetlnych i dźwiękowych, odpowiednie fale mózgowe można spowodować pojawianie się stanów zmienionej świadomości, a poprzez wprowadzenie mózgu w rytm theta udaje się stymulować głęboką medytację, a nawet doznania poza ciałem. Dzięki temu możliwe staje się przekształcanie naszych podświadomych matryc i zmiana wzorca zachowania oraz postrzegania rzeczywistości, czego efektem jest np. porzucenie nałogu, nabranie ochoty do pracy, a także poprawa stanu zdrowia.
Czytaj więcej...

Bieżący numer



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.