Nieznany Świat 6/2001 (126)

Nieznany Świat 6/2001

W NUMERZE:

  • Szczególny dreszcz emocji
    Były żołnierz amerykański Dan Carlson opracował soniczną metodę uprawy roślin, polegającą na opryskiwaniu ich liści substancjami odżywczymi w połączeniu z oddziaływaniem dźwiękami podobnymi do śpiewu ptaków. Obecnie stosuje się ją eksperymentalnie w wielu krajach świata, wyniki zaś okazują się niezwykłe. Po zastosowaniu metody sonicznej owoce są słodsze, bardziej soczyste i zawierają o 120 procent więcej witaminy C, a zbiory ziemniaków potrafią wzrosnąć nawet dwu i pół krotnie.
  • Co komu z medytacji
    A tym razem już nie o medytacji Czytelników Nieznanego Świata, choć często w temacie. Mianowicie przez światową prasę trochę niepostrzeżenie przemknęły wyniki niedawnych badań nad medytacją transcendentalną przeprowadzonych na uniwersytecie w Kalifornii. Wynika z nich, że medytacja uprawiana dwa razy dziennie po 20 minut łagodzi m.in. nadciśnienie tętnicze krwi, a także skutecznie zapobiega miażdżycom i zawałom serca, wpływając na pobudzenie biologicznych mechanizmów samoregulacyjnych w ludzkim organizmie. Czytelnicy Nieznanego Świata już od dawna to wiedzą, dobrze jednak, że przekonali się o tym również lekarze. Przy okazji przypominamy inne niezmiernie ciekawe badania dotyczące medytacji transcendentalnej, jakie na początku lat 80-tych prowadzono na uniwersytecie w niemieckim Münster. Ich autor, dr Wolfgang Howald analizował w ich toku także związki medytacji z wyższymi stanami świadomości i zdolnościami paranormalnymi, dochodząc do bardzo interesujących wniosków.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 5/2001 (125)

Nieznany Świat 5/2001

W NUMERZE:

  • Wieści z wody
    Po 12 latach badań japoński naukowiec Masaru Emoto wydał książkę, w której udowadnia, że woda nie tylko przenosi i magazynuje informacje, lecz również uczucia i stany świadomości! Np. analizy wody po katastrofalnym trzęsieniu w Kobe zdają się wskazywać, że przejęła ona ludzki strach, panikę i cierpienie, o czym świadczyły jej zniekształcone kryształy. Do podobnych wniosków doprowadziło fotografowanie kryształów wody, której wcześniej przekazywano takie słowa jak dobro i miłość, z drugiej zaś strony zło i nienawiść. Za niemieckim czasopismem Raum und Zeit prezentujemy frapujące rezultaty eksperymentów, które wywracają do góry nogami naukowe dogmaty. Publikujemy również sensacyjne zdjęcia
  • Rosjanie badają Wielką Stopę
    Z upływem czasu wychodzą na jaw coraz to nowe fakty, dotyczące już nie tylko spotkań z legendarnym Bigfootem (Yeti), lecz prowadzonych od lat, często w sposób na wpół jawny, badań i ekspedycji, mających na celu wyjaśnienie zagadki tajemniczego stwora. Jak się okazuje, badania takie szczególnie intensywnie podejmowano w byłym ZSRR, a następnie w Rosji, prym zaś w nich wiodła nie żyjąca od kilku lat słynna Maja Bykowa. Mimo że żadna z ekspedycji nie zyskała oficjalnego wsparcia instytucji naukowych i rządowych, przyniosły one zaskakująco wymierne rezultaty. M.in. bezspornie ustalono, że stwór określony mianem Wielkiej Stopy dysponuje zdolnością takiego wpływania na ludzi, że świadków zetknięcia z nim ogarnia często paraliżujący strach. Potrafi on także na oczach obserwatorów w niewytłumaczalny sposób znikać. Rosyjscy badacze uważają, że nie chodzi tu jednak o zniknięcie czysto fizyczne, lecz umiejętność stawania się niewidzialnym, być może dzięki wykorzystywaniu pewnych właściwości biopola. Bardzo intrygująca publikacja Paula Stonehilla.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 4/2001 (124)

Nieznany Świat 4/2001

W NUMERZE:

  • Lecznicza siła modlitwy
    Już samo hasło: modlitwy na oddziale kardiologii wywołało furię ortodoksów naukowych. Tymczasem w wyniku eksperymentu przeprowadzonego w szpitalu w San Francisco okazało się, że w przypadku chorych, w intencji których modliły się wytypowane grupy ludzi, znajdujące się niekiedy w odległości kilkuset kilometrów od kliniki, konieczność leczenia antybiotykami okazała się pięciokrotnie niższa niż w zespołach kontrolnych, obrzęk płuc spowodowany niewydolnością serca trzykrotnie mniejszy, a żadnego z pacjentów nie trzeba było podłączać do sztucznego płuca. Inne doświadczenie, tzw. eksperyment Spindrifta wykazał, że modlitwą można leczyć również... zainfekowane ziarna żyta (osiągnięto bardzo wymierne rezultaty), zaś w przypadku ludzi udowodniono, że skuteczność modlitw nie zależała od religii, w ramach których się odbywały ani od stopnia ich uszczegółowienia. Najwidoczniej więc w tego rodzaju przypadkach doszło do uaktywnienia się pozytywnych energii wywierających wpływ na zdrowie, przy czym nie mogły to być energie samych chorych, którzy o modlitwach wznoszonych w ich intencji często w ogóle nie wiedzieli. Ciekawe badania i bardzo, ale to bardzo pouczające wnioski
  • Jaja Wszechświata
    W naszej tradycji przywiązujemy do nich szczególną wagę z okazji Świąt Wielkiej Nocy. Nie wszyscy natomiast wiedzą, że w wielu kulturach jajko uosabia jeden z podstawowych nośników i zarazem symboli energii życia. Wiele mitów i podań mówi, że świat został stworzony właśnie z jaja; pojawiają się w nich m.in. takie pojęcia, jak kosmiczne jajo, jajo światła czy słońce - jajo. Zastanawiająca jest też liczba tajemniczych kamiennych jaj odnajdywanych na całym świecie w różnych, często zaskakujących miejscach. O tym, co ma wspólnego z jajem Miasto Ośmiu, o micie kosmologicznym Ludu Fali, jajach zawierających tchnienie i wielu innych fascynujących opowieściach
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 3/2001 (123)

Nieznany Świat 3/2001

W NUMERZE:

  • Sobowtóry ludzi i ich los
    Rosyjski naukowiec o niekonwencjonalnych zainteresowaniach, Borys M. Marczenko prezentuje jeden z bardziej zagadkowych fenomenów parapsychicznych w historii ludzkości. Jak to było możliwe, by rzymski restaurator, wyglądający identycznie jak Umberto I, urodził się w tym samym dniu i w tym samym mieście, co król Italii, zginął zaś zaledwie dzień przed włoskim monarchą? Dlaczego w australijskim Sydney nie można było przeprowadzić egzekucji człowieka posądzonego o zbrodnię, którą popełnił ktoś inny, o identycznym wyglądzie? Jakimi mocami dysponował syberyjski szaman Kyczakanka, który zdołał wyprodukować kilkanaście swoich żywych duplikatów, ogrywając w walce o życie funkcjonariuszy NKWD? Jak to się dzieje, że znany moskiewski extrasens Dubickij potrafi leczyć chorych przy pomocy własnego sobowtóra, a skuteczność tej terapii potwierdzają lekarze?
  • Życie pomiędzy życiami
    Kanadyjski psychiatra, dr Whitton, nazywany lekarzem od desperackich przypadków, w trakcie regresji hipnotycznych, jakim poddawał swoich pacjentów, cofając ich m.in. w pamięć przedurodzeniową, przypadkowo natknął się na relacje odpowiadające tybetańskiemu stanowi bardo. Wywołało to w środowisku badaczy ogromne poruszenie, a sam lekarz odkryty przez siebie stan nazwał metaświadomością. Uważa on również, że dzięki temu po raz pierwszy w sposób wiarygodny udało się udokumentować to, co dzieje się pomiędzy poszczególnymi ziemskimi inkarnacjami. W eksperymencie wzięło udział trzydzieści osób, a ich doznania zostały przez dr. Whittona przedstawione w książce Życie pomiędzy życiami.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 2/2001 (122)

Nieznany Świat 2/2001

W NUMERZE:

  • Badania wizji reinkarnacyjnych
    Przypominamy stosunkowo mało znane badania, jakie przeprowadził w Stanach Zjednoczonych profesor Frederick Lenz. Po przeanalizowaniu relacji stu kilkudziesięciu osób, które miały wizje reinkarnacyjne w sposób w pełni świadomy, zauważył on towarzyszące tym stanom pewne ważne prawidłowości. Niestety, próba podzielenia się przez wspomniane osoby swoim przeżyciem z rodziną lub znajomymi kończyła się zazwyczaj ze strony otoczenia w najlepszym przypadku niedowierzaniem, a jeszcze częściej kpiną lub szyderstwem. - Reakcja innych na moją opowieść była dla mnie rodzajem szoku. Nie było ważne to, co mówią, lecz wyraz ich twarzy - relacjonuje nauczycielka w college'u. - Czułem się jak facet z filmu "Bliskie spotkania trzeciego stopnia", który powiedział swojej żonie o kontakcie z kosmitami, a ona zaczęła go traktować jak wariata - żali się elektronik z Dallas. Jednym z najciekawszych aspektów badań prof. Lenza okazały się tzw. wizje spontaniczne
  • Władca ognia
    Polski lekarz, Stanisław Szczepaniak, który spędził wiele lat na czarnym lądzie, opisuje spotkanie z postrachem rodezyjskich wiosek - człowiekiem emanującym z rąk płomienie. Ludzie, w kierunku których Haramura wysyła promienie niebiesko-fioletowego światła zaczynali żywcem płonąć, a jaskinia, gdzie mieszkał, jeszcze kilka dni po jego śmierci emitowała wysoką temperaturę. Ciepłe były w niej nawet kamienne bloki. Dramatyczny epizod z trzeciego tomu książki Upiory Afryki, która wkrótce trafi do rąk czytelników. To wszystko zdarzyło się naprawdę
Czytaj więcej...

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.