Nieznany Świat 4/2003 (148)

Nieznany Świat 4/2003

W NUMERZE:

  • Zrozumieć Fatimę
    Liczne znaki zapytania i niejasności związane z ujawnieniem w 2000 roku przez Kościół treści trzeciej przepowiedni fatimskiej nie zmieniają faktu, że w 1917 r. w portugalskiej wiosce doszło bezspornie do nadzwyczajnych wydarzeń, mających swe źródło poza granicami ziemskiego czasu i przestrzeni. Konkluzja taka wydaje się pewna, nawet jeśli ich uważna analiza faktologiczna, dokonana zwłaszcza na szerszym społecznym i historycznym tle, nakazuje ostrożność w traktowaniu tych wydarzeń w kategoriach eschatologicznych. Nie ulega też wątpliwości, że w kontekście dramatu fatimskiego mamy do czynienia z dwiema wielkimi traumatycznymi postaciami. Są nimi siostra Lucia dos Santos i Jan Paweł II - pierwszy papież, który, w przeciwieństwie do swoich poprzedników, uczynił zadość pewnemu szczególnie ważnemu nakazowi fatimskiego posłania. Marek Rymuszko, który od wielu lat gromadzi faktologiczną dokumentację na temat fatimskich tajemnic, pojechał do Portugalii, a bezpośredni kontakt z tym krajem i miejscem domniemanych objawień - jak sam mówi - pod pewnymi względami zmienił ogląd problemu, który od dawna drąży. Jednocześnie wyjazd ten spowodował pojawienie się w dotychczas zebranych reporterskich materiałach kolejnych pytań bez odpowiedzi.
  • O co chodzi w tym życiu
    Prezentujemy bardzo ciekawy wywiad z Raymondem Moodym opublikowany w czasopiśmie Journal of Alternative and Complementary Medicine. Legendarny badacz doświadczeń bliskich śmierci, autor kultowych książek Życie po życiu, Refleksje o życiu po życiu i W stronę światła - jak się okazuje nadal drąży tę problematykę, łącząc ją z karierą naukową i zwracając szczególną uwagę na graniczne obszary ludzkiej świadomości. R. Moody poza tym, że wygłasza setki wykładów w Stanach Zjednoczonych i Europie, zainteresował się również m.in. stanami hipnogogicznymi i możliwościami, jakie, w celu wygenerowania określonych wizji, stwarza użycie... kryształów. Spisałem niektóre historie - mówi Moody - jakie ujrzałem w kryształowej kuli i wykorzystałem w mojej pracy pisarskiej. Odkryłem, że ma to naprawdę dobroczynne działanie.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 3/2003 (147)

Nieznany Świat 3/2003

W NUMERZE:

  • Jak poruszać się po świecie niefizycznym
    Czyli próba podglądania Bruce´a Moena, autora Podróży w nieznane i Podróży poza wszelkie wątpliwości. Uczeń Roberta Monroego podążył śladami nieżyjącego mistrza i za pomocą technik mentalnych, poszerzonych o odpowiednio dobrany zestaw bodźców dźwiękowych i poleceń słownych stworzył swoisty poradnik OBE, czyli wychodzenia z ciała. Rejestrując subtelne impulsy, generowane przez własny organizm, poddawał je analizie tocząc nie kończące się rozmowy z sobą samym, a jedną z ciekawszych umiejętności nabytych przez Moena dzięki medytacji i OBE stała się możliwość pomagania osobom niedawno zmarłym, które utkwiły w tzw. fucusie 23, by mogły dotrzeć do miejsca zwanego fucusem 27, gdzie czekali na nich bliscy.
  • Szaman zamiast mikroskopu
    Na przestrzeni trzynastu lat, jakie wyznaczają historię Nieznanego Świata, temat ten drążyliśmy już kilkakrotnie, jednak w jego obrębie pojawiają się coraz to nowe zaskakujące fakty i odkrycia. Skąd szamani w pradawnych czasach wiedzieli, że życie ma naturę komórkową? Jak to się dzieje, że ich wizje okazywały się często koherentne z podwójną helisą DNA? Roman Warszewski zetknął się z tym fenomenem nie tylko w Peru, ale także w Indiach. Co odczytał Rafael Caballo z Cuzco z liści wysuszonej koki? Jak wyglądało przekraczanie przez reportera progu innej rzeczywistości w Dżajpurze i jaki miało to związek z chodzącą świadomością? Czy motywy zdobnicze prastarych peruwiańskich tkanin mają coś wspólnego z układem chromosomów? Pasjonujący reportaż.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 2/2003 (146)

Nieznany Świat 2/2003

W NUMERZE:

  • Rozum, nadzmysłowość i sprawy tajemne
    Zbigniew Święch, jeden z najciekawszych współcześnie polskich pisarzy, autor historycznego wieloksięgu Klątwy, mikroby i uczeni oraz Czakramu Wawelskiego 9 lutego kończy 60 lat. Z tej okazji namówiliśmy go na niezwykłą spowiedź, w której opowiada m.in. o swoich spotkaniach z ezoteryką oraz epizodach z życia prywatnego i zawodowego, które miały wiele wspólnego z wiedzą tajemną. Nigdy nie traktuję z ironią rzeczy oraz zjawisk, których nie rozumiem - wyznaje nasz rozmówca, drążący wspomniane wątki także w swoich książkach, które osiągnęły łączny nakład prawie pół miliona egzemplarzy! Chwaląc Nieznany Świat za wysoki poziom i szacunek dla czytelników, a przy okazji rekapitulując swoje własne potyczki z rozmaitymi ortodoksami zauważa, że chodzi ciągle o to samo: konflikt ciasnego myślenia (Boże, co ja mówię...) z otwartym, nazywając sam siebie magistrem nadzwyczajnym i wolnym pisarzem w podróży. Arcyciekawa i pod wieloma względami nietypowa rozmowa.
  • Jasnowidz Stalina
    Jest jednym z najbardziej zagadkowych extrasensów XX wieku. Z powodu żydowskiego pochodzenia i zapowiedzi, że Hitler złamie sobie kark, gdy zwróci się na Wschód po zajęciu Polski przez Niemców, musiał uciekać do Rosji, gdzie wielokrotnie spotykał się z generalissimusem Stalinem, a także uczestniczył w zaplanowanych przez niego eksperymentach m.in. z użyciem sugestii hipnotycznej. Czytał w ludzkich myślach jak w otwartej księdze, popisywał się na scenie, bez problemu wywoływał u siebie katalepsję i wyłączał odczuwanie bólu. Czy Wolf Messing był tajną bronią Ojca Narodów? Przy okazji także o jego następcach i posługiwaniu się przez sowieckie służby specjalne telepatami oraz jasnowidzami w międzynarodowych rozgrywkach szachowych. Bardzo ciekawa publikacja Wojciecha M. Chudzińskiego.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 1/2003 (145)

Nieznany Świat 1/2003

W NUMERZE:

  • Scenariusze przyszłości
    Co czeka świat za kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat? Jak oceniać prognozy rozwoju wydarzeń na naszej planecie, których źródłem są różnorakie przesłania i channelingi, a zwłaszcza tak szczególne wskazania, jak szyfry Majów zakodowane w ich kalendarzu? Łatwiej pokusić się o tego rodzaju ocenę w kategoriach duchowych, niż faktologicznych, choć wydaje się (określenie wydaje się jest tu jak najbardziej na miejscu), że w przypadku Tzolkina - w wyniku benedyktyńskiej pracy deszyfrującej spuściznę jednego z najbardziej tajemniczych ludów na Ziemi - zaczynamy ocierać się o faktologię. W bloku przygotowanych przez nas tekstów prezentujemy dwa wątki ab ovo: bardzo ciekawą publikację Majowie: Nawigatorzy czasu napisaną specjalnie dla Nieznanego Świata przez samego Johanna Kössnera i Przesłanie Wielkiego (Białego Wieloryba), jakie upowszechnia Kiara Windrider, odbiorca przekazów ucieleśnionej istoty nazywanej Białym Wielorybem. Ten ostatni artykuł poprzedzamy wprowadzeniem dr. Kazimierza Borkowskiego, dzięki któremu łatwiej zrozumieć sens tego, o czym pisze autor głośnej książki Drzwi do wieczności.
  • Prawdziwy poszukiwacz zaginionej arki
    Romanowi Warszewskiemu udało się namówić do udzielenia wywiadu legendarnego Gene Savoya, uważanego za najwybitniejszego poszukiwacza zaginionych miast w Ameryce Południowej, odkrywcy ostatniej stolicy Inków, Vilcabamby. 75-letni dziś eksplorator, znający wiele niedostępnych tajemnic, przeżył dziesiątki przygód i zdarzeń, w obliczu których bledną ekranowe wyczyny Indiany Jonesa. Na pytanie, czy istnieją jeszcze nieodkryte miasta odpowiada - Bardzo wiele. Eksploracja wschodnich stoków Andów tak naprawdę dopiero się zaczyna. Dziesiątki miast czekają na swych odkrywców, ale poszukiwania muszą być prowadzone mądrze i rozważnie.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 12/2002 (144)

Nieznany Świat 12/2002

W NUMERZE:

  • Samotność w pajęczynie niemożności
    Przedstawiamy laureata tegorocznej Honorowej Nagrody Nieznanego Świata, Jana Łabowskiego z podgorzowskiego Orzelca, który od trzydziestu lat bada w swoim domowym laboratorium pająki, analizując związek ich okresowej wzmożonej aktywności z trzęsieniami ziemi na całym świecie. Jego dzień od zawsze wygląda tak samo: między szóstą rano a drugą w nocy badacz-amator co dwie godziny rejestruje reakcje hodowanych przez siebie 220 pająków, porównując następnie sporządzane wykresy z doniesieniami dotyczącymi sejsmicznej aktywności naszej planety. W swojej pionierskiej pracy zmaga się z samotnością i obojętnością świata nauki.
  • Ostatnia podróż Pana Kon-Tiki
    Gdy po raz pierwszy ujrzał wyłaniające się z piasków południowoamerykańskiej pustyni niepowtarzalne kretowiska piramid, miał już 75 lat. Nie odkrył miasta, którego całego życie poszukiwał, gdyż nigdy nie było ono zakryte. O jego istnieniu i tajemniczości wspominali już pierwsi konkwistadorzy. Ale to dopiero on przeczuł, jak wielkie znaczenie z punktu widzenia celów, które sobie założył, może mieć ów port. I - tak jak wiele razy poprzednio - nie pomylił się. Pożegnanie z Thorem Heyerdahlem - legendarnym odkrywcą i podróżnikiem, który wyruszył niedawno w swoją ostatnią drogę.
Czytaj więcej...

Numer bieżący



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.