Nieznany Świat 1/2003 (145)

Nieznany Świat 1/2003

W NUMERZE:

  • Scenariusze przyszłości
    Co czeka świat za kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat? Jak oceniać prognozy rozwoju wydarzeń na naszej planecie, których źródłem są różnorakie przesłania i channelingi, a zwłaszcza tak szczególne wskazania, jak szyfry Majów zakodowane w ich kalendarzu? Łatwiej pokusić się o tego rodzaju ocenę w kategoriach duchowych, niż faktologicznych, choć wydaje się (określenie wydaje się jest tu jak najbardziej na miejscu), że w przypadku Tzolkina - w wyniku benedyktyńskiej pracy deszyfrującej spuściznę jednego z najbardziej tajemniczych ludów na Ziemi - zaczynamy ocierać się o faktologię. W bloku przygotowanych przez nas tekstów prezentujemy dwa wątki ab ovo: bardzo ciekawą publikację Majowie: Nawigatorzy czasu napisaną specjalnie dla Nieznanego Świata przez samego Johanna Kössnera i Przesłanie Wielkiego (Białego Wieloryba), jakie upowszechnia Kiara Windrider, odbiorca przekazów ucieleśnionej istoty nazywanej Białym Wielorybem. Ten ostatni artykuł poprzedzamy wprowadzeniem dr. Kazimierza Borkowskiego, dzięki któremu łatwiej zrozumieć sens tego, o czym pisze autor głośnej książki Drzwi do wieczności.
  • Prawdziwy poszukiwacz zaginionej arki
    Romanowi Warszewskiemu udało się namówić do udzielenia wywiadu legendarnego Gene Savoya, uważanego za najwybitniejszego poszukiwacza zaginionych miast w Ameryce Południowej, odkrywcy ostatniej stolicy Inków, Vilcabamby. 75-letni dziś eksplorator, znający wiele niedostępnych tajemnic, przeżył dziesiątki przygód i zdarzeń, w obliczu których bledną ekranowe wyczyny Indiany Jonesa. Na pytanie, czy istnieją jeszcze nieodkryte miasta odpowiada - Bardzo wiele. Eksploracja wschodnich stoków Andów tak naprawdę dopiero się zaczyna. Dziesiątki miast czekają na swych odkrywców, ale poszukiwania muszą być prowadzone mądrze i rozważnie.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 12/2002 (144)

Nieznany Świat 12/2002

W NUMERZE:

  • Samotność w pajęczynie niemożności
    Przedstawiamy laureata tegorocznej Honorowej Nagrody Nieznanego Świata, Jana Łabowskiego z podgorzowskiego Orzelca, który od trzydziestu lat bada w swoim domowym laboratorium pająki, analizując związek ich okresowej wzmożonej aktywności z trzęsieniami ziemi na całym świecie. Jego dzień od zawsze wygląda tak samo: między szóstą rano a drugą w nocy badacz-amator co dwie godziny rejestruje reakcje hodowanych przez siebie 220 pająków, porównując następnie sporządzane wykresy z doniesieniami dotyczącymi sejsmicznej aktywności naszej planety. W swojej pionierskiej pracy zmaga się z samotnością i obojętnością świata nauki.
  • Ostatnia podróż Pana Kon-Tiki
    Gdy po raz pierwszy ujrzał wyłaniające się z piasków południowoamerykańskiej pustyni niepowtarzalne kretowiska piramid, miał już 75 lat. Nie odkrył miasta, którego całego życie poszukiwał, gdyż nigdy nie było ono zakryte. O jego istnieniu i tajemniczości wspominali już pierwsi konkwistadorzy. Ale to dopiero on przeczuł, jak wielkie znaczenie z punktu widzenia celów, które sobie założył, może mieć ów port. I - tak jak wiele razy poprzednio - nie pomylił się. Pożegnanie z Thorem Heyerdahlem - legendarnym odkrywcą i podróżnikiem, który wyruszył niedawno w swoją ostatnią drogę.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 11/2002 (143)

Nieznany Świat 11/2002

W NUMERZE:

  • Spotkania ze zmarłymi w snach, Próg przejścia i Nie domknięte drzwi
    Listopad, ów szczególny miesiąc, rozpoczynający się dniami poświęconymi tym, którzy odeszli, stwarza dobrą okazję do bliższego przyjrzenia się, zarówno na płaszczyźnie faktologicznej, jak i duchowej, różnym aspektom przechodzenia na tamtą stronę. Prezentując blok trzech publikacji, których autorzy podejmują sygnalizowaną problematykę, budzącą nieodmiennie duże zainteresowanie Czytelników, doradzamy, by w trakcie lektury zwrócić uwagę nie tylko na widoczne w nich różnice w podejściu do zagadnienia, lecz także pewne elementy wspólne. Z tego punktu widzenia najtrudniejszy i przypuszczalnie najbardziej kontrowersyjny może wydać się przedrukowany przez nas z niemieckiego kwartalnika KonteXt zapis rozmowy, jaką Grażyna Fosar i Franz Bludorf (przypomnijmy: para mieszkających w Berlinie astrofizyków zajmujących się badaniem zjawisk parapsychicznych i tzw. komunikacją w nadprzestrzeni) odbyli z Bytem o imieniu Fabien, z jakim utrzymują od dawna kontakt (wspomniane rozmowy, prowadzone zresztą za pomocą pewnej szczególnej techniki mentalnej, towarzyszą czytelnikom KonteXtu już od wielu lat). Ponadto Adam Bytof o spotkaniach w snach ze zmarłymi, a Andrzej Szmilichowski o weryfikowalności przeżyć z pogranicza życia i śmierci.
  • Zamiast kolacji - ayahuasca
    Roman Warszewski rozmawia ze znanym południowoamerykańskim szamanem i curandero z plemienia Kampów, który opowiada o zdumiewającej roślinie, umożliwiającej - jak twierdzi - dostęp do Uniwersalnego Rozumu Wszechświata. Okazuje się ona pomocna nie tylko w stanach jasnowidzenia, lecz także umożliwia wizualizację choroby i podpowiada, jaki lek należy zastosować, by pacjent mógł wyzdrowieć, przy czym - jak utrzymuje Francisco Montes Shuna - dotyczy to również nowotworów. Także o duchach roślin, które - w zależności od sytuacji - przybierają najrozmaitsze kształty. Frapujący wywiad i dodatkowe, uzupełniające go informacje na temat ayahuaski zaczerpnięte z innych źródeł.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 10/2002 (142)

Nieznany Świat 10/2002

W NUMERZE:

  • Niezwykłe zbiegi okoliczności
    Czyli trzy spojrzenia w publikacjach różnych osób na słynną Niebiańską przepowiednię, czy też Niebiańskie proroctwo (gdyż i takim tytułem operowały jej polskie wydania) Jamesa Redfielda. W tym numerze prezentujemy pierwsze z nich, którego autor z jednej strony kładzie nacisk na tytułowe niezwykłe zbiegi okoliczności przyśpieszające rozwój duchowy człowieka, z drugiej zaś stara się przekazać syntezę tego, co Redfield zawarł w swojej nieomal kultowej książce, która obecnie, na przełomie Ery Ryb i Wodnika wydaje się szczególnie zyskiwać na znaczeniu. Jak odnaleźć zagubioną prawdę?
  • Wylatowo: polski Avalon?
    Z perspektywy ponad dwóch lat, jakie upłynęły od momentu pojawienia się na tamtejszych polach pierwszych kręgów i piktogramów - które latem tego roku powstały trzeci raz z rzędu - w pełni uprawniona wydaje się teza, że mamy do czynienia z najważniejszym współcześnie polskim wydarzeniem w obszarze nieznanego; fenomenem, który poprzez swoją cykliczną powtarzalność i spektakularność stworzył unikalną szansę jego rejestracji i dogłębnego zbadania. Bezprecedensowe zdjęcia świetlnych kul oraz innych powietrznych obiektów, ich pożegnalny taniec 28 lipca nad wylatowskimi polami i oklaski badaczy, którzy mieli okazję obejrzeć na własne oczy niezwykłe widowisko, przypuszczalnie adresowane właśnie do nich. To wszystko zdarzyło się naprawdę.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 9/2002 (141)

Nieznany Świat 9/2002W NUMERZE:

  • Rok po - The year after
    11 września 2001 r. w wyniku zmasowanego, terrorystycznego ataku na Nowy Jork i Waszyngton świat zadrżał w posadach. Czy rok, jaki upłynął od tamtych pamiętnych chwil zmienił coś w naszym oglądzie rzeczywistości? Czy jako zbiorowość potrafiliśmy wyciągnąć wnioski z tego, co się stało? Drukujemy blok tekstów, na który składają się z jednej strony publikacje, jakich wówczas, ze względu na bardzo szybki bieg wydarzeń nie zdążyliśmy wykorzystać na łamach (Są wśród nich m.in. niezmiernie ciekawe relacje czytelników zamieszczone w Dotknięciu Nieznanego. Autorzy dzielą się w nich wrażeniami ze swoich snów oraz opisują fakty ze swojego życia, które w wyrazisty sposób sygnalizowały nadciągającą tragedię.), z drugiej zaś bulwersujący artykuł Grażyny Fosar i Franza Bludorfa wydrukowany w wydawanym przez nich w Niemczech kwartalniku KonteXt. Wynika z niego, że rejestrowane przez wyspecjalizowane ośrodki na świecie tzw. zakłócenia pracy generatorów przypadku, związane zawsze z jakimś ważnymi wydarzeniami w sferze zbiorowej świadomości, pojawiły się nie tylko po terrorystycznych zamachach w USA (co samo w sobie jest zrozumiałe), lecz już kilka godzin wcześniej, nim opanowane przez terrorystów samoloty uderzyły w wieżowce World Trade Center. Co to wszystko znaczy? O co tu chodzi? Czyżbyśmy w tym przypadku mieli do czynienia z ewidentnymi sygnałami z przyszłości? Fakty są bezsporne, a wnioski, jakie z nich wypływają, wydają się głęboko poruszające.
  • Światło uwolnione
    Coraz więcej przesłań channelingowych sygnalizuje nadciągający nieuchronnie na naszej planecie czas wielkich zmian, z czym będzie się wiązało uwolnienie energii blokujących ludzką świadomość i duchowość. Czy konieczną ceną za wyzwolenie ma stać się ból? Czy - jak twierdzą komunikujące się z niektórymi ludźmi byty, które charakteryzuje wysoki stopień duchowej ewolucji - żyliśmy, i żyjemy nadal, w nienormalnej, to znaczy skrzywionej rzeczywistości uformowanej i zdominowanej przez siły zła i ciemności? Bardzo interesujące rozważania Piotra Skórzyńskiego zaczerpnięte z przygotowywanej przez autora do druku książki Światło uwolnione.
Czytaj więcej...

Bieżący numer



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.