Nieznany Świat 11/2003 (155)

Nieznany Świat 11/2003

W NUMERZE:

  • Istota cierpienia
    Nasza prawdziwa identyfikacja ukryta jest w głębi ludzkiej duszy, a konflikty i ból są przypuszczalnie nieodłącznie związane z rozwojem ducha, gdyż stanowią proces oczyszczający, który umożliwia podwyższenie poziomu samoświadomości. Czy tak jest rzeczywiście? Dlaczego, mimo wielu zniechęcających doświadczeń powinniśmy wierzyć w sens Dobra i nie hołdować czarnym, agresywnym scenariuszom i karierom? Blok trzech tekstów drążących sens życia i przemijania.
  • Hampton: zagadka podwodnych kul
    Latem 2002 r. fale przypływu wyrzuciły na angielski brzeg dziesiątki tysięcy idealnie okrągłych, zielonkawych kul wielkości tenisowych piłek. Natomiast po drugiej stronie Atlantyku, w amerykańskim stanie Południowa Karolina na wybrzeżu znaleziono dziwną srebrzystą kulę ważącą kilkaset kilogramów. Do dziś nie zdołano ustalić, czym są te tajemnicze twory, mimo że całą sprawę badali nie tylko naukowcy oraz policja, lecz również ... NASA.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 10/2003 (154)

Nieznany Świat 10/2003

W NUMERZE:

  • Militarne wykorzystanie zjawisk psi
    Wojsko i służby specjalne wielu państw prowadzą od wielu lat analizy i eksperymenty, których celem jest badanie możliwości wykorzystywania zdolności parapsychicznych na polu walki oraz pozyskiwania tą drogą potrzebnych informacji. Wszystkie te prace i przedsięwzięcia są utajnione, korelują zaś z nimi doniesienia na temat najnowszych badań nad mózgiem człowieka. M.in. naukowcom amerykańskim udało się ostatnio skonstruować wykrywacz kłamstw nowej generacji odczytujący fale mózgowe P300. Byłby to swego rodzaju prototyp czytnika ludzkich myśli.
  • Przeklęta noc Vinety
    Straszliwa fala sztormowa przelała się ponad miastem topiąc w swych nurtach wszystkie domy i zamieszkujących je ludzi. Tak brzmi przekazywana od wieków historia zagłady największego we wczesnym średniowieczu miasta na Bałtyku, słowiańskiej Vinety. Do dziś trwają spory, gdzie była ona zlokalizowana i dlaczego po tak potężnym grodzie nie pozostał nawet najmniejszy ślad. Wyjaśnieniem tej zagadki mogłoby być przesunięcie całego wydarzenia o kilka tysięcy lat wstecz – co wydaje się wielce prawdopodobne. W takim razie mielibyśmy do czynienia z przypadkiem nadbałtyckiej mini Atlantydy. Bardzo interesująca publikacja i towarzyszące jej liczne znaki zapytania.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 9/2003 (153)

Nieznany Świat 9/2003

W NUMERZE:

  • Fotografie z wyobraźni
    Jeden z największych fenomenów parapsychicznych na świecie broni się dzięki solidnym eksperymentom oraz badaniom. Okazuje się, że pewni ludzie są w stanie odcisnąć na błonie fotograficznej swoje myśli, a zwłaszcza wizerunki zadanych im budowli czy też osób. Oczywiście zdarzają się w tym względzie także triki i oszustwa, jednak w niektórych przypadkach, co w szczególności dotyczy słynnego Teda Seriosa, możliwość mistyfikacji podczas prób, jakimi medium było poddawane, została zredukowana praktycznie do zera. Cóż, kiedy nauka nie chce przyjąć takich faktów do wiadomości. Pierwsza część frapującej publikacji Wojciecha M. Chudzińskiego, która ujawnia w tym względzie wiele nowych, interesujących informacji. Są też unikatowe zdjęcia - niektóre z nich pokazujemy w Polsce po raz pierwszy.
  • Spór o śmierć kliniczną
    Publikujemy blok tekstów związanych ze sprawą, która przed sześciu laty stała się punktem wyjścia dla wydanej przez Nieznany Świat i mającej już kilka dodruków książki Polskie życie po życiu. Impulsem powrotu do tematu stało się doniesienie grupy szwajcarskich i francuskich neurologów, którzy twierdzą, że odkryli w ludzkim mózgu miejsce odpowiedzialne za doznanie uczucia opuszczenia ciała (ich zdaniem oczywiście jest to tylko swoiste złudzenie). Z tezą tą stanowczo polemizuje Alicja Ziętek - osoba, która przeżyła wyjątkowo wyrazistą, jeśli chodzi o przebieg i zapamiętane wówczas szczegóły, śmierć kliniczną. Publikujemy także fragment bezprecedensowej relacji Mellena-Thomasa Benedicta zamieszczonej w książce The Near Death Experience: A Reader (Doświadczenia bliskie śmierci: Wybór). Jej autor, chory na nieuleczalny nowotwór, umierając pozostawał poza ciałem półtorej godziny, a po powrocie do niego w niewytłumaczalny dla medycyny akademickiej sposób ozdrowiał (badania i analizy wykazały, że po śmiertelnym nowotworze z przerzutami nie pozostał ślad).
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 8/2003 (152)

Nieznany Świat 8/2003

W NUMERZE:

  • Deficyt pytań, brak odpowiedzi
    Bardzo ważna publikacja Pawła Zawadzkiego na temat Kodu Biblii i kontrowersji związanych z ostatnią książką Michaela Drosnina. Czy historia świata ma zostać sprowadzona do newsów na linii Stany Zjednoczone – Izrael? Czy druga wojna światowa – którą w kontekście Kodu Biblii potraktowano marginalnie – jest doprawdy mniej ważna, niż erotyczne zabawy w Białym Domu eksprezydenta USA z seksowną stażystką? I wreszcie najważniejsze: Czy polscy uczeni mieliby szansę zadać pytania, których nie postawili izraelscy analizatorzy Kodu Biblii i uzyskać na nie odpowiedź? Także istotny tekst uzupełniający Spokój, przede wszystkim spokój Janiny Sodolskiej-Urbańskiej i komentarz redakcji.
  • Podnoszenie wibracji i Duchowość agresji
    Dwie publikacje, które drążą w różnych ujęciach problem sprowadzający się do podstawowego pytania: co pomaga, a co przeszkadza na drodze rozwoju duchowego? Autorka pierwszej z nich, Jeaila Starr kładzie nacisk na tezę, że podwyższenie wibracji umożliwiających przejście do innych wymiarów to nic innego, jak poszerzanie i pogłębianie świadomości. Natomiast Aldona Mironski analizująca w kontekście kundalini yogi duchowość agresji (proszę zwrócić uwagę na samo hasło wywoławcze) przypomina, że kto nie stanowi o sobie, jest o nim stanowione. Interesujący dwugłos o ludzkiej duchowości i sporo materiału do przemyśleń.
Czytaj więcej...

Nieznany Świat 7/2003 (151)

Nieznany Świat 7/2003

W NUMERZE:

  • Mapa bogów
    To przypuszczalnie jedno z najdonioślejszych odkryć w obrębie nieznanego w całej historii ludzkości. W Baszkirii, nieopodal miasta Ufy badacze odnaleźli sensacyjny artefakt - kamienną płytę liczącą, jak się wstępnie szacuje, ok. 120 milionów lat nazwaną Mapą bogów. Przedstawia ona trójwymiarową mapę rejonu południowego Uralu sporządzoną prawdopodobnie z orbity kosmicznej, przy czym najwyraźniej chodzi tu o fragment większej całości – mapy o potencjalnych wymiarach 340 x 340 m, być może odzwierciedlającej obraz całego globu(!). O pomyłce czy oszustwie nie ma mowy – znalezisko jest niewyobrażalnie stare i dotyczy okresu, gdy na naszej planecie, w myśl oficjalnego stanowiska nauki, nie było najmniejszych przejawów inteligentnego życia. Dodajmy, że obecnie NASA z wysokości orbity kosmicznej również sporządza atlas Ziemi, ale praca ta potrwa jeszcze kilka lat, zaś Mapa bogów została wykonana za pomocą całkowicie nieznanej techniki – z użyciem kamienia, szkliwa o niewyjaśnionym składzie i pewnego rodzaju wapiennej „porcelany”. Wydarzenie roku.
  • Czy praski zegar odmierza czas do Apokalipsy?
    Jeszcze jedna zagadka średniowiecza, wokół której coraz więcej znaków zapytania. Kto tak naprawdę stworzył słynnego Orloja, którego podziwiają turyści odwiedzający stolicę Czech? Jakie kody astronomiczne i astrologiczne oraz inne kryje w sobie to dzieło, uchodzące za techniczny fenomen? Kim był oślepiony przez miejskich rajców mistrz Hanus i co łączy go z mistrzem Hanuszem, który miał skonstruować zegar w Gdańsku, później zaś ponoć również wyłupiono mu oczy? Gdzie kończy się legenda, a zaczynają fakty i jak to się stało, że w pewnym, szczególnie ważnym rękopisie z 1588 roku dotyczącym Orloja popełniono tak ewidentny błąd, iż zdaje się on jednoznacznie wskazywać na to, że historię praskiego zegara fałszowano umyślnie, by ukryć... no właśnie, co?
Czytaj więcej...

Bieżący numer



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.