Nieznany Świat 6/2014 (282)

W NUMERZE:

  • Boś­ni­ackie piramidy: nowe fakty i odkrycia
    Semir (Sam) Osman­agić po lat­ach wygrał batalię w sądzie, do którego wniósł pozew prze­ci­wko Min­is­terstwu Kul­tury Bośni, zarzu­ca­jąc mu celowe utrud­ni­anie badań arche­o­log­icznych w rejonie miasteczka Visoko. Nadal nato­mi­ast zmaga się z zaciekłym oporem estab­lish­mentu naukowego, który próbuje blokować prace jego ekipy. Tym­cza­sem w ich trak­cie, przede wszys­tkim zaś w efek­cie lab­o­ra­to­ryjnych analiz frag­men­tów różno­ra­kich arte­fak­tów, w miarę upływu czasu wychodzą na jaw sen­sacyjne szczegóły znalezisk na wzgórzu Viso­cica i jego okol­icy. Wykryto tam m.in. 44 arche­o­log­iczne anom­alie, a pięć podziem­nych struk­tur, jak się okazuje, zostało zbu­dowanych w opar­ciu o prawa świętej geometrii. Jest też już niemal pewne, że boś­ni­ackie piramidy — wbrew temu, co usiłowali wmówić opinii pub­licznej aka­demiccy arche­olodzy — nie są dziełem Natury, lecz tworami sztucznymi, zbu­dowanymi z zas­tosowaniem niez­nanej tech­nologii, przy czym ich wiek zdaje się się­gać ponad 10 tysięcy lat! To iście szoku­jące ustal­e­nia, a zamieszanie wokół przed­sięwz­ię­cia, zainicjowanego w 2005 r. przez mieszka­jącego w Stanach Zjed­noc­zonych biz­nes­mena, nieza­leżnego badacza i arche­ologa określanego pog­a­rdli­wie przez świat nauki mianem dyle­tanta i ama­tora, z wolna przeo­braża się w stan wrzenia. Pier­wsza część intere­su­jącego raportu Grze­gorza Szy­mańskiego, którego dokończe­nie opub­liku­jemy za miesiąc
  • Para­nor­malni detek­tywi: zmarli wskazują trop
    Wracamy do wątku para­psy­chicznych odczytów w sprawach krymi­nal­nych, któremu sto­sunkowo niedawno, bo w nr. 9 z 2011 r., poświę­cil­iśmy pub­likację, będącą prze­drukiem z włoskiego cza­sopisma Mis­teri e Verita. Artykuł dr Mał­gorzaty Stępień jed­nak — dla którego punkt wyjś­cia stanowi nagonka prowad­zona przez część mediów oraz przed­staw­icieli policji na Krzysztofa Jack­owskiego — w syg­nal­i­zowanym zakre­sie zwraca uwagę na inne wątki, niż tekst w MeV i ope­ruje odmi­en­nymi, zacz­erp­nię­tymi z his­to­rycznych kro­nik oraz prak­tyki organów ści­ga­nia przykładami zagadek rozwiązanych dzięki pomocy mediów. Niek­tóre z nich są mało znane. W uzu­pełnie­niu dwa wywiady z przed­staw­icielami pol­skiej policji wypowiada­ją­cymi się na temat celowości odwoły­wa­nia się do niekon­wencjon­al­nych dzi­ałań wykry­w­czych oraz pomocy, jakiej bezs­pornie udzielił na tym polu organom ści­ga­nia pol­ski jas­nowidz numer jeden
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 5/2014 (281)

W NUMERZE:

  • Adopcje: duch bardziej gęsty od krwi
    Ze względu na niew­ery­fikowal­ność niek­tórych kon­cepcji towarzyszą­cych tej ciekawej pub­likacji postanow­iliśmy opa­trzeć ją wini­etą Forum Niezwykłych Hipotez. Chodzi o potenc­jalne ezoteryczne związki łączące dzieci z rodzi­cami, którzy zde­cy­dowali się je przysposobić.Adopcje – zdaniem wnikli­wej badaczki sfery metafizy­cznej – nigdy nie są rezul­tatem przy­padku, lecz złożonych karmicznych więzi, się­ga­ją­cych niekiedy korzeni­ami w różne wcie­le­nia. Intere­su­jące przykłady i reflek­sje, a w tle książki znanych świa­towych autorów. – Warto pamię­tać, że w jakimś szpi­talu czy sie­ro­cińcu czeka na nas dziecko, które jest nam przez­nac­zone i z którym już wcześniej dzielil­iśmy życie. Kieru­jąc się miłoś­cią i intu­icją, na pewne je odna­jdziemy — przekonuje dr Mał­gorzata Stępień
  • Zwykli ludzie z jed­nym zmysłem więcej
    Ekstrasen­so­ryka ist­nieje i może poma­gać w sprawach, w których inne metody zawodzą. Tkwi w niej gigan­ty­czny potenc­jał – mówi w wywiadzie udzielonym miesięcznikowi Lin­ija Sudby pro­fe­sor Michaił Wino­gradow – rosyjski psy­chi­a­tra, krymi­nolog i były ofi­cer służb spec­jal­nych, który w przeszłości kierował wojskowym cen­trum badań zaj­mu­ją­cych się fenom­e­nami para­nor­mal­nymi, w tym zwłaszcza jas­nowidzenia. Ujaw­nia on m.in., że po roz­padzie ZSRR pow­stała jed­nos­tka wojskowa nr 10003 sku­pi­a­jąca spec­jal­istów, którzy potrafili lokali­zować z odległości wielu kilo­metrów pole minowe, poma­gali wyłapy­wać ter­ro­rys­tów, ratowali ludzi. Pon­adto ist­nieje wiele pub­likacji o tym, jak wojsko wyko­rzysty­wało zdol­ności ekstrasen­sów. Sam Wino­gradow brał również udział w takich akc­jach, a obec­nie zaj­muje się anal­izą wspom­ni­anych wątków już z pozy­cji pry­wat­nego, nieza­leżnego badacza
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 4/2014 (280)

W NUMERZE:

  • James Randi: guru scep­tyków i racjon­al­istów
    W kon­frontacji z fak­tami leg­enda czołowego „demisty­fika­tora” zjawisk nad­nat­u­ral­nych i mit jego nagrody w wysokości mil­iona dolarów dla osoby, który udowodni ich ist­nie­nie, co jakoby nikomu dotąd się nie udało, pryskają jak bańka myd­lana. Znakomi­cie udoku­men­towany tekst Pio­tra Cielebi­a­sia, który ujaw­nia prawdziwe oblicze głod­nego sławy iluzjon­isty – idola wszelkiej maści racjon­al­istów, a także autora żałos­nych metod, jakimi posługuje się w swo­jej walce z fenom­e­nami z pogranicza. Pod adresem tych, którzy usil­nie Randiego lan­sują i staw­iają na piedestale, chci­ałoby się powiedzieć: kończ waść, wstydu oszczędź
  • Misty­czne doz­na­nia żołnierzy na polu walki
    Bardzo ciekawa pub­likacja drążąca wątek sto­sunkowo rzadko poruszany w obszarze metafizyki. Zajął się nim m.in. amerykański badacz Robert Sul­li­van, który w efek­cie rozmów z wieloma byłymi wojskowymi stwierdził, że ich doświad­czenia będące następst­wem ekstremal­nych sytu­acji, w jakich się znaleźli, różniły się inten­sy­wnoś­cią: od uczu­cia spokoju ciężko ran­nych aż po pełnowymi­arowe przeży­cia takich symp­tomów śmierci klin­icznej, jak opuszcze­nie ciała, podróż tunelem, spotkanie z bliskimi zmarłymi, świ­etlistymi isto­tami i Bogiem. Dwaj żołnierze biorący udział w bitwie opowiedzieli nieza­leżnie od siebie o wys­trzelonych w ich stronę z kara­binów kulach, które leci­ały jakby w zwol­nionym tem­pie. Inni po otrzy­ma­niu postrza­łów i utra­cie przy­tom­ności widzieli z pewnej wysokości leżące na ziemi swoje ciała. Także o anom­ali­ach czasu i przestrzeni w rejonach bitew oraz o tym, co ujawniły sesje regresingu połąc­zone z cofaniem pamięci w pamięć przedurodzeniową
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 3/2014 (279)

W NUMERZE:

  • W kręgu reinkar­nacji
    Nowy cykl pub­likacji. Ten pasjonu­jący temat, być może najważniejszy w obrę­bie całej ezoteryki, doczekał się już tysięcy książek i dziesiątków tysięcy opra­cowań oraz artykułów. Jak twierdzą liczni myśli­ciele oraz reprezen­tanci różno­ra­kich prądów duchowych, pro­ces ewolucji prze­b­iega w formie spi­ral­nej, a każde zdarze­nie ma swoje kon­sek­wencje, bieg­nąc jed­nocześnie dalej. Wieczne zazębianie się przy­czyn i skutków buduje ciąg doświad­czeń, które dusza zdobywa w kole­jnych wcie­le­ni­ach. Czy rzeczy­wiś­cie jest tak, że co zasiejesz, to zbierzesz? Czy dziecko wybiera sobie rodz­iców? Czym jest los, a czym przez­nacze­nie? Na początek artykuł Koło życia, w następ­nych numer­ach kolejne
  • Trzy śmierci Stalina
    Kiedy naprawdę umarł jeden z dwóch najwięk­szych zbrod­niarzy wszech cza­sów i czy jego śmierć była nat­u­ralna, czy stanow­iła następstwo spisku na życie komu­nisty­cznego dyk­ta­tora? Ujawnione z biegiem lat doku­menty zdają się wskazy­wać na tę drugą ewen­tu­al­ność, o czym świad­czą m.in. non­sen­sowne – z medy­cznego punktu widzenia – poczy­na­nia lekarzy próbu­ją­cych ratować tyrana po tym, gdy znaleziono go leżącego w kałuży moczu na pod­moskiewskiej daczy. Pora­chunki poli­ty­cznych bandytów, absurdalne decyzje i zas­trzyki, które nasuwają pode­jrze­nie dzi­ałań mają­cych przyspieszyć zgon ofi­ary wylewu krwi do mózgu. Bardzo ciekawa pub­likacja rosyjskiego autora i metafizy­czne pyta­nia, jakie zada­jemy w redak­cyjnym komentarzu
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 2/2014 (278)

W NUMERZE:

  • W polu Wiecznej Świado­mości
    Kap­i­talny wywiad, jakiego bry­tyjskiemu kanałowi telewiz­yjnemu Con­scious udzielił znany holen­der­ski kar­di­olog Pim van Lom­mel, który zaj­muje się bada­ni­ami nad śmier­cią klin­iczną i prob­le­mami świado­mości nielokalnej, autor książki WIECZNA ŚWIADO­MOŚĆ. Naukowa wizja „Życia po życiu”. Dr van Lom­mel, który w listopadzie odwiedził Pol­skę, gdzie odbył dwa spotka­nia (m.in. z udzi­ałem lekarzy, naukow­ców i per­son­elu medy­cznego), mówi o swoich wielo­let­nich bada­ni­ach nad zjawiskiem NDE i przeżyć w stanie śmierci klin­icznej, for­mułu­jąc tę samą tezę, co dr Eben Alexan­der, autor słyn­nej książki Dowód (z którym roz­mowę opub­likowal­iśmy w nr. 12 z br.): że świado­mość nie jest pro­duk­tem mózgu, jak przyj­muje to nauka, a relacjonowane przez pac­jen­tów przeży­cia i podróże poza ciałem są całkowicie realne. Część pier­wsza w tym numerze, dokończe­nie za miesiąc
  • Pożeg­nanie słów
    Kim jest mis­trz? Brzmi to trochę tajem­niczo, lecz mis­trza nie szuka się, urządza­jąc cast­ing. Spo­tyka się go na wiele sposobów i zawsze daje o sobie znać konieczność ciąg zdarzeń, których nie można uniknąć, zawirowanie atmos­fery, fakt, który odstaje od logiki codzi­en­ności… Znacznie później zaś przy­chodzi chwila, kiedy wiarę i wąt­pli­wości zastępuje pewność, mająca źródło w rozpoz­nanej, świętej naturze Wszys­tkiego. A z nią – spokój i łagodna ufność. Sonia Fiszer – jak zapowiada – pisze po raz ostatni o mis­trzu dzogczen Ten­zinie Wangyalu Rin­pocze, który w jej – i nie tyko jej – życiu spełnił rolę bystrzaka, kieru­jąc myśli ku niez­nanej, niezniszczal­nej rzeczy­wis­tości światła
Czy­taj więcej…

W sprzedaży

Wydanie elektroniczne



Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglądarce.