Nieznany Świat 2/2014 (278)

W NUMERZE:

  • W polu Wiecznej Świado­mości
    Kap­i­talny wywiad, jakiego bry­tyjskiemu kanałowi telewiz­yjnemu Con­scious udzielił znany holen­der­ski kar­di­olog Pim van Lom­mel, który zaj­muje się bada­ni­ami nad śmier­cią klin­iczną i prob­le­mami świado­mości nielokalnej, autor książki WIECZNA ŚWIADO­MOŚĆ. Naukowa wizja „Życia po życiu”. Dr van Lom­mel, który w listopadzie odwiedził Pol­skę, gdzie odbył dwa spotka­nia (m.in. z udzi­ałem lekarzy, naukow­ców i per­son­elu medy­cznego), mówi o swoich wielo­let­nich bada­ni­ach nad zjawiskiem NDE i przeżyć w stanie śmierci klin­icznej, for­mułu­jąc tę samą tezę, co dr Eben Alexan­der, autor słyn­nej książki Dowód (z którym roz­mowę opub­likowal­iśmy w nr. 12 z br.): że świado­mość nie jest pro­duk­tem mózgu, jak przyj­muje to nauka, a relacjonowane przez pac­jen­tów przeży­cia i podróże poza ciałem są całkowicie realne. Część pier­wsza w tym numerze, dokończe­nie za miesiąc
  • Pożeg­nanie słów
    Kim jest mis­trz? Brzmi to trochę tajem­niczo, lecz mis­trza nie szuka się, urządza­jąc cast­ing. Spo­tyka się go na wiele sposobów i zawsze daje o sobie znać konieczność ciąg zdarzeń, których nie można uniknąć, zawirowanie atmos­fery, fakt, który odstaje od logiki codzi­en­ności… Znacznie później zaś przy­chodzi chwila, kiedy wiarę i wąt­pli­wości zastępuje pewność, mająca źródło w rozpoz­nanej, świętej naturze Wszys­tkiego. A z nią – spokój i łagodna ufność. Sonia Fiszer – jak zapowiada – pisze po raz ostatni o mis­trzu dzogczen Ten­zinie Wangyalu Rin­pocze, który w jej – i nie tyko jej – życiu spełnił rolę bystrzaka, kieru­jąc myśli ku niez­nanej, niezniszczal­nej rzeczy­wis­tości światła
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 1/2014 (277)

W NUMERZE:

  • Los świata
    Hasło wywoław­cze kilku pub­likacji, których autorzy prezen­tują odmi­enne spo­jrzenia na dzisiejszą rzeczy­wis­tość i przyszłość naszej cywiliza­cji. Czy prog­nozy naukowe, pod­da­jące anal­izie określone pro­cesy i zjawiska, mają prawo kom­plet­nie ignorować duchowy aspekt zagad­nienia? Co nas blokuje w roz­woju, co zaś nakazuje pilną zmi­anę kierunku myśle­nia, by nie powiedzieć: wymusza konieczność już nie tylko przeprowadzenia glob­al­nego rachunku sum­ienia, lecz wręcz doko­na­nia rewolucji w zbiorowej świado­mości? Autor tytułowego Losu świata Marcin Szerenos w odniesie­niu do syg­nal­i­zowanych kwestii prezen­tuje skra­jnie pesymisty­czne poglądy, pod­czas gdy Janusz Rygiel­ski z dalekiej Aus­tralii postrzega świat z per­spek­tywy buszu, w jakim zde­cy­dował się przed laty osiąść. Przy okazji warto również zapoz­nać się z przepowied­ni­ami i oce­nami obec­nej sytu­acji, których źródłem są wypowiedzi indi­ańs­kich prze­wod­ników duchowych oraz sza­manów. Jest o czym rozmawiać
  • Wiedza ciała
    Jakie jest źródło pod­powiedzi ze strony ciała, zanim zadzi­ałają klasy­czne pro­cesy myślowe? Skąd wie ono o czymś, czego jeszcze nie jest świadomy nasz umysł? Co ma nam do powiedzenia rozkawałkowany płaziniec, a co wykazały doświad­czenia z tal­iami kart przeprowad­zone na Uni­w­er­syte­cie Iowa? Wyniki badań zdają się wskazy­wać, że złe doświad­czenia, przykre infor­ma­cje, obciąża­jąca psy­chikę wiedza – wszys­tko to kumu­luje się nie tylko w mózgu, lecz także w innych zaka­markach ciała, prowadząc stamtąd cichą dez­in­te­gru­jącą wojnę
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 12/2013 (276)

W NUMERZE:

  • Nagroda za 2013 r. dla …
    Kto został w tym roku uhonorowany nagrodą Niez­nanego Świata? Sprawdź w numerze!
  • Chwila nieobec­ności
    Bohater tego repor­tażu, Mar­ian Pra­js­ner kilka­krot­nie przeżył momenty świad­czące o przekrocze­niu czasu i przestrzeni. Nie on jeden, można by rzec, jed­nak fak­tografia opisanego przez znanego repor­tażystę Krzysztofa Kamińskiegoprzy­padku wydaje się szczegól­nie intere­su­jąca ze względu na towarzyszącą tym incy­den­tom solidną doku­men­tację m.in. w postaci relacji osób­postron­nych. Co stało się pod­czas jed­nego z losowań gry liczbowej w telewizji, a co w chwili obserwacji piorunów kulistych? Widz­imy tylko rzeczy­wis­tość będącą jakby poje­dynczą klatką wyciętą z filmu – mówi tech­nik mechanik z Kor­czyny koło Krosna, dłu­go­letni czytel­nik i zarazem uważny anal­i­tyk niek­tórych zjawisk zal­iczanych do kat­e­gorii psi
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 11/2013 (275)

W NUMERZE:

  • Tajem­nica ode­jść odroc­zonych w cza­sie
    Czym jest przez­nacze­nie? Czy to tylko jeszcze jedno słowo-​zaklęcie, czy może zdarzają się przy­padki, które uza­sad­ni­ają postaw­ie­nie z całą ostroś­cią wspom­ni­anego pyta­nia? Jak inter­pre­tować his­to­rie ludzi, którzy niemal cudem uniknęli śmierci, by wkrótce potem ponieść ją w równie dra­maty­cznych okolicznoś­ci­ach? Ich losy zdają się sug­erować, że wygląda to tak, jak by dosięgło ich swoiste fatum, które, nie osiągnąwszy w pier­wszym momen­cie celu, po upły­wie niedługiego czasu „napraw­iło” swój błąd. Ważna, ciekawa poz­naw­czo pub­likacja oparta na wielu, zarówno pol­s­kich, jak i zagranicznych źródłach, w której ezoteryka splata się z porusza­jącą fak­tologią. Czy prawdziwa jest teza, że to, co nieuchronne, i tak musi się dopełnić, a jedynie niekiedy wyrok udaje się prze­sunąć w cza­sie? I jak ma się to do twierdzenia o samodziel­nym kre­owa­niu włas­nego życia? Jest o czym myśleć
  • Kon­takty badaczy z inną rzeczy­wis­toś­cią
    Mało znana his­to­ria pow­sta­nia spiri­comu — urządzenia tech­nicznego umożli­wia­jącego łączność ze zmarłymi, za pomocą którego zdołano zare­je­strować wiel­o­godzinne roz­mowy z ludźmi w naszym rozu­mie­niu nieżyją­cymi. Niek­tórzy z nich byli za życia dobrze znani ekspery­men­ta­torom i — jak się wydaje — bezs­pornie udowod­nili później, że są tymi, za jakich się podają. Np. jeden z bytów, z którym za pomocą spiri­comu skon­tak­towali się George W. Meek i Bill O’Neil, podał numer włas­nej polisy ubez­pieczeniowej oraz zas­trzeżone numery tele­fonów NASA, gdzie pra­cował przed śmier­cią. Mało tego — przekazał tajne kody agencji, które znało tylko niewielkie grono spec­jal­istów. Inny roz­maw­iał z badaczem przez tele­fon (to nie pier­wszy taki przy­padek). Swego rodzaju uzu­pełnie­niem tej fra­pu­jącej pub­likacji jest relacja na temat podob­nych badań prowad­zonych w Insty­tu­cie Wind­bridge w amerykańskiej Ari­zonie i wywiad z dyrek­torem naukowym tej niezwykłej placówki, dr Julie Beis­chel. Wprawdzie woli ona uży­wać poję­cia anom­alny odbiór infor­ma­cji, ale ujawnione w artykule fakty mówią same za siebie
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 10/2013 (274)

W NUMERZE:

  • Przyjrzyj się sobie we śnie
    Radzi autorka ory­gi­nal­nej pub­likacji, której inny artykuł Sny: zwier­ci­adło duszy wydrukowal­iśmy w przed rok­iem. Zwraca­jąc uwagę na defi­cyt duchowości w naszym obec­nym życiu (o tym samym pisze Andrzej Szmili­chowski w swoim tekś­cie Getto), Kinga Koś­ciaktwierdzi, że w wewnętrznych wędrówkach sny mogą być czytel­nym dro­gowskazem, gdyż często w nat­u­ralny sposób infor­mują o tym, co jeszcze nieza­lec­zone i wymaga oczyszczenia, co aktu­al­nie ważne oraz co nas czeka w przyszłości. Sys­tem­aty­czna praca z nimi – jej zdaniem – daje wgląd w swoje wnętrze, pozwala przewidzieć kole­jne etapy i zamknąć poprzednie
  • Pojed­nanie w duszy
    Wielowątkowe, anal­i­ty­czne spo­jrze­nie na głośną ter­apię ustaw­ień rodzin­nych jed­nego z naj­ciekawszych współczes­nych ter­apeutów, Berta Hellingera. Znany amerykański psy­chi­a­tra Berne zakładał, że na funkcjonowanie człowieka mają wpływ tzw. skrypty, zwane też przez niego sce­nar­iuszami życia. Nato­mi­ast Hellinger odkrył, że niekoniecznie muszą one doty­czyć wyłącznie naszej egzys­tencji, ponieważ często dosta­jemy je – jak gdyby w spadku – po przod­kach. Inaczej mówiąc, chodzi tu o wydarzenia, które miały istotne znacze­nie w his­torii całej rodziny
  • Ato­m­owy ter­ror i bomba dla towarzysza prze­wod­niczącego
    Dwie, trzeba przyz­nać, dość prz­er­aża­jące w swo­jej wymowie pub­likacje, które można by spiąć wspól­nym hasłem: Wojskowe czuby i nuk­learny straszak. Z ujawnionych w obu artykułach fak­tów możemy dowiedzieć się, w jak upi­orny sposób w nieodległej przeszłości zabaw­iali się – tu i tam – chłopcy w mundurach pod egidą poli­ty­cznych przy­wód­ców. Naj­gorsze zaś, że weter­anów idei ato­m­owego Blitzkriegu, którzy poprze­chodzili na zasłużone emery­tury, zastąpili dziś z powodze­niem inni, młodsi. Miejsce niegdysiejszego sowieck­iego genseka walącego zdję­tym z nogi butem w ONZ-​owską mównicę zajął czer­wony północ­noko­re­ański satrapa z pod­golonym karkiem tudzież irańscy aja­tol­la­howie i muzuł­mańscy ekstrem­iści polu­jący na jądrowe gadżety (co wcześniej czy później zostanie uwieńc­zone sukce­sem). Nato­mi­ast wojskowych z gen­er­al­skimi pag­o­nami, którzy okopali się po obu stronach ide­o­log­icznych sza­ńców, po staremu trawi gorączka niespełnienia i chorych pomysłów, w efek­cie czego plan­etę nadal spow­ija cień zagraża­jącej jej nuk­learnej zagłady
Czy­taj więcej…

W sprzedaży

PZP

Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglądarce.