Nieznany Świat 9/2014 (285)

W NUMERZE:

  • Rozumne rośliny
    Najnowsze bada­nia nie tylko wydat­nie posz­erzają wiedzę na temat czu­ciaroślin, lecz wynika­jące z nich wnioski okazują się wręcz szoku­jące. Nie ulega już bowiem wąt­pli­wości, że rośliny komu­nikują się i wymieni­ają między sobą infor­ma­c­jami, ostrze­gają się wza­jem­nie przed niebez­pieczeńst­wem, różne ich gatunki potrafią współpra­cować, a także rozpoz­nają osob­niki z nimi spokrewnione i obce. Mało tego: są w stanie zma­nip­u­lować całe społeczności owadów i celowo rozpowszech­niać chemiczne kłamstwa (!). Mówiąc wprost: rośliny wykazują cechy, które pod wieloma wzglę­dami upod­ab­ni­ają je do zwierząt! Sen­sacyjne doświad­czenia naukowe i zdu­miewa­jące (naprawdę takie) odkrycia. O niek­tórych z nich nawet my nie wiedzieliśmy
  • Hiper­bore­jskie piramidy
    Czym są sztuczne for­ma­cje na Półwyspie Kol­skim w rejonie pen­etrowanym od kilkudziesię­ciu lat przez kole­jne ekspedy­cje? Pier­wsze zor­ga­ni­zowano już przed wojną, a patronat nad jedną z nich objął Feliks Dzierżyński i osław­ione Czeka, w obrę­bie której dzi­ałał wydział zaj­mu­jący się anal­izą zjawisk para­nor­mal­nych oraz możli­woś­cią ich wyko­rzys­ta­nia w służ­bie rewolucji. Ofic­jal­nym celem wyprawy kierowanej przez lekarza psy­chi­a­trę, neu­ropa­tologa, psy­cholo­gia, fizjologa i twórcę fun­da­men­tów reflek­sologii Alek­san­dra Bar­czenkę było podobno zbadanie zjawisk wywołu­ją­cych efekt podobny do hip­nozy, a jej efekty zostały ściśle uta­jnione. Wiązało się to z anom­al­nymi zjawiskami, jakie man­i­fes­tują się we wspom­ni­anej stre­fie. Ostat­nie lata przyniosły jeszcze bardziej szoku­jące odkrycia, których korze­nie się­gają przy­puszczal­nie w niewiary­god­nie odległą przeszłość. Mówi się, że wiek pirami­dopodob­nych tworów, do jakich dotarli badacze, może liczyć nawet czter­dzieści tysięcy lat! Potężne naskalne znaki i tajem­nicze kon­strukcje, niesamowite wyniki dociekań Walerego Dem­ina i prastare kom­pleksy, o których pochodze­niu kom­plet­nie niczego nie wiemy, kami­enne labirynty i dzi­wne pet­roglify. A wszys­tko to na dalekiej północy Rosji – w stre­fie, która dotąd cieszyła się głównie złą sławą z powodu przek­sz­tałce­nia jej w zło­mowisko nieczyn­nych reak­torów jądrowych i ato­m­owych okrętów pod­wod­nych. Zagadka goni zagadkę
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 8/2014 (284)

W NUMERZE:

  • Dzi­u­rawe sny: dlaczego śnimy o tym samym?
    W przy­padku niez­na­ją­cych się ludzi, którzy, mimo dzielącej ich odległości, mają podobne sny, praw­dopodobieństwo, iż dzieje się tak przy­pad­kowo, jest bardzo niewielkie. Dr Robert L. Van De Cas­tle autor książki Our Dream­ing Mind (Nasz śniący umysł) pisze o niezwykłych ekspery­men­tach ze snami wiązanymi. W jed­nym z nich przesłane myślowo przez nadawcę zdję­cie ze startu promu kos­micznego pojaw­iło się w snach uczest­ników doświad­czenia. Nato­mi­ast w innym jeden z ochot­ników przed pójś­ciem spać został pod­dany hip­nozie, w trak­cie której zasug­erowano mu, jaki sen wyśni — i rzeczy­wiś­cie tak się stało. Okazało się jed­nak, że podobny motyw w tym samym cza­sie pojawił się we śnie innego badanego, który nie znał treści wspom­ni­anej sug­estii i nie był uprzed­nio wprowad­zony w trans. Jak wytłu­maczyć mech­a­nizm tego zjawiska? Bardzo ciekawa pub­likacja i wieńczące ją zaskaku­jące wnioski
  • His­to­rie utkane z jedynek i zer
    Relacja z kole­jnych ekspery­men­tów, tym razem związanych z dzi­ałaniem tzw. gen­er­a­torów przy­padku. Co wpływa na pracę czułych instru­men­tów, które były wyko­rzysty­wane m.in. w trak­cie dorocznych medy­tacji czytel­ników Niez­nanego Świata? Pro­jekt Bada­nia Glob­al­nej Świado­mości — i prak­ty­czne zas­tosowanie reje­strowanych w jego ramach efek­tów przez współpra­cown­ika Niez­nanego Świata, Roberta Buchtę. Co wykrył jego gen­er­a­tor w zapom­ni­anym przez czas i ludzi starym domu, a co pod­czas mod­l­itw z udzi­ałem uczest­ników tzw. Dróżek Różań­cowych? Dia­log z tymi, którzy odes­zli i niemi świad­kowie wiel­kich wydarzeń. Coraz bardziej zyskuje na wiary­god­ności hipoteza, że nasza rzeczy­wis­tość ma zdol­ność zapamię­ty­wa­nia emocji, a w miejs­cach, gdzie w przeszłości doszło do tragedii, został zakodowany jej trwały ślad
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 7/2014 (283)

W NUMERZE:

  • Pozorne prawdy i duchowe mity
    Czy rekon­struowanie na żywobitew po to, by pobudzić zain­tere­sowanie his­torią, ma sens? Co z tego, że były to bitwy zwycięskie – bo innych prze­cież zazwyczaj nie mamy ochoty odt­warzać – skoro w ostate­cznym rozra­chunku chodzi zawsze o walkę na śmierć i życie, wza­jemne zabi­janie się? Czy nie wpadamy tu w pod­stępną duchową pułapkę? I czy Wszechświat powin­niśmy trak­tować jak super­mar­ket, gdzie wszys­tko jest na sprzedaż? Niczego nie przesądzamy, dzie­limy się jedynie wąt­pli­woś­ci­ami i zada­jemy pyta­nia. Ważny, jak się wydaje, trójgłos pub­l­i­cys­tów drążący prob­lem, który zostanie być może uznany za drażliwy, bo – z jed­nej strony – na szali kładziemy trady­cje patri­o­ty­czne, z drugiej zaś, upom­ina się o swoje uni­w­er­salna duchowość, źle znosząca szczęk mieczy i toporów
  • Ognie w Can­neto
    Od dziesię­ciu lat ta sycyli­jska osada jest miejscem wydarzeń, które uważane są za jedną z najwięk­szych współcześnie zagadek. Przy­czyny wybucha­ją­cych tam samoczyn­nie z niewy­jaśnionych przy­czyn pożarów badały setki spec­jal­istów z całego świata, jed­nak ich praca nie przyniosła żad­nych rezul­tatów. Płoną sprzęty w mieszka­ni­ach, kable, podeszwy butów, liczniki energii elek­trycznej, a nawet nos­zone przez ludzi ubra­nia, w dodatku ogniood­porne. Automaty­czne zabez­pieczenia w samo­chodach same zmieni­ają swój kod, ni stąd ni zowąd odmaw­iają też posłuszeństwa sterowane elek­trycznie kole­jowe szla­bany. Nat­u­ralny fenomen czy złowro­gie ekspery­menty wojskowe, broń impul­sowa czy efekt niety­powej podziem­nej akty­wności sejs­micznej? Władze i naukowcy są bezradni, a urządzenia i roz­maite insta­lacje płoną nawet po odłącze­niu ich od dopływu energii. Raport
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 6/2014 (282)

W NUMERZE:

  • Boś­ni­ackie piramidy: nowe fakty i odkrycia
    Semir (Sam) Osman­agić po lat­ach wygrał batalię w sądzie, do którego wniósł pozew prze­ci­wko Min­is­terstwu Kul­tury Bośni, zarzu­ca­jąc mu celowe utrud­ni­anie badań arche­o­log­icznych w rejonie miasteczka Visoko. Nadal nato­mi­ast zmaga się z zaciekłym oporem estab­lish­mentu naukowego, który próbuje blokować prace jego ekipy. Tym­cza­sem w ich trak­cie, przede wszys­tkim zaś w efek­cie lab­o­ra­to­ryjnych analiz frag­men­tów różno­ra­kich arte­fak­tów, w miarę upływu czasu wychodzą na jaw sen­sacyjne szczegóły znalezisk na wzgórzu Viso­cica i jego okol­icy. Wykryto tam m.in. 44 arche­o­log­iczne anom­alie, a pięć podziem­nych struk­tur, jak się okazuje, zostało zbu­dowanych w opar­ciu o prawa świętej geometrii. Jest też już niemal pewne, że boś­ni­ackie piramidy — wbrew temu, co usiłowali wmówić opinii pub­licznej aka­demiccy arche­olodzy — nie są dziełem Natury, lecz tworami sztucznymi, zbu­dowanymi z zas­tosowaniem niez­nanej tech­nologii, przy czym ich wiek zdaje się się­gać ponad 10 tysięcy lat! To iście szoku­jące ustal­e­nia, a zamieszanie wokół przed­sięwz­ię­cia, zainicjowanego w 2005 r. przez mieszka­jącego w Stanach Zjed­noc­zonych biz­nes­mena, nieza­leżnego badacza i arche­ologa określanego pog­a­rdli­wie przez świat nauki mianem dyle­tanta i ama­tora, z wolna przeo­braża się w stan wrzenia. Pier­wsza część intere­su­jącego raportu Grze­gorza Szy­mańskiego, którego dokończe­nie opub­liku­jemy za miesiąc
  • Para­nor­malni detek­tywi: zmarli wskazują trop
    Wracamy do wątku para­psy­chicznych odczytów w sprawach krymi­nal­nych, któremu sto­sunkowo niedawno, bo w nr. 9 z 2011 r., poświę­cil­iśmy pub­likację, będącą prze­drukiem z włoskiego cza­sopisma Mis­teri e Verita. Artykuł dr Mał­gorzaty Stępień jed­nak — dla którego punkt wyjś­cia stanowi nagonka prowad­zona przez część mediów oraz przed­staw­icieli policji na Krzysztofa Jack­owskiego — w syg­nal­i­zowanym zakre­sie zwraca uwagę na inne wątki, niż tekst w MeV i ope­ruje odmi­en­nymi, zacz­erp­nię­tymi z his­to­rycznych kro­nik oraz prak­tyki organów ści­ga­nia przykładami zagadek rozwiązanych dzięki pomocy mediów. Niek­tóre z nich są mało znane. W uzu­pełnie­niu dwa wywiady z przed­staw­icielami pol­skiej policji wypowiada­ją­cymi się na temat celowości odwoły­wa­nia się do niekon­wencjon­al­nych dzi­ałań wykry­w­czych oraz pomocy, jakiej bezs­pornie udzielił na tym polu organom ści­ga­nia pol­ski jas­nowidz numer jeden
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 5/2014 (281)

W NUMERZE:

  • Adopcje: duch bardziej gęsty od krwi
    Ze względu na niew­ery­fikowal­ność niek­tórych kon­cepcji towarzyszą­cych tej ciekawej pub­likacji postanow­iliśmy opa­trzeć ją wini­etą Forum Niezwykłych Hipotez. Chodzi o potenc­jalne ezoteryczne związki łączące dzieci z rodzi­cami, którzy zde­cy­dowali się je przysposobić.Adopcje – zdaniem wnikli­wej badaczki sfery metafizy­cznej – nigdy nie są rezul­tatem przy­padku, lecz złożonych karmicznych więzi, się­ga­ją­cych niekiedy korzeni­ami w różne wcie­le­nia. Intere­su­jące przykłady i reflek­sje, a w tle książki znanych świa­towych autorów. – Warto pamię­tać, że w jakimś szpi­talu czy sie­ro­cińcu czeka na nas dziecko, które jest nam przez­nac­zone i z którym już wcześniej dzielil­iśmy życie. Kieru­jąc się miłoś­cią i intu­icją, na pewne je odna­jdziemy — przekonuje dr Mał­gorzata Stępień
  • Zwykli ludzie z jed­nym zmysłem więcej
    Ekstrasen­so­ryka ist­nieje i może poma­gać w sprawach, w których inne metody zawodzą. Tkwi w niej gigan­ty­czny potenc­jał – mówi w wywiadzie udzielonym miesięcznikowi Lin­ija Sudby pro­fe­sor Michaił Wino­gradow – rosyjski psy­chi­a­tra, krymi­nolog i były ofi­cer służb spec­jal­nych, który w przeszłości kierował wojskowym cen­trum badań zaj­mu­ją­cych się fenom­e­nami para­nor­mal­nymi, w tym zwłaszcza jas­nowidzenia. Ujaw­nia on m.in., że po roz­padzie ZSRR pow­stała jed­nos­tka wojskowa nr 10003 sku­pi­a­jąca spec­jal­istów, którzy potrafili lokali­zować z odległości wielu kilo­metrów pole minowe, poma­gali wyłapy­wać ter­ro­rys­tów, ratowali ludzi. Pon­adto ist­nieje wiele pub­likacji o tym, jak wojsko wyko­rzysty­wało zdol­ności ekstrasen­sów. Sam Wino­gradow brał również udział w takich akc­jach, a obec­nie zaj­muje się anal­izą wspom­ni­anych wątków już z pozy­cji pry­wat­nego, nieza­leżnego badacza
Czy­taj więcej…

W sprzedaży

Wydanie elektroniczne



Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglądarce.