Nieznany Świat 2/2015 (290)

W NUMERZE:

  • Okna: mag­iczne por­tale do innej rzeczy­wis­tości
    Stanowią prze­jś­cie z wewnętrznej przestrzeni domu – oswo­jonej, bez­piecznej, ciepłej – do niez­nanego, obcego, zim­nego świata. Są ochronną mem­braną dzielącą sacrum miru domowego od pro­fanum strefy pub­licznej. Jako droga translokacji dla ludzkiej duszy, łączą sferę materii i ducha. Gdyby drzwi porów­nać do ust domu, to okna stanowią jego oczy. Od wiz­erunków uwiecznionych na szy­bie i szk­lanej soczewki aparatu po okna z innych cza­sów i wymi­arów. Pier­wsza część bardzo ciekawego tek­stu Mał­gorzaty Stępień, któremu towarzyszą opisy zaskaku­ją­cych przy­pad­ków i cytaty ze świa­towej lit­er­atury doku­men­tu­jącej tego rodzaju niezwykłe zdarzenia. Rzadko poruszany prob­lem w nowym ujęciu.

  • I rozglą­dam się wewnątrz twoich myśli
    Coraz więcej stricte naukowych ekspery­men­tów potwierdza real­ność zjawiska telepatii. W fachowym Neu­ro­science Let­ters opub­likowano bada­nia J. Wack­er­manna, z których wynika, że dwoje ludzi jest w stanie koor­dynować elek­tryczny stan swoich mózgów, choćby nie mieli z sobą żad­nego kon­taktu i zna­j­dowali się dowol­nie daleko od siebie. Bez znaczenia była nawet emocjon­alna zażyłość tych osób. Wystar­czyło skupi­e­nie uwagi i chęć przesła­nia włas­nych myśli, aby doszło do zdu­miewa­jącej korelacji pomiędzy obrazami EEG dwóch odsep­a­rowanych od siebie osób. Naukowcy nie potrafili wyróżnić żad­nego miejsca w mózgu „odbiorcy”, w którym efekt ten byłby wyraźniej widoczny, po prostu cały mózg zaczy­nał nagle emi­tować fale elek­tryczne iden­ty­czne jak u „nadawcy”. Zadzi­wia­jące i niewytłu­maczalne. Jak mówi J. Wack­er­mann: Poczuliśmy się całkowicie bezradni, gdyż współczesna nauka nie zna żad­nego biofizy­cznego mech­a­nizmu zdol­nego wyjaśnić poczynione obserwacje.

Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 1/2015 (289)

W NUMERZE:

  • Koniec (naszego) świata
    Żelazny temat na przełomie roku, ale za każdym razem w nowym uję­ciu. Dlaczego katas­troficzne wizje, których na przestrzeni wieków było niemało, nie sprawdz­iły się? (na szczęś­cie). Nie da się wyk­luczyć — i o tymp­isze autor syg­nal­i­zowanej pub­likacji, acz dopiero w jej drugiej części, jaką wydruku­jemy za miesiąc — że osoby, które tego rodzaju przepowied­nie ogłaszały, będąc zresztą w pełni przeko­nane o ich trafności, były obciążone włas­nymi, sku­mu­lowanymi we włas­nej świado­mości negaty­wnymi myślami i emoc­jami, z których się nie oczyś­ciły. Jest jed­nak również możliwe, że w grę wchodzą tu inne czyn­niki, jak np. wariantowość pewnych wydarzeń, wraz z możli­woś­cią, zależnie od roz­woju sytu­acji, prze­suwa­nia ich w cza­sie, albo — i tak uważa Bog­dan Trawkowski — poję­cie końca świata należy anal­i­zować i inter­pre­tować kat­e­go­ri­ach nie dosłownych, lecz sym­bol­icznych. Jest się nad czym zastanawiać
  • Przepowiedziany kryzys
    Nie bez wahań i wąt­pli­wości udostęp­ni­amy artykuł, jaki ukazał się wiosną 2014 r. w rosyjskim peri­odyku Tajny XX wieka i został poświę­cony przepowied­niom najsłyn­niejszego rosyjskiego jas­nowidza, Pawła Głoby. Są one związane z wydarzeni­ami w Rosji, na Ukrainie i Białorusi. Głoba to postać pod wieloma wzglę­dami kon­trow­er­syjna, co nie zmienia faktu, że wiele wydarzeń na świecie prog­no­zował on trafnie (choć w przy­padku innych wizji ewident­nie się mylił). W roku Żółtego Ziemis­tego Bawołu (który zaczął się wiosną 2009 r.) Głoba — co wydaje się bezs­porne, gdyż pozostały po tym ślady w postaci pub­likacji pra­sowych — zapowiedział w 2014 r. wielki świa­towy kryzys, którego przy­czyną miały stać się wydarzenia na Ukrainie
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 12/2014 (288)

W NUMERZE:

  • Kobi­eta, która uzdrawia Afrykę
    Nagroda Hon­orowa Niez­nanego Świata za 2014 r. dla szwedzkiej dzi­en­nikarki i ter­apeutki Gunilli Hamne, która mieszkań­com czarnego kon­ty­nentu dotknię­tym w przeszłości krwawymi kon­flik­tami, przede wszys­tkim w Rwandzie, Kongu i Czadzie, dzięki metodzie EFT pomaga pokonać traumę stanow­iącą kon­sek­wencję niewyobrażal­nych wojen­nych tragedii mają­cych niekiedy cechy masowego ludobójstwa. Wywiad z Gunillą Hamne poprzedzamy zwięzłą relacją na temat tego, jak doszło do naszego kon­taktu z nią oraz orga­ni­za­cją Peace­ful Heart Net­work, dzi­ała­jącą w rejonach świata oga­r­nię­tych woj­nami i innymi dra­maty­cznymi wydarzeni­ami, które na zawsze pozostaw­iają ślad w zbiorowej psychice
  • Manip­u­lacje i oszustwa scep­tyków
    Chodzi o osoby zwal­cza­jące tzw. fenomeny para­nor­malne. Bardzo poucza­jący przegląd nadużyć popeł­ni­anych dla dobra nauki. Sędziwy magik i zarazem groteskowy „demaska­tor” James Randi zjawisk psi (o którym pisal­iśmy w nr. 4 z br.), przyła­pany wielokrot­nie na rzekomo badaw­czym kuglarst­wie bez ogródek przyz­nał, że jako nien­aukowiec nie musi stosować się do obow­iązu­ją­cych w tym środowisku zasad ety­cznych. Osław­iony Philip Klass, który obwołał sam siebie męczen­nikiem racjon­al­izmu, ośmieszył się przy okazji bada­nia znanego na całym świecie przy­padku uprowadzenia przez UFO Trav­isa Wal­tona, próbu­jąc przekupić jed­nego ze świad­ków tego incy­dentu w zamian za złoże­nie oświad­czenia, że była to misty­fikacja. Jeszcze inni „scep­tycy” po to, by uza­sad­nić swoje stanowisko, nie cofali się przed niszcze­niem niewygod­nych dowodów. Nie dziwi więc fakt, że aus­tral­i­jski prawnik i pra­cownik Sądu Najwyższego w Syd­ney Vic­tor Zam­mit, kwitu­jąc wyczyny wspom­ni­anego towarzystwa wza­jem­nej ado­racji, zadaje szy­der­cze pytanie, dlaczego „scep­tycy” zaja­dle ataku­jący zjawiska para­psy­chiczne mil­czą, gdy dochodzi do jawnych mal­w­er­sacji w nauce — wspier­a­jąc tę tezę konkret­nymi przykładami
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 11/2014 (287)

W NUMERZE:

  • Kiedy dzwonią umarli
    Nie jest to, jak można by na pier­wszy rzut oka sądzić, zbiór tabloid­owych doniesień. Solid­nie zdoku­men­towane przez wielu badaczy i autorów książek relacje z całego świata mówią o bezs­pornych fak­tach w postaci rozmów tele­fon­icznych z nieżyją­cymi bliskimi i przy­jaciółmi. W trak­cie tego rodzaju para­nor­mal­nych kon­tak­tów dzwoniący przekazy­wali ważne infor­ma­cje, które — po ich sprawdze­niu — okazy­wały się prawdziwe, a świad­kami tele­fonów z zaświatów bywali niejed­nokrot­nie postronni obser­wa­torzy. Teleko­mu­nika­cyjne urządzenia rejestru­jące w takich przy­pad­kach zazwyczaj nie odno­towują żad­nego połączenia, mimo że aparat w mieszka­niu dzwonił, a w słuchawce sły­chać było, wprawdzie zniek­sz­tał­cony, ale wyraźny głos komu­niku­jącej się z domown­ikami osoby. Pasjonu­jąca pub­likacja Woj­ciecha Chudz­ińskiego, którą uzu­peł­nia wywiad z bry­tyjskim naukow­cem Cal­lumem E. Coop­erem, bada­ją­cym od wielu lat wspom­ni­any fenomen. – Jego forma nie­jako dopa­sowała się do naszych cza­sów, choć treść komu­nikatów wiele się nie zmieniła. Ist­nieją relacje ludzi, którzy ode­brali dzi­wne połączenia z komórek, anom­alne wiado­mości tek­stowe (smsy) i głosowe, a nawet e-​maile – mówi autor książki Tele­fony od zmarłych
  • Czy świado­mość może przetr­wać śmierć ciała?
    Jed­noz­nacznie pozy­ty­wnej odpowiedzi na to pytanie udzielają coraz liczniejsze stricte naukowe bada­nia. Okazało się np., że osoby niewidome od urodzenia w stanie śmierci klin­icznej nie tylko widzi­ały światło, lecz odbier­ały rzeczy­wis­tość w pełnej pale­cie barw. Kon­cepcja halucy­nacji stanow­ią­cych efekt ordynowa­nia w kryzysowych sytu­ac­jach określonych środ­ków far­mako­log­icznych wali się w pył nie tyko w efek­cie prac dr. Pima van Lom­mela z Holandii, lecz także dr Sama Parnii z uni­w­er­sytetu w Nowym Jorku, którzy udowod­nili, że wielu pac­jen­tów przy­wró­conych do życia potrafiło opisać w naj­drob­niejszych szczegółach to, co dzi­ało się z ich ciałem w chwili, gdy nie mieli szans na obserwację czegokol­wiek z wyko­rzys­taniem zmysłu wzroku czy słuchu, ponieważ całkowicie zanikły u nich fale móz­gowe. Niełatwa, ale bardzo ważna dwuczęś­ciowa (jej dokończe­nie wydruku­jemy za miesiąc) pub­likacja dr. Danuty Adamskiej-​Rutkowskiej
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 10/2014 (286)

W NUMERZE:

  • O sawan­tach, autykach i zjawiskach para­psy­chicznych
    Od his­torii dotkniętej autyzmem dziewię­ci­o­let­niej dziew­czynki, która okazała się fenom­e­nalną telepatką, poprzez geniuszy czer­pią­cych wiedzę znikąd, po teorie kwan­towego mózgu. Wybit­nie zaskaku­jące odkrycia, testy i doświad­czenia, które – jak przekony­wu­jąco dowodzi Piotr Cielebiaś – ukazują, że na dzi­kich polach nauki kryją się prob­lemy, które mogą pod­ważyć to, co wiemy o związkach między mózgiem, psy­chiką i świado­moś­cią. W opinii jed­nego z badaczy, dr. Tre­f­ferta ludzie, o jakich mowa, uchy­lają okno do struk­tury funkcjonowa­nia naszego umysłu, ujaw­ni­a­jąc gigan­ty­czny potenc­jał tkwiący w każdym z nas
  • Grzyby mon­stra i dzi­wolągi
    Jesień to trady­cyjny czas grzy­bo­bra­nia, a tu takie niespodzianki! Z pub­likacji rosyjskiego peri­odyku Tajny XX wieka wynika, że o tych ulu­bionych przez wielu rośli­nach tak naprawdę niewiele wiemy. Kol­cza­kówka kro­plista na przykład, nazy­wana ocieka­ją­cym krwią zębem dia­bła rośnie w Ameryce Północ­nej, ale zna­j­dowano ją także w Iranie i Korei. Wydzielana przez nią czer­wona ciecz jest sil­nie tru­jąca. Nato­mi­ast inny grzyb, tym razem z Tek­sasu, ochrzc­zony Dia­bel­skim Cygarem rzeczy­wiś­cie przy­pom­ina taki właśnie przed­miot, przy czym, gdy po pewnym cza­sie pęka, przek­sz­tałca się w gwiazdę, czemu towarzyszą ogłusza­jący świst oraz trzask spowodowany tworzącą się chmurą zar­o­d­ników. Z kolei cza­sznice (pur­chaw­ice) olbrzymie potrafią mieć śred­nicę się­ga­jącą jed­nego metra i ważą nawet 20 kilo­gramów. Jest też o grzy­bach – jeżach, psich fal­lusach, jajach wiedźmy i śmierdzą­cym rogu ośmior­nicy. Wszys­tkie te cuda rosną na Ziemi, a w zetknię­ciu z nimi trzeba być bardzo ostrożnym. Przy okazji także o zatru­ci­ach w Japonii bokówką białą, które swego czasu postaw­iły na nogi tamte­jsze służby san­i­tarne. Co było przy­czyną anom­alii, która spowodowała śmierć kilku­nastu osób, a kilka­dziesiąt innych po spoży­ciu grzyba, uważanego powszech­nie za bez­pieczny, zachorowało?
Czy­taj więcej…

W sprzedaży

Wydanie elektroniczne



Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglądarce.