Nieznany Świat 12/2014 (288)

W NUMERZE:

  • Kobi­eta, która uzdrawia Afrykę
    Nagroda Hon­orowa Niez­nanego Świata za 2014 r. dla szwedzkiej dzi­en­nikarki i ter­apeutki Gunilli Hamne, która mieszkań­com czarnego kon­ty­nentu dotknię­tym w przeszłości krwawymi kon­flik­tami, przede wszys­tkim w Rwandzie, Kongu i Czadzie, dzięki metodzie EFT pomaga pokonać traumę stanow­iącą kon­sek­wencję niewyobrażal­nych wojen­nych tragedii mają­cych niekiedy cechy masowego ludobójstwa. Wywiad z Gunillą Hamne poprzedzamy zwięzłą relacją na temat tego, jak doszło do naszego kon­taktu z nią oraz orga­ni­za­cją Peace­ful Heart Net­work, dzi­ała­jącą w rejonach świata oga­r­nię­tych woj­nami i innymi dra­maty­cznymi wydarzeni­ami, które na zawsze pozostaw­iają ślad w zbiorowej psychice
  • Manip­u­lacje i oszustwa scep­tyków
    Chodzi o osoby zwal­cza­jące tzw. fenomeny para­nor­malne. Bardzo poucza­jący przegląd nadużyć popeł­ni­anych dla dobra nauki. Sędziwy magik i zarazem groteskowy „demaska­tor” James Randi zjawisk psi (o którym pisal­iśmy w nr. 4 z br.), przyła­pany wielokrot­nie na rzekomo badaw­czym kuglarst­wie bez ogródek przyz­nał, że jako nien­aukowiec nie musi stosować się do obow­iązu­ją­cych w tym środowisku zasad ety­cznych. Osław­iony Philip Klass, który obwołał sam siebie męczen­nikiem racjon­al­izmu, ośmieszył się przy okazji bada­nia znanego na całym świecie przy­padku uprowadzenia przez UFO Trav­isa Wal­tona, próbu­jąc przekupić jed­nego ze świad­ków tego incy­dentu w zamian za złoże­nie oświad­czenia, że była to misty­fikacja. Jeszcze inni „scep­tycy” po to, by uza­sad­nić swoje stanowisko, nie cofali się przed niszcze­niem niewygod­nych dowodów. Nie dziwi więc fakt, że aus­tral­i­jski prawnik i pra­cownik Sądu Najwyższego w Syd­ney Vic­tor Zam­mit, kwitu­jąc wyczyny wspom­ni­anego towarzystwa wza­jem­nej ado­racji, zadaje szy­der­cze pytanie, dlaczego „scep­tycy” zaja­dle ataku­jący zjawiska para­psy­chiczne mil­czą, gdy dochodzi do jawnych mal­w­er­sacji w nauce — wspier­a­jąc tę tezę konkret­nymi przykładami
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 11/2014 (287)

W NUMERZE:

  • Kiedy dzwonią umarli
    Nie jest to, jak można by na pier­wszy rzut oka sądzić, zbiór tabloid­owych doniesień. Solid­nie zdoku­men­towane przez wielu badaczy i autorów książek relacje z całego świata mówią o bezs­pornych fak­tach w postaci rozmów tele­fon­icznych z nieżyją­cymi bliskimi i przy­jaciółmi. W trak­cie tego rodzaju para­nor­mal­nych kon­tak­tów dzwoniący przekazy­wali ważne infor­ma­cje, które — po ich sprawdze­niu — okazy­wały się prawdziwe, a świad­kami tele­fonów z zaświatów bywali niejed­nokrot­nie postronni obser­wa­torzy. Teleko­mu­nika­cyjne urządzenia rejestru­jące w takich przy­pad­kach zazwyczaj nie odno­towują żad­nego połączenia, mimo że aparat w mieszka­niu dzwonił, a w słuchawce sły­chać było, wprawdzie zniek­sz­tał­cony, ale wyraźny głos komu­niku­jącej się z domown­ikami osoby. Pasjonu­jąca pub­likacja Woj­ciecha Chudz­ińskiego, którą uzu­peł­nia wywiad z bry­tyjskim naukow­cem Cal­lumem E. Coop­erem, bada­ją­cym od wielu lat wspom­ni­any fenomen. – Jego forma nie­jako dopa­sowała się do naszych cza­sów, choć treść komu­nikatów wiele się nie zmieniła. Ist­nieją relacje ludzi, którzy ode­brali dzi­wne połączenia z komórek, anom­alne wiado­mości tek­stowe (smsy) i głosowe, a nawet e-​maile – mówi autor książki Tele­fony od zmarłych
  • Czy świado­mość może przetr­wać śmierć ciała?
    Jed­noz­nacznie pozy­ty­wnej odpowiedzi na to pytanie udzielają coraz liczniejsze stricte naukowe bada­nia. Okazało się np., że osoby niewidome od urodzenia w stanie śmierci klin­icznej nie tylko widzi­ały światło, lecz odbier­ały rzeczy­wis­tość w pełnej pale­cie barw. Kon­cepcja halucy­nacji stanow­ią­cych efekt ordynowa­nia w kryzysowych sytu­ac­jach określonych środ­ków far­mako­log­icznych wali się w pył nie tyko w efek­cie prac dr. Pima van Lom­mela z Holandii, lecz także dr Sama Parnii z uni­w­er­sytetu w Nowym Jorku, którzy udowod­nili, że wielu pac­jen­tów przy­wró­conych do życia potrafiło opisać w naj­drob­niejszych szczegółach to, co dzi­ało się z ich ciałem w chwili, gdy nie mieli szans na obserwację czegokol­wiek z wyko­rzys­taniem zmysłu wzroku czy słuchu, ponieważ całkowicie zanikły u nich fale móz­gowe. Niełatwa, ale bardzo ważna dwuczęś­ciowa (jej dokończe­nie wydruku­jemy za miesiąc) pub­likacja dr. Danuty Adamskiej-​Rutkowskiej
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 10/2014 (286)

W NUMERZE:

  • O sawan­tach, autykach i zjawiskach para­psy­chicznych
    Od his­torii dotkniętej autyzmem dziewię­ci­o­let­niej dziew­czynki, która okazała się fenom­e­nalną telepatką, poprzez geniuszy czer­pią­cych wiedzę znikąd, po teorie kwan­towego mózgu. Wybit­nie zaskaku­jące odkrycia, testy i doświad­czenia, które – jak przekony­wu­jąco dowodzi Piotr Cielebiaś – ukazują, że na dzi­kich polach nauki kryją się prob­lemy, które mogą pod­ważyć to, co wiemy o związkach między mózgiem, psy­chiką i świado­moś­cią. W opinii jed­nego z badaczy, dr. Tre­f­ferta ludzie, o jakich mowa, uchy­lają okno do struk­tury funkcjonowa­nia naszego umysłu, ujaw­ni­a­jąc gigan­ty­czny potenc­jał tkwiący w każdym z nas
  • Grzyby mon­stra i dzi­wolągi
    Jesień to trady­cyjny czas grzy­bo­bra­nia, a tu takie niespodzianki! Z pub­likacji rosyjskiego peri­odyku Tajny XX wieka wynika, że o tych ulu­bionych przez wielu rośli­nach tak naprawdę niewiele wiemy. Kol­cza­kówka kro­plista na przykład, nazy­wana ocieka­ją­cym krwią zębem dia­bła rośnie w Ameryce Północ­nej, ale zna­j­dowano ją także w Iranie i Korei. Wydzielana przez nią czer­wona ciecz jest sil­nie tru­jąca. Nato­mi­ast inny grzyb, tym razem z Tek­sasu, ochrzc­zony Dia­bel­skim Cygarem rzeczy­wiś­cie przy­pom­ina taki właśnie przed­miot, przy czym, gdy po pewnym cza­sie pęka, przek­sz­tałca się w gwiazdę, czemu towarzyszą ogłusza­jący świst oraz trzask spowodowany tworzącą się chmurą zar­o­d­ników. Z kolei cza­sznice (pur­chaw­ice) olbrzymie potrafią mieć śred­nicę się­ga­jącą jed­nego metra i ważą nawet 20 kilo­gramów. Jest też o grzy­bach – jeżach, psich fal­lusach, jajach wiedźmy i śmierdzą­cym rogu ośmior­nicy. Wszys­tkie te cuda rosną na Ziemi, a w zetknię­ciu z nimi trzeba być bardzo ostrożnym. Przy okazji także o zatru­ci­ach w Japonii bokówką białą, które swego czasu postaw­iły na nogi tamte­jsze służby san­i­tarne. Co było przy­czyną anom­alii, która spowodowała śmierć kilku­nastu osób, a kilka­dziesiąt innych po spoży­ciu grzyba, uważanego powszech­nie za bez­pieczny, zachorowało?
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 9/2014 (285)

W NUMERZE:

  • Rozumne rośliny
    Najnowsze bada­nia nie tylko wydat­nie posz­erzają wiedzę na temat czu­ciaroślin, lecz wynika­jące z nich wnioski okazują się wręcz szoku­jące. Nie ulega już bowiem wąt­pli­wości, że rośliny komu­nikują się i wymieni­ają między sobą infor­ma­c­jami, ostrze­gają się wza­jem­nie przed niebez­pieczeńst­wem, różne ich gatunki potrafią współpra­cować, a także rozpoz­nają osob­niki z nimi spokrewnione i obce. Mało tego: są w stanie zma­nip­u­lować całe społeczności owadów i celowo rozpowszech­niać chemiczne kłamstwa (!). Mówiąc wprost: rośliny wykazują cechy, które pod wieloma wzglę­dami upod­ab­ni­ają je do zwierząt! Sen­sacyjne doświad­czenia naukowe i zdu­miewa­jące (naprawdę takie) odkrycia. O niek­tórych z nich nawet my nie wiedzieliśmy
  • Hiper­bore­jskie piramidy
    Czym są sztuczne for­ma­cje na Półwyspie Kol­skim w rejonie pen­etrowanym od kilkudziesię­ciu lat przez kole­jne ekspedy­cje? Pier­wsze zor­ga­ni­zowano już przed wojną, a patronat nad jedną z nich objął Feliks Dzierżyński i osław­ione Czeka, w obrę­bie której dzi­ałał wydział zaj­mu­jący się anal­izą zjawisk para­nor­mal­nych oraz możli­woś­cią ich wyko­rzys­ta­nia w służ­bie rewolucji. Ofic­jal­nym celem wyprawy kierowanej przez lekarza psy­chi­a­trę, neu­ropa­tologa, psy­cholo­gia, fizjologa i twórcę fun­da­men­tów reflek­sologii Alek­san­dra Bar­czenkę było podobno zbadanie zjawisk wywołu­ją­cych efekt podobny do hip­nozy, a jej efekty zostały ściśle uta­jnione. Wiązało się to z anom­al­nymi zjawiskami, jakie man­i­fes­tują się we wspom­ni­anej stre­fie. Ostat­nie lata przyniosły jeszcze bardziej szoku­jące odkrycia, których korze­nie się­gają przy­puszczal­nie w niewiary­god­nie odległą przeszłość. Mówi się, że wiek pirami­dopodob­nych tworów, do jakich dotarli badacze, może liczyć nawet czter­dzieści tysięcy lat! Potężne naskalne znaki i tajem­nicze kon­strukcje, niesamowite wyniki dociekań Walerego Dem­ina i prastare kom­pleksy, o których pochodze­niu kom­plet­nie niczego nie wiemy, kami­enne labirynty i dzi­wne pet­roglify. A wszys­tko to na dalekiej północy Rosji – w stre­fie, która dotąd cieszyła się głównie złą sławą z powodu przek­sz­tałce­nia jej w zło­mowisko nieczyn­nych reak­torów jądrowych i ato­m­owych okrętów pod­wod­nych. Zagadka goni zagadkę
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 8/2014 (284)

W NUMERZE:

  • Dzi­u­rawe sny: dlaczego śnimy o tym samym?
    W przy­padku niez­na­ją­cych się ludzi, którzy, mimo dzielącej ich odległości, mają podobne sny, praw­dopodobieństwo, iż dzieje się tak przy­pad­kowo, jest bardzo niewielkie. Dr Robert L. Van De Cas­tle autor książki Our Dream­ing Mind (Nasz śniący umysł) pisze o niezwykłych ekspery­men­tach ze snami wiązanymi. W jed­nym z nich przesłane myślowo przez nadawcę zdję­cie ze startu promu kos­micznego pojaw­iło się w snach uczest­ników doświad­czenia. Nato­mi­ast w innym jeden z ochot­ników przed pójś­ciem spać został pod­dany hip­nozie, w trak­cie której zasug­erowano mu, jaki sen wyśni — i rzeczy­wiś­cie tak się stało. Okazało się jed­nak, że podobny motyw w tym samym cza­sie pojawił się we śnie innego badanego, który nie znał treści wspom­ni­anej sug­estii i nie był uprzed­nio wprowad­zony w trans. Jak wytłu­maczyć mech­a­nizm tego zjawiska? Bardzo ciekawa pub­likacja i wieńczące ją zaskaku­jące wnioski
  • His­to­rie utkane z jedynek i zer
    Relacja z kole­jnych ekspery­men­tów, tym razem związanych z dzi­ałaniem tzw. gen­er­a­torów przy­padku. Co wpływa na pracę czułych instru­men­tów, które były wyko­rzysty­wane m.in. w trak­cie dorocznych medy­tacji czytel­ników Niez­nanego Świata? Pro­jekt Bada­nia Glob­al­nej Świado­mości — i prak­ty­czne zas­tosowanie reje­strowanych w jego ramach efek­tów przez współpra­cown­ika Niez­nanego Świata, Roberta Buchtę. Co wykrył jego gen­er­a­tor w zapom­ni­anym przez czas i ludzi starym domu, a co pod­czas mod­l­itw z udzi­ałem uczest­ników tzw. Dróżek Różań­cowych? Dia­log z tymi, którzy odes­zli i niemi świad­kowie wiel­kich wydarzeń. Coraz bardziej zyskuje na wiary­god­ności hipoteza, że nasza rzeczy­wis­tość ma zdol­ność zapamię­ty­wa­nia emocji, a w miejs­cach, gdzie w przeszłości doszło do tragedii, został zakodowany jej trwały ślad
Czy­taj więcej…

W sprzedaży

PZP

Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglądarce.