Nieznany Świat 6/2015 (294)

W NUMERZE:

  • Tajem­nice Ślęży: śledztwo para­nor­malne
    Nazy­wana Świętą Górą i uważana za najwięk­sze, obok Wawelu, miejsce mocy w Polsce, mimo kole­jnego etapu badań naukowych nadal skrywa prawdę o swo­jej przeszłości. Cią­gle niczego nie wiadomo o ludach zamieszku­ją­cych niegdyś jej oko­lice i pochodze­niu odna­jdy­wanych w tym rejonie zagad­kowych arte­fak­tów. Co nato­mi­ast mówi na temat dziejów Ślęży arche­olo­gia para­nor­malna, o której pisal­iśmy przed paru laty w kilkuod­cinkowym cyklu? Prezen­tu­jemy rezul­taty ekspery­mentu przeprowad­zonego z udzi­ałem znanej i zaprzy­jaźnionej z redakcją ekstrasen­ski Tamary Jermakowej-​Szymańskiej, która w swoich wiz­jach ujrzała zaskaku­jące obrazy oraz wydarzenia. Niek­tóre z nich wydają się już obec­nie zna­j­dować potwierdze­nie, inne być może zostaną wyjaśnione w nieodległej przyszłości. Wielka Woda i pobudza­jące wyobraźnię rzeźby, niez­nany metal i Kobi­eta z Rybą — znalezisko znikąd. Część pier­wsza w tym numerze, dokończe­nie za miesiąc
  • Przek­lęty raj na atolu Palmyra
    To nieza­mieszkałe, porośnięte bardzo gęstą roślin­noś­cią miejsce leży w połowie drogi pomiędzy Hawa­jami a amerykańskim Samoa. Nieziem­sko piękny, ufor­mowany przez koralowce wokół kaldery po wulka­nie pierś­cień, nazy­wany przez niek­tórych wyspą, cieszy się wyjątkowo złą sławą związaną z man­i­festowaniem się tam mrocznych zjawisk i fenomenów, które stały się przy­czyną śmierci wielu ludzi. I nie chodzi tylko o kumu­lację w pobliżu Palmyry katas­trof mors­kich oraz lot­niczych (w okre­sie wojny na atolu zain­stalowano bazę wojskową), lecz także serię zdarzeń, których nie zdołano wyjaśnić do dziś. Ci, którzy tam okre­sowo prze­by­wali, mówią o poczu­ciu nieuch­wyt­nego zagroże­nia, a o samej wyspie jak o czu­jącej, myślącej i złośli­wej. Pewien człowiek morza, który spędził na Palmyrze kilka tygodni, napisał: Tam jest coś złego. Miałem cały czas odczu­cie, że nie należę do tego świata (…). Nie mogłem oprzeć się wraże­niu, że ta wyspa mnie wręcz nie chce, a w miarę upływu dni przeko­nanie to naras­tało i zmusiło do jej opuszczenia. A inny powiedział: (Ona) wygląda na najbardziej nieprzy­jazne ze wszys­t­kich miejsc, jakie poz­nałem. Byłem na wielu ato­lach, ale Palmyra jest inna. Zagad­kowe zaginię­cia i incy­denty, włącznie z najgłośniejszym z nich w postaci pod­wójnego morder­stwa, które miało później swój niezwykły ciąg dal­szy — a w tle urzeka­jąca przy­roda, jaką można podzi­wiać na towarzyszą­cych tej pub­likacji zdjęciach
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 5/2015 (293)

W NUMERZE:

  • (Nie)ludzki intelekt delfinów
    Najnowsze bada­nia ujaw­ni­ają coraz bardziej zaskaku­jące fakty doty­czące tych niezwykłych wod­nych ssaków. Okazuje się, że nie tylko posługują się one złożonym językiem, lecz np. w przy­padku delfinów but­lonosych mają imiona, którymi się przy­wołują, potrafią wyt­warzać narzędzia, a ich mózg waży śred­nio dwadzieś­cia dek­a­gramów więcej niż ludzki, przy czym w jego korze zna­j­duje się więcej zwo­jów niż u człowieka. Prob­lem w tym, że przeko­nani o włas­nej wyżs­zości nadal nie umiemy naw­iązać z naszymi pły­wa­ją­cymi braćmi rozum­nego kontaktu
  • Cywiliza­cja unices­t­wiona przez Słońce i para­psy­cholo­gia jako impuls poz­naw­czy
    Dokończe­nie roz­mowy ze znanym badaczem alter­naty­wnych dziejów ludzkości, dok­torem Robertem Schochem, autorem wydanej niedawno na Zachodzie książki Zapom­ni­ana cywiliza­cja. Rola słonecznych rozbłysków w naszej przeszłości i przyszłości, który w ekskluzy­wnym wywiadzie udzielonym naszemu miesięcznikowi mówi o his­torii zapom­ni­anej i zakazanej, a przy okazji dzieli się także reflek­s­jami na temat tzw. zjawisk z pogranicza. Odkryłem – mówi R. Schoch że para­psy­cholo­gia jest fas­cynu­jącą dziedz­iną wiedzy i otwiera oczy na wiele fak­tów (…). Np. po anal­izie „twardych dowodów” i kry­ty­cznym spo­jrze­niu na ele­menty budzące wąt­pli­wości doszedłem do wniosku, że telepa­tia i psy­chokineza stanowią niepod­ważalny fakt. Co więcej: Więk­szość uczonych, którzy poważnie podes­zli do bada­nia telepatii (odd­zi­ały­wa­nia umysłu na drugi umysł), potwierdza, że to najlepiej poparte dowodami zjawisko psi. Anal­i­zowano je w wielu ekspery­men­tach lab­o­ra­to­ryjnych (prostych i złożonych), które zapro­jek­towano tak, aby zwery­fikować ist­nie­nie jas­nowidzenia, czy tzw. widzenia na odległość
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 4/2015 (292)

W NUMERZE:

  • His­to­ria zapom­ni­ana i zakazana
    Ekskluzy­wny wywiad udzielony Niez­nanemu Światu przez dr. Roberta M. Schocha– geolo­gia i geofizyka z Uni­w­er­sytetu Bostońskiego, znanego na całym świecie badacza tajem­nic przeszłości, autora tłu­mac­zonych na wiele języków książek, w których udowod­nia on m.in., że Wielki Sfinks z Gizy pow­stał tysiące lat wcześniej, niż utrzy­muje aka­demicka nauka, a także pod­waża inne jej twierdzenia doty­czące dziejów cywiliza­cji. – Ataków na mnie – mówi rozmówca Pio­tra Cielebi­a­sia – najczęś­ciej dopuszczają się arche­olodzy, his­to­rycy oraz egip­tolodzy. Środowisko geo­log­iczne zwykle wyraża wspar­cie, akcep­tu­jąc m.in. moje ustal­e­nia na temat wieku Sfinksa. Wydaje się jed­nak, że obec­nie wszelkie kłót­nie to już kwes­tia przeszłości, bowiem odkrycie kom­pleksu Göbekli Tepe potwierdza moje wnioski na temat „zapom­ni­anej cywiliza­cji”. Część pier­wsza wywiadu z Robertem M. Schochem w tym numerze, dokończe­nie za miesiąc
  • W sieci niewidzial­nych energii
    Niestrud­zony Robert Buchta z gen­er­a­torem liczb losowych w ręku, pełnią­cym w tym przy­padku rolę swois­tej elek­tron­icznej różdżki, nadal przemierza oko­lice Krakowa, tropiąc strefy charak­teryzu­jące się dzi­wnymi anom­aliami. Niewidzialne ściany i krzyżu­jące się geo­man­ty­czne linie, zmieni­a­jąca się polaryza­cja i miejsca naz­nac­zone charyz­matem oraz związane z nimi zaskaku­jące odkrycia, men­talna wstęga łącząca prastare kopce i zagad­kowe odczyty aparatury. Jakie tajem­nice przeszłości odsłoni w przyszłości obszar pen­etrowany od wielu lat przez pol­skiego badacza?
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 3/2015 (291)

W NUMERZE:

  • Podróż do źródeł czasu
    Odkrycie na Syberii kami­en­nego kom­pleksu sprzed 16 tysięcy lat, pełniącego ponad wszelką wąt­pli­wość funkcję obser­wa­to­rium astro­nom­icznegooży­wiło na nowo dyskusję doty­czącą his­torii pomi­aru czasu i jego roli w życiu cywiliza­cji. Okazuje się, że wiele wskazuje na to, iż kalen­darz jest wynalazkiem ludzi schyłku epoki lodow­cowej, co burzy doty­chcza­sowe kon­cepcje na ten temat. Symu­lacje widoku nieba z tamtego okresu potwierdzają, że mega­l­i­ty­czna kon­strukcja na górze Sun­duki nazwana Syberyjskim Stone­henge była w isto­cie mon­u­men­tal­nym kalen­darzem wznie­sionym przez ludzi żyją­cych w zamierzchłej przeszłości. Jak to możliwe? Ale pytań jest więcej, czego dowodzą m.in. bada­nia dr. Michaela Rap­pengluecka z Uni­w­er­sytetu w Monachium, pro­fe­sora Wital­ija Lar­iczewa z Insty­tutu Arche­ologii i Etno­grafii Odd­zi­ału Rosyjskiej Akademii Nauk w Auto­nom­icznej Repub­lice Chakasji czy dr. Andrewa Jack­sona z Dublina. Ostat­nio bowiem doko­nano także ważnych odkryć doty­czą­cych samej natury czasu i jego postrzegania
  • „Ludzka ferma” i wyższe inteligencje, czyli świat według Sal­vadora Freixedo
    Zaskaku­jąca pod wieloma wzglę­dami pub­likacja z byłym zakon­nikiem, a jed­nocześnie badaczem zjawisk anom­al­nych w roli głównej. Ten niegdysiejszy hisz­pański jezuita, który swego czasu trafił do więzienia za kry­tykę Koś­cioła, a jego książki zostały przez Watykan zakazane, twierdzi, że Ziemia jest obiek­tem wielkiego kos­micznego ekspery­mentu i zna­j­duje się pod kuratelą obcych inteligencji, które dają o sobie znać poprzez religi­jne objaw­ienia, przekazy z innych poziomów egzys­tencji (chan­nelingi), a także za pomocą tzw. Blis­kich Spotkań Trze­ciego Stop­nia. Freixedo uważa, iż nie wiemy, jakie są cele i intencje tych sił, jed­nak wydaje się, że poprzez kon­takt z wybranymi jed­nos­tkami wpły­wają one na ewolucję świato­poglądu całej ludzkości, a Ziemia stanowi dla nich płaszczyznę wielkiego ekspery­mentu, na której toczy się walka o nasze umysły
Czy­taj więcej…

Nieznany Świat 2/2015 (290)

W NUMERZE:

  • Okna: mag­iczne por­tale do innej rzeczy­wis­tości
    Stanowią prze­jś­cie z wewnętrznej przestrzeni domu – oswo­jonej, bez­piecznej, ciepłej – do niez­nanego, obcego, zim­nego świata. Są ochronną mem­braną dzielącą sacrum miru domowego od pro­fanum strefy pub­licznej. Jako droga translokacji dla ludzkiej duszy, łączą sferę materii i ducha. Gdyby drzwi porów­nać do ust domu, to okna stanowią jego oczy. Od wiz­erunków uwiecznionych na szy­bie i szk­lanej soczewki aparatu po okna z innych cza­sów i wymi­arów. Pier­wsza część bardzo ciekawego tek­stu Mał­gorzaty Stępień, któremu towarzyszą opisy zaskaku­ją­cych przy­pad­ków i cytaty ze świa­towej lit­er­atury doku­men­tu­jącej tego rodzaju niezwykłe zdarzenia. Rzadko poruszany prob­lem w nowym ujęciu.

  • I rozglą­dam się wewnątrz twoich myśli
    Coraz więcej stricte naukowych ekspery­men­tów potwierdza real­ność zjawiska telepatii. W fachowym Neu­ro­science Let­ters opub­likowano bada­nia J. Wack­er­manna, z których wynika, że dwoje ludzi jest w stanie koor­dynować elek­tryczny stan swoich mózgów, choćby nie mieli z sobą żad­nego kon­taktu i zna­j­dowali się dowol­nie daleko od siebie. Bez znaczenia była nawet emocjon­alna zażyłość tych osób. Wystar­czyło skupi­e­nie uwagi i chęć przesła­nia włas­nych myśli, aby doszło do zdu­miewa­jącej korelacji pomiędzy obrazami EEG dwóch odsep­a­rowanych od siebie osób. Naukowcy nie potrafili wyróżnić żad­nego miejsca w mózgu „odbiorcy”, w którym efekt ten byłby wyraźniej widoczny, po prostu cały mózg zaczy­nał nagle emi­tować fale elek­tryczne iden­ty­czne jak u „nadawcy”. Zadzi­wia­jące i niewytłu­maczalne. Jak mówi J. Wack­er­mann: Poczuliśmy się całkowicie bezradni, gdyż współczesna nauka nie zna żad­nego biofizy­cznego mech­a­nizmu zdol­nego wyjaśnić poczynione obserwacje.

Czy­taj więcej…

W sprzedaży

PZP

Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglądarce.