Nieznany Świat 4/2002 (136)

Nieznany Świat 4/2002

W NUMERZE:

  • Kosmos wielowymiarowy
    Kipiąca czasoprzestrzeń, możliwość bezustannej reprodukcji Wszechświata, szanse kontaktowania się z istotami różnych poziomów, tajemnicze miniwszechświaty i fraktale. Trudne? Owszem, ale jakże fascynujące. Uwięzieni w trójwymiarowej klatce nie jesteśmy, niestety, w stanie zobaczyć wielowymiarowego fraktalnego Wszechświata, który, choć wydaje się dziś chaotyczny, może kiedyś przybrać niezwykle piękny kształt. Polecamy także obejrzenie pobudzających wyobraźnię cudownie kolorowych fraktali.
  • Ludzki mózg i technoszamanizm
    Wytwarzając, m.in. za pomocą bodźców świetlnych i dźwiękowych, odpowiednie fale mózgowe można spowodować pojawianie się stanów zmienionej świadomości, a poprzez wprowadzenie mózgu w rytm theta udaje się stymulować głęboką medytację, a nawet doznania poza ciałem. Dzięki temu możliwe staje się przekształcanie naszych podświadomych matryc i zmiana wzorca zachowania oraz postrzegania rzeczywistości, czego efektem jest np. porzucenie nałogu, nabranie ochoty do pracy, a także poprawa stanu zdrowia.
  • Między Świątynią Lalek i Bramą Słońca
    Oba te miejsca dzieli od siebie ogromna odległość, gdyż pierwsze z nich znajduje się w Meksyku, drugie zaś w Boliwii. Chodzi tu również o różne kultury, których architekci teoretycznie nie mieli prawa niczego wiedzieć o tym, co działo się cztery tysiące kilometrów dalej. Pomimo to - jak odkrył Roman Warszewski (słowo odkrył jest absolutnie adekwatne, gdyż nikt dotychczas nie zwrócił na sygnalizowany problem uwagi) pomiędzy dwoma niezwykle ważnymi budowlami: Świątynią Lalek w meksykańskiej Meridzie i słynną Bramą Słońca nad jeziorem Tiahuanaco istnieją zaskakujące podobieństwa. Co z tego wynika?
  • W pogoni za bratnią duszą
    Zapewne niejednokrotnie doświadczyliście niepokoju zawartego w pytaniu: skąd my się znamy?, a jeszcze częściej poczucia bliskości z jakąś, pozornie nieznajomą osobą. Przedstawiamy jedną z najciekawszych, naszym zdaniem, postaci w obrębie polskiej ezoteryki: Sebastiana Minora, który jest organizatorem działającego przy Warszawskim Instytucie Doskonałej Kreacji - Otwartego Uniwersytetu Mistrzostwa, a zarazem człowiekiem o wyjątkowo wysokim poczuciu moralności. Sebastian Minor od wielu lat analizuje problemy tzw. alchemii mentalnej, dzięki czemu, jak uważa, wielu ludziom można pomóc w tworzeniu udanych identyfikacji par na zasadzie bratnich związków, a niekiedy nawet bliźniaczych dusz. O mechanizmach wzajemnego przyciągania się bratnich dusz - i nie tylko.
  • Mikrokinezyterapia: przez dotyk do zdrowia
    W czasie całego życia zdarzają się nam najróżniejsze urazy, cierpimy na infekcje, zatrucia, odczuwamy rozmaite stresy. Każda z tych dolegliwości pozostawia w naszym organizmie pewien ślad, nawet wtedy, gdy zatrucie lub infekcja zostają wyleczone, a stres rozładowany. Owe mikrourazy przez lata odkładają się w mięśniach w postaci utrwalonego napięcia, a w związku z tym, że - jak wykazali Francuzi Benini i Grojean - pewne punkty na powierzchni naszego ciała są powiązane z odpowiednimi organami wewnętrznymi, „zapisane" w mięśniach ślady rzutują na ich pracę. Jeśli utrzymują się przez dłuższy czas, zakłócają funkcjonowanie i mogą prowadzić do poważnych schorzeń. Co zaś najciekawsze, jak wykazano, owe mikrourazy są dziedziczne, a ich usunięcie np. u ojca czy matki powoduje... zaniknięcie mikrourazów u dzieci!!! Bardzo interesujący problem i stanowiąca jego konsekwencję terapia w rozmowie z ukraińskim lekarzem Dimitrem Morozowem.

PONADTO:

  • Nowe naukowe badania nad telepatią (są konkrety!).
  • Władca głębin, czyli megalodon z otchłani.
  • Wielka Piramida: co nowego? - tekst inaugurujący nowy cykl różnych autorów o piramidach.
  • Prawda o incydencie nad Maury Island i UFO-incydenty nad australijską Cieśniną Bassa.
  • W Poczcie healerów polskich gdańska terapeutka Alicja Hoffman, która „prostując" kręgosłup widzi m.in. myślokształty chorego.
  • Medycyna Onnuri.
  • Świadomy wybór dobrze poinformowanego pacjenta.
  • Z wizytą w aptece Berberów - korespondencja z Maroka.
  • Prognoza pogody na 2002 r. na podstawie obserwacji przyrody z przełomu grudnia i stycznia oraz przy zastosowaniu metody opata Knauera.

Numer bieżący



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.