Nieznany Świat 10/2002 (142)

Nieznany Świat 10/2002

W NUMERZE:

  • Niezwykłe zbiegi okoliczności
    Czyli trzy spojrzenia w publikacjach różnych osób na słynną Niebiańską przepowiednię, czy też Niebiańskie proroctwo (gdyż i takim tytułem operowały jej polskie wydania) Jamesa Redfielda. W tym numerze prezentujemy pierwsze z nich, którego autor z jednej strony kładzie nacisk na tytułowe niezwykłe zbiegi okoliczności przyśpieszające rozwój duchowy człowieka, z drugiej zaś stara się przekazać syntezę tego, co Redfield zawarł w swojej nieomal kultowej książce, która obecnie, na przełomie Ery Ryb i Wodnika wydaje się szczególnie zyskiwać na znaczeniu. Jak odnaleźć zagubioną prawdę?
  • Wylatowo: polski Avalon?
    Z perspektywy ponad dwóch lat, jakie upłynęły od momentu pojawienia się na tamtejszych polach pierwszych kręgów i piktogramów - które latem tego roku powstały trzeci raz z rzędu - w pełni uprawniona wydaje się teza, że mamy do czynienia z najważniejszym współcześnie polskim wydarzeniem w obszarze nieznanego; fenomenem, który poprzez swoją cykliczną powtarzalność i spektakularność stworzył unikalną szansę jego rejestracji i dogłębnego zbadania. Bezprecedensowe zdjęcia świetlnych kul oraz innych powietrznych obiektów, ich pożegnalny taniec 28 lipca nad wylatowskimi polami i oklaski badaczy, którzy mieli okazję obejrzeć na własne oczy niezwykłe widowisko, przypuszczalnie adresowane właśnie do nich. To wszystko zdarzyło się naprawdę.
  • Fałszerstwo Wielkiej Piramidy
    Od różnorakich hipotez dotyczących okoliczności powstania Piramidy Cheopsa wraz z dwiema innymi, a także Sfinksa, może zakręcić się w głowie. Po tych, które już prezentowaliśmy, głos zabiera jeden z najbardziej znanych na świecie autorów książek penetrujących zagadki zamierzchłej przeszłości, Zacharia Sitchin. Twierdzi on, że Sfinks i piramidy w Gizie są ściśle powiązane z sytuacją, jaka nastąpiła na Ziemi po Wielkim Potopie i z budowlami wznoszonymi przez tych, którzy zstąpili z nieba, a których nazywano Anunnaki, o czym mówią starosumeryjskie przekazy. Dwie sztuczne góry, jakie powstały w Gizie, miały, zdaniem Sitchina, stanowić punkty orientacyjne dla pasa lądowań i startów w zastępczym porcie pojazdów kosmicznych na Synaju, a egiptolodzy dali się zapędzić w ślepy róg wskutek bezprecedensowego fałszerstwa, którego dopuścił się w XIX wieku pułkownik Howard Vyse, poszukiwacz i awanturnik w jednej osobie.
  • Fałszywy alarm
    Przeprowadziliśmy dziennikarskie śledztwo w sprawie pewnego uporczywie powtarzającego się doniesienia, które od dawna pojawia się na internetowych stronach (i nie tylko tam) i jest związane z rzekomym zagrożeniem Ziemi ze strony hipotetycznej dziesiątej planety. Chodzi o osławioną książkę Marka Hazlewooda Blinsided, Planet X Passes in 2003, której autor obwieszcza (powołując się na ukrywane jakoby przed opinią publiczną ustalenia badaczy i naukowców) o spodziewanym zderzeniu dziesiątej planety z Ziemią w 2003 roku. Niestety na tę gigantyczną bzdurę, u której źródeł leży kasa i nic ponadto, wiele osób daje się nabrać. Tymczasem niezależnie od tego, czy dziesiąta planeta istnieje (wiele zdaje się wskazywać, że może tak być) na razie nie grozi nam z jej strony żadne niebezpieczeństwo, a histeria rozpętana przez Hazlewooda i jego popleczników, to - jak udowadnia współpracujący z redakcją NŚ astronom, dr Kazimierz Borkowski - jedynie wyrafinowany chwyt reklamowy żerujący na ludzkiej naiwności i lęku.
  • Wymiarowe okno na Kosmos w Księżycowej Dolinie
    Wracamy do sprawy kosmicznego miasta Erks, o którym pisaliśmy po raz pierwszy w nr 5 NŚ z 1997 r. Udało nam się dotrzeć do jednego z najlepiej poinformowanych ludzi na ten temat, Argentyńczyka włoskiego pochodzenia, Alfreda di Prinzio, który opowiada o swoich kontaktach ze świetlistymi braćmi z Erks, która w jego relacji, stanowi jedno z kilku światowych centrów mocy. Po raz pierwszy w polskiej prasie drukujemy liczne zdjęcia niezwykłych manifestacji świetlnych, jakie systematycznie widuje się nad górskimi szczytami Uritorco w Argentynie. Niektóre przybierają postać gołębicy ze światła, a w rejonie tym setki świadków bardzo często obserwują przeloty NOL-i

PONADTO:

  • Utajnione odkrycie - o dalszych losach Nicoli Tesli i jego zdumiewających doświadczeń oraz eksperymentów (są ciekawe zdjęcia).
  • Szmilichowski o przyczynach zdenerwowania scientologów i ich kościoła.
  • Bliskie spotkania.
  • W Poczcie healerów polskich Eugeniusz Wiśniewski z Poznania i jego hipoteza, że to żyły (wodne) karmią nowotwory.
  • Hiper-migrena, czyli zespół Hortona w zwierzeniach pacjenta, któremu dzięki stosowaniu naturalnych metod terapii udało się pokonać tę uciążliwą chorobę.
  • Gong: broń pokoju.

Numer bieżący



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.