Nieznany Świat 2/1999 (98)

Nieznany Świat 2/1999

W NUMERZE:

  • Jak indiańscy szamani ugasili gigantyczny pożar dżungli amazońskiej
    30 marca 1998 r. do rezerwatu Yanomami znajdującego się w dotkniętym klęską ognia brazylijskim stanie Roroiama przybyli dwaj wodzowie plemienia Caiapo i spotkali się tam ze swymi braćmi, by odbyć rytuał deszczu. Trwał on wiele nowych godzin. W tym czasie szamani wraz z innymi członkami indiańskich plemion weszli w zmieniony stan świadomości i rozpoczęli przekazywane z pokolenia na pokolenie modły o deszcz, pieśni czarowników oraz tańce. Następnego dnia około 9.30 zaczęła się w tym regionie ulewa, która trwała przez 4 godziny i ugasiła 90 proc. płonącej od 6 miesięcy dżungli. Relacjonujemy jedno z najbardziej sensacyjnych wydarzeń końca XX wieku wraz z próbą jego interpretacji, o którą pokusiła się znana para astrofizyków z Niemiec, Grażyna Fosar i Franz Bludorf. Tylko w Nieznanym Świecie!
  • W sercu andyjskiego zodiaku
    Obudził mnie szmer. Za cienką brezentową ścianą namiotu coś się ruszyło. Szmer był wyraźny, przemieszczał się (...) poczułem ZAPACH! (...) To był najprawdziwszy zapach konia! (...) Czym prędzej ruszyłem za uciekającym odgłosem. Mimo mrozu pot zalewał mi oczy (...) Chciałem sprawdzić czy "Leżący Koń" na pewno jest na swoim miejscu. Czy dorosłemu mężczyźnie może nagle się wydać, że zniknęła wielka skała?
    Dotknięcie najprawdziwszej magii podczas wyprawy na Marcahuasi w relacji Romana Warszawskiego. Po raz pierwszy ujawniamy bulwersujące zdarzenie z pogranicza jawy i snu, rzeczywistego i nierzeczywistego, z jakim na wysokości 4200 m. Zetkneli się uczestnicy naszej ekspedycji.
  • Kronika Akakor: nieznany podziemny świat
    Pewien Indianin powiedział autorowi książki Tajemnicza archeologia, M. R. Cassiniemu, że w pokrytej gęstą dżunglą strefie na pograniczu Peru i Brazylii, we wzgórzu zwanym Tampu-Toco „istnieje przejście, poprzez które można dostać się do innych światów znajdujących się we wnętrzu ziemi". Czy podziemne centra i tunele pod Andami są faktem? Co sfotografowały satelity Landsat i kto zastrzelił niemieckiego dziennikarza Karla Bruggera, przygotowującego ekspedycję poszukującą w Ameryce Południowej śladów prastarej cywilizacji, której potomkowie mają nadal żyć w trzynastu podziemnych miastach? Czy tajemna mapa tych miejsc pokrywa się z konstelacją gwiezdną, będąc ojczyzną pradawnych bogów Schwertz, o których mówią indiańskie podania i przekazy?
  • Leczenie w Teatrze Snów
    Kluczem do uzdrowienia miał być sen. Wtedy to schodził z nieba sam Asklepios i nawiedzał wszystkich po kolei. Przypatrzywszy się schorzeniu stawiał diagnozę i podawał sposób leczenia. Po przebudzeniu pacjenci opowiadali swoje sny kapłanom, którzy odpowiednio je interpretowali. Kontakt z bóstwem był więc sposobem na dotarcie do własnej podświadomości. Nasza specjalna korespondencja z greckiego Asklepiejonu.
  • Widmowy snajper
    Na początku lat osiemdziesiątych w kilku miastach Polski i byłego ZSRR doszło do intrygujących wydarzeń. W wielu szybach okiennych zaczęto odkrywać przedziwne tajemnicze otworki niczym po użyciu broni palnej. Nigdy i nigdzie jednak nie znaleziono domniemanych pocisków, a konstrukcja otworów i ich usytuowanie we wszystkich przypadkach okazywały się osobliwe. Niekiedy również na parę godzin przed powstaniem zagadkowych śladów słyszano „eksplozje". Upadły kolejno hipotezy o działaniu pioruna kulistego czy tajemniczych strzelców. Pozostało UFO - czy jednak na pewno? Podobne incydenty zanotowano znacznie wcześniej również na innych kontynentach, przy czym dotyczyły one także pojazdów znajdujących się w ruchu. Amerykańscy eksperci policyjni po obejrzeniu podziurawionego w taki właśnie sposób samochodu stwierdzili, że powodem zniszczeń z całą pewnością nie była broń palna.
  • Również gwiazdy nie sprzyjały „Titanicowi”
    Czescy badacze, autorzy książki Titanic: fakty, fikcja, film sporządzili zaskakujący raport, z którego wynika, że z astrologicznego punktu widzenia słynny statek wyruszył w swą podróż w najgorszym z możliwych momentów i „od samego początku był skazany na swój los". Ostrzeżenia w tej mierze zlekceważono m.in. dlatego, że jego właściciel, amerykański multimilioner John Piermont Morgan oparł się na błędnym horoskopie, dla którego punkt wyjścia stanowił dzień wodowania oceanicznego kolosa, a nie moment tzw. położenia stępki. Przedziwne okazały się także rezultaty późniejszej analizy horoskopów pasażerów największego parowca początków XX wieku.

PONADTO:

  • Nagroda „NIEZNANEGO ŚWIATA" za 1998 r. dla „DISCOVERY CHANNEL"
  • O związkach między bioenergetyką człowieka a technikami doskonalenia umysłu (co wykazały eksperymenty i badania przeprowadzone z uczestnikami kursów Doskonalenia Umysłu i „Hemi Sync")
  • Hipnagogia - szkołą jasnowidzów
  • O pseudorankingu polskich uzdrawiaczy
  • Nauka latania
  • Sai Baba dał mi nowe życie - twierdzi Conny Larsson, duchowy psychoterapeuta ze Szwecji, pracujący na co dzień z mordercami, gwałcicielami i narkomanami
  • O głupim (niestety) komentarzu zacnego New Scientist dotyczącym UFO, duchowych pustakach i naukowej logice, zabijającej uczucie (bardzo ciekawy dwugłos mistyka z Australii i fizyka z USA)
  • W Poczcie healerów polskich: czy Zbigniew Wiśniewski odkrył tajemnicę raka?
  • Pejzażoterapia
  • Weres, Szmilichowski, Byk

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.