Karty na stół

Marek Rymuszko

Pora raz na zawsze prze­ciąć plotki, jakoby twór­cami najważniejszych pik­togramów, które w lat­ach 20002006 pojaw­iły się w Wyla­towie, są crop­mak­erzy. Temu, kto udowodni, że to prawda, redakcja Niez­nanego Świata wypłaci 5 tysięcy zło­tych. Warunek jest jeden: dowód musi być bezs­porny; nie budzący żad­nych, najm­niejszych wąt­pli­wości. Takie kry­terium jest w stanie spełnić przede wszys­tkim film doku­men­tu­jący pow­stawanie sfal­sy­fikowanej agro­for­ma­cji, uznanej później za autentyczną

Czy­taj więcej…

Dwie teczki Andrzeja S.

Pub­likowany artykuł jest tek­stem lau­dacji, jaką redak­tor naczelny Niez­nanego Świata wygłosił 23 listopada 2007 r. pod­czas bene­fisu zor­ga­ni­zowanego w pol­skim kon­sulacie w Sztokholmie z udzi­ałem kilkudziesię­ciu gości z kraju i zagranicy oraz Kon­sula Gen­er­al­nego RP w stol­icy Szwecji, Pana Radomira Woj­ciechowskiego z okazji 70 urodzin jed­nego z naszych najbliższych przy­jaciół i współpra­cown­ików, Andrzeja Szmili­chowskiego. W uroczys­tości tej z ramienia redakcji uczest­niczyli Anna Ostrzy­cka i Marek Rymuszko, a ich pojaw­ie­nie sie na niej stanow­iło dla lau­re­ata całkow­itą niespodziankę (przy­jazd sze­fów miesięcznika był przed nim do ostat­niej chwili utrzymy­wany w tajemnicy).

Czy­taj więcej…

Niewiedza jest niebezpieczna

Jestem zaskoc­zony postawą tych księży, którzy negaty­wnie oce­ni­ają radi­estezję i bioen­er­goter­apię, nie zna­jąc ich natury, zwłaszcza że powołują się oni często na auto­ry­tet Koś­cioła. Tę błędną i szkodliwą opinię narzu­cają także koś­ciel­nym mass mediom. Radi­estezja i bioen­er­goter­apia związane są ze światem przy­rody. Nie zabier­a­jmy głosu w sprawach, na których się nie znamy – mówi w obsz­ernym wywiadzie udzielonym Niez­nanemu Światu ksiądz arcy­biskup Bolesław Pylak, który odpowiada także na pyta­nia doty­czące objaw­ień i cudów (nasz rozmówca przed 58. laty był naocznym świad­kiem jed­nego z takich wydarzeń).

Czy­taj więcej…

Lekarz poparzonych

Dr. Mar­ian Owoc z pod­karpack­iego Brzo­zowa od wielu lat leczy z powodze­niem ludzi, którzy ulegli poparzeniom, a także odnieśli inne obraże­nia. Wynaleziona przez niego maść skutecznie redukuje ból, przede wszys­tkim zaś powoduje, że rany goją się znacznie szy­b­ciej, niż przy zas­tosowa­niu innych metod i – co szczegól­nie ważne – nie pozostaw­iają na ciele blizn. Nim ów nat­u­ralny preparat został w końcu opaten­towany, jego twórca choć wcześniej pomógł tysią­com ludzi, przeszedł urzę­dową drogę przez mękę. Repor­taż o lau­rea­cie tegorocznej NAGRODY HON­OROWEJ NIEZ­NANEGO ŚWIATA i jego samot­nej walce pod­jętej dla dobra chorych.

Czy­taj więcej…

W sprzedaży

PZP

Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglądarce.