Pełne wer­sje artykułów z archi­wal­nych numerów


Medycyna energetyczna cz. 1

Książka Jamesa L. Oschmana Energy Med­i­cine: The Sci­en­tific Basis stanowi kamień milowy w his­torii medy­cyny. Jed­nocześnie pozwala otworzyć serca i umysły na nową wiedzę, bada­nia i zrozu­mie­nie metod, które na pier­wszy rzut oka wydają się zbyt egzo­ty­czne, aby zająć się nimi naukowo.

Czy­taj więcej…

Radiestezja znana i nieznana

Raport (3/​2010)

Posługi­wano się nią już w starożyt­ności. Dziś musi zma­gać się z absurdal­nymi oskarże­ni­ami o rzekomo mag­iczne dzi­ałanie, pod­czas gdy w rzeczy­wis­tości w jej przy­padku mamy do czynienia z biofizyką i wyko­rzysty­waniem nat­u­ral­nym praw przy­rody. Dobrze udoku­men­towane bada­nia oraz ekspery­menty nie pozostaw­iają co do tego żad­nych wątpliwości

Czy­taj więcej…

Bioenergoterapia: miażdżące dowody biofizyczne, kompromitacja opowiastek o złych duchach i rzekomym oszustwie

Raport (6/​2009)

Zebrane w tym tekś­cie — być może najważniejszym, jaki kiedykol­wiek w syg­nal­i­zowanym zakre­sie opub­likowano w Polsce — infor­ma­cje na temat wyników badań bioen­er­goter­apii przeprowad­zonych w różnych ośrod­kach naukowych na świecie, w wielu swoich seg­men­tach są szoku­jące. W kon­frontacji z nimi wszyscy, którzy dowodzą, iż bioen­er­goter­apia to oszustwo lub czysta sug­es­tia, nie mówiąc już o bred­ni­ach kol­por­towanych przez grupę przykoś­ciel­nych ide­ologów próbu­ją­cych wmaw­iać ludziom, że wspom­ni­ana metoda ter­apii stanowi rezul­tat odd­zi­ały­wa­nia sił demon­icznych, powinni zapaść się ze wstydu po ziemię. Oczy­wiś­cie i jedni i drudzy tego nie zro­bią, bo są ele­men­tarnego wstydu pozbaw­ieni. Nato­mi­ast wszys­tkim lekar­zom, nat­u­ral­nym ter­apeu­tom i ich pac­jen­tom rekomen­du­jemy szczegól­nie wnikliwą lek­turę naszego raportu, prosząc o upowszech­ni­anie wszelkimi możli­wymi kanałami zawartych w nim fak­tów (Redakcja)

Czy­taj więcej…

Ogień z niebios?

Od wieków w każdą Wielką Sobotę pra­wosławnej Wielka­nocy w bazylice Grobu Pańskiego w Jero­zolimie pojawia się święty ogień, który sam zapala świece i lampki oli­wne, nie parzy, a do tego ma podobno właś­ci­wości uzdraw­ia­jące. Towarzyszący mu rytuał jest praw­dopodob­nie najs­tarszym niezmienionym obrzę­dem religii krzyża na świecie. Wyz­nawcy pra­wosławia uważają, że to jeden z najwięk­szych cudów chrześ­ci­jaństwa, jed­nak więk­szość kato­lików i protes­tantów nie ma o nim pojęcia

Czy­taj więcej…

W sprzedaży

Wydanie elektroniczne



Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglądarce.