Umysł potępiony

Spis treści

  •  Jak podchodzi Pan do kwestii istnienia innych inteligencji – nie tylko w Kosmosie, ale także tu, na Ziemi? A może, jak zakłada inna teoria, inteligencja to finalny, najdoskonalszy produkt Wszechświata? Jaka jest jej rola w Pańskim modelu i czy możemy szukać wokół siebie przejawów innego, pozaludzkiego rozumu?

– Większość systemów religijnych dostrzega we Wszechświecie działalność różnych inteligencji. W licznych tradycjach pierwszym jej rodzajem jest Bóg, ale istnieje też wiele innych poziomów lub stopni inteligencji, które w religiach abrahamowych (tj. judaizmie, chrześcijaństwie i islamie) zyskały miano aniołów. Wszystkie wyznania, a także formy szamanizmu, zakładają istnienie różnego stopnia duchów pośrednich, jak i duchów osób zmarłych. Pojawia się również możliwość, że wszelkie formy organizacji we Wszechświecie, takie jak np. układy gwiezdne, konstelacje i galaktyki są de facto świadomymi tworami. Przykładowo wszyscy możemy funkcjonować niejako wewnątrz świadomości Słońca, które z kolei wpływa na świadomość galaktyki…

  • A co z ewolucją człowieka? Czy to jedynie pozbawiony sensu, przypadkowy proces, czy też towarzyszy mu jakiś ukryty, "wyższy" cel?

Okładki fundamentalnych książek R. Sheldrake’a, które zmieniły myślenie wielu badaczy o Wszechświecie i otaczającej nas rzeczywistości– Nauka, póki co, nie zdołała udowodnić, że ewolucja odbywa się bez jakiegokolwiek celu i założonego projektu. Uczeni chcą wierzyć w jej przypadkowość i tak ją traktują. Filozofia materialistyczna nie widzi we Wszechświecie celu, a w ewolucji – ręki Projektanta. Uważam, że to nieco ograniczony pogląd, który – trzeba to podkreślić – nie opiera się na obserwacji, a na przyjętych z góry dogmatach. W nauce nie ma niczego, co przeczyłoby teorii mówiącej o celowości ewolucji; trudno byłoby także podważyć teorię, która zakłada, że jest ona w jakiś sposób sterowana. Fakt, że nie da się tego na razie udowodnić, to inna kwestia.
Mamy do czynienia z ogromną liczbą zróżnicowanych organizmów, które są doskonale przystosowane do swojego środowiska. Niektórzy filozofowie-ewolucjoniści twierdzili, że, owszem, dobór naturalny odgrywa jakąś rolę poprzez eliminacje tych jednostek, które nie potrafią się przystosować, ale mimo to kreatywność ewolucji pozostaje wielką tajemnicą. Alfred Russel Wallace9, który równocześnie z Karolem Darwinem odkrył zasady naturalnej selekcji, doszedł do wniosku, że ewolucją muszą kierować rozumne duchy odpowiadające za występującą w przyrodzie kreatywną inteligencję (a nawet wiele jej rodzajów). Jeśli tak jest, tj. jeśli ewolucją kieruje obecna w przyrodzie inteligencja, nie oznacza to jeszcze, że działa ona w ramach odgórnego planu. To tak, jakby stwierdzić, że historią kultury kieruje ludzki intelekt. Co prawda każda innowacja, wynalazek, książka czy kompozycja to jego owoc, ale nie jest to jednoznaczne z tym, iż wszyscy twórcy pracują zespołowo, aby uduchowić naszą cywilizację – kierują nimi różne przesłanki.

Okładki fundamentalnych książek R. Sheldrake’a, które zmieniły myślenie wielu badaczy o Wszechświecie i otaczającej nas rzeczywistościDla mnie otwartą kwestią pozostaje pytanie, czy inteligencja, uosabiana przez kreatywność przyrody, posiada jakiś cel, który można utożsamiać z końcem ewolucji. Wydaje mi się, że tak nie jest. Jeśli spojrzymy na kilka milionów gatunków organizmów zamieszkujących Ziemię, dojdziemy do wniosku, że ta kreatywność działa sama dla siebie – występuje przesyt różnorodności. (Przykładem mogą tu być setki tysięcy gatunków chrząszczy. Kiedyś znany przyrodnik J.B.S. Haldane zapytany o to, co jego badania mówią o naturze Boga, odpowiedział: – Sir, On musi żywić nadmierne zamiłowanie do żuków.)
Z kolei rozpatrywanie ewolucji przez pryzmat człowieka łechta nasze ego. Podejście to zakłada, że wszystko zmierza ku ewolucji ludzkości: Wszechświat powstał po to, aby mogła istnieć Ziemia, życie na niej, a ostatecznie - człowiek. Takie założenie nie wyjaśnia mimo wszystko istnienia niezliczonych gatunków owadów (chrząszczy, mrówek czy termitów), które pojawiły się na Ziemi miliony lat przed Homo sapiens i raczej nie są mu potrzebne do ewolucyjnego rozwoju. Co więcej, człowiek swą działalnością nieustannie spycha wiele z nich na krawędź zagłady.

  • Na koniec porozmawiajmy o sprawach ostatecznych: o sferze śmierci. W jaki sposób postrzega Pan to doświadczenie nie tylko w ramach kresu życia jednostki, lecz również jako finalnego punktu "egzystencji" Wszechświata?

– Każdy z nas podczas snu styka się ze swoim drugim ja. Kiedy śnimy, centrum naszej świadomości staje się ciało śniące, które jest zdolne do wszystkiego: może chodzić, rozmawiać, biegać, a nawet latać, podczas gdy powłoka fizyczna spoczywa w łóżku. Uważam, że wszystkie doświadczenia pozacielesne (tzw. OBE), przeżycia z pogranicza śmierci (NDE) czy świadome sny są ze sobą blisko związane i skupiają się właśnie na ciele śniącym. Jeden ze sposobów pojmowania życia pozagrobowego upatruje w nim rodzaj snu, z którego jednak nie można się już obudzić, bo ciało fizyczne przestało istnieć. Rodzaj doświadczenia pośmiertnego, które będziemy przeżywać, zależy najprawdopodobniej od tego, kim jesteśmy, jakie są nasze nadzieje, obawy, wspomnienia i oczekiwania.
Nie wiem, jak mogłaby wyglądać śmierć Wszechświata. Wielki Kolaps to tylko jeden z wielu modeli. Dzisiejsza materialistyczna nauka nie podejmuje tematu roli świadomości we Wszechświecie lub też transformacji, jaka może zajść pod koniec życia Kosmosu. Równie niejasne są w tym przypadku spekulacje religijne. Św. Paweł mówi, że całe stworzenie jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Nawet jeśli nie akceptujemy tej metafory i tak faktem pozostaje, że nie wiemy, co się z tego Wszechświata urodzi.

  • Bardzo dziękujemy za rozmowę.

Zdjęcia R. Sheldrake'a: internet


9 Alfred Russel Wallace (1823-1913) – brytyjski biolog, który niezależnie od K. Darwina opublikował swą teorię doboru naturalnego (1858).

Nieznany Świat 9/2012

Numer bieżący



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.