Prognoza astrologiczna dla Polski i świata na rok 2017

Spis treści

Kaczyński pod ciężarem karzącego Saturna

Lider PiS, Jarosław Kaczyński po ubiegłorocznym, znakomi­tym okre­sie wpły­wów dającego przewagę i władzę Plu­tona na medium coeli oraz uak­ty­wnie­niu się pro­gresy­wnym gwiazd królews­kich, zwias­tu­ją­cych m.in. obe­j­mowanie stanowisk i odd­zi­ały­wanie na rzeczy­wis­tość poli­ty­czną kraju, również będzie się teraz zma­gał z Sat­urnem – i to w pod­wójny sposób. Z jed­nej strony, plan­eta ta utworzy w jego kos­mo­gramie opozy­cję z naszą gwiazdą dzi­enną (luty, maj i listopad 2017), z drugiej zaś – pro­gresy­wne Słońce zna­jdzie się w tym cza­sie na Sat­urnie. Dr Leszek Weres nazywa taki układ zin­te­growanym cyk­lem progresywno-​tranzytowym, bo zazwyczaj dzi­ała on sil­niej, bardziej wyraz­iś­cie, a przede wszys­tkim posi­ada więk­szą moc sprawczą.

Co sym­bol­izują połączenia Saturn/​Słońce? Przede wszys­tkim spowol­nie­nie dzi­ałań i przeszkody pojaw­ia­jące się w wyniku osła­bi­enia zdrowia i kondy­cji fizy­cznej. Prezes może być mniej wydolny, a jego siły witalne mocno osłabną. Sat­urn zapowiada bowiem choroby, straty i roz­maite prob­lemy, jak też potknię­cia, błędy i zastój w sprawach, po których oczekuje się sukcesu i powodzenia. Plan­eta ta wyz­nacza też koniec drogi, a w związku z tym konieczność zmi­any doty­chcza­sowego kursu. Niewyk­luc­zone więc, że Jarosław Kaczyński pode­jmie decyzję o wyjś­ciu z cienia, co niekoniecznie okaże się dla niego dobrym posunię­ciem. W horoskopie rocznym (solarnym) przy­wódcy PiS Słońce w środku nieba zna­j­duje się w półkrzyżu z Księżycem i Sat­urnem, co może wskazy­wać na jeszcze więk­sze par­cie do władzy, ale też utratę rep­utacji i prob­lem z siłami, które tej władzy nie chcą zaakceptować.

Horoskop Try­bunału

Kluc­zową batalią, jaką zamierza stoczyć PiS, jest walka o Try­bunał Kon­sty­tucyjny, a ściślej –o obsadze­nie go przy­chyl­nymi dla siebie sędzi­ami, którzy nie będą przeszkadzać w demon­tażu demokracji i ładu kon­sty­tucyjnego. W kos­mo­gramie Try­bunału przez cały 2016 rok tranzy­tu­jący Plu­ton przemierzał imum coeli, czyli dół horoskopu, co oznacza naciski oraz próbę przek­sz­tałce­nia tej insty­tucji w taki sposób, aby nieod­wracal­nie zmienić funkcjonowanie Sądu Kon­sty­tucyjnego. W październiku 2016, kiedy piszę te słowa, wiele wskazuje na to, że znaczącą rolę w tej przemi­anie ode­gra sędzia Julia Przyłęb­ska, która urodz­iła się z koni­unkcją Słońca z Marsem w nieprze­jed­nanym Sko­r­pi­onie oraz z prawniczą koni­unkcją Jow­isza z Merkurym na złoczyn­nej gwieździe Antares. Te i inne układy plan­e­tarne w jej kos­mo­gramie wskazują na osobę silną, bezkom­pro­misową, która nie cofnie się przed niczym. Poświad­cza to ozna­jmi­ane przez nią mechan­icznie zdanie odrębne od innych sędz­iów Try­bunału, sze­rok­iego gremium prawniczego w Polsce, a za granicą Komisji Weneck­iej, Komisji Europe­jskiej, czy Europe­jskiego Try­bunału Spraw­iedli­wości. Może się jed­nak zdarzyć tak, iż w którymś momen­cie zdanie odrębne będzie miał Jarosław Kaczyński, co zapowiada w jego horoskopie Merkury z Marsem zna­j­du­jący się dokład­nie w opozy­cji do Merkurego z Jow­iszem w kos­mo­gramie Julii Przyłęb­skiej. Kon­flikt lub spór pomiędzy tymi osobami jest więc nie­u­nikniony, choć nie musi do niego dojść w 2017 roku.

Plu­ton nad rzą­dem, Uran nad Szydło

Sat­urn, który w min­ionym roku tranzy­tował szczyt horoskopu zaprzysięże­nia rządu, nad­szarp­nął wiz­erunek całej Rady Min­istrów (głównie na are­nie między­nar­o­dowej), lecz nie spowodował znaczą­cych prob­lemów, które mogłyby wywołać trzęsie­nie ziemi wewnątrz tego ciała. Według zapewnień pre­mier Beaty Szy­dło, która – jak sama mówi – jest pomaza­ńcem Jarosława Kaczyńskiego, wszys­tko idzie zgod­nie z planem, choć plan ten nie rodzi się byna­jm­niej w głowie sze­fowej rządu. Nie przeszkadza jej to jed­nak fir­mować roz­maite inic­jatywy, pomysły i pro­jekty, które określa się mianem rewolucyjnej (albo wręcz kon­tr­re­wolucyjnej) dobrej zmi­any. Przy czym jest ona — zmi­ana — wprowadzana topornie, bez wyczu­cia poli­ty­cznego i dyplo­maty­cznego, nastaw­iona głównie na kon­frontację i wzbudze­nie kon­trow­er­sji. A tych ostat­nich, trzeba to jasno stwierdzić, będzie w najbliższym cza­sie znacznie więcej.

Tak się składa, że zarówno w horoskopie prezesa PiS, jak i Rady Min­istrów, Księżyc sym­bol­izu­jący nie tylko lud, lecz także kobi­ety, zna­j­duje się w domu dwu­nastym kojar­zonym z wrogami i siłami, które mogą zagrozić sta­bil­ności sys­temu. W 2017 r. w horoskopie rządu Księżyc będzie tranzy­towany przez potężnie dzi­ała­jącego Plu­tona, co oznacza prob­lemy, z którymi rząd będzie musiał upo­rać się już wiosną.

Beata Szy­dło nie miała łatwego roku. W horoskopie pani pre­mier wiosną i latem dała o sobie znać koni­unkcja dewasta­cyjnego Urana do Słońca. I choć już wów­czas mówiło się o jej dymisji, tak naprawdę wpływ tej kon­fig­u­racji ujawni się w pełni dopiero w 2017, szczegól­nie w kwiet­niu, na przełomie listopada i grud­nia, a później jeszcze w lutym 2018 roku. Ten dłu­go­falowy pro­ces może doprowadzić do poważnego kryzysu, a nawet ode­jś­cia z par­tii. Nie rokuje to sta­bil­ności i przewidy­wal­ności posunięć Szy­dło. Niewyk­luc­zone też, że dojdzie do czegoś nieoczeki­wanego, zaskaku­jącego, przeło­mowego, co okaże się nie do odkręce­nia. Pre­mier pokaże wtedy swą prawdziwą twarz i wszys­t­kich zaskoczy.

W sprzedaży

PZP

Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglądarce.