Przebudzenie: dzień przed

Spis treści

  • Pana książki, to nie tylko infor­ma­cyjny przekaz o możli­woś­ci­ach i rzeczy­wis­tości, która ma nade­jść. To także pasja, za pomocą której chce Pan przekonać czytel­ników, że wszys­tko jest możliwe, i że ist­nieje – ba, już się tworzy – możli­wość lep­szego jutra. Zdaje Pan jed­nak sobie na pewno sprawę z tego, że gdyby naszą roz­mowę zaprezen­tować gdzieś na forum ludzi niezain­tere­sowanych syg­nal­i­zowaną prob­lematyką, zostal­ibyśmy wyśmi­ani i wyszydzeni…

- Mam tego świado­mość. Jed­nak pojawia się tu sprzy­ja­jąca okoliczność, która polega na potwierdza­niu na każdym kroku wydarzeń, które opisuję w swoich książkach jako przyszłą wizję. I ludzie już zaczy­nają rozu­mieć, że coś się na Ziemi zmienia. To odczu­cie jest coraz powszech­niejsze. Dostrzegam to na spotka­ni­ach, w kon­tak­tach oso­bistych, kore­spon­dencji mailowej. Mniej więcej od roku pojawia się przeko­nanie wieszczące koniec Unii Europe­jskiej, coraz wyraźniejsze są głosy, że Zachód stoi dziś na roz­drożu, ist­nieje przeświad­cze­nie o kra­chu finan­sowym, na rynkach masowo kupowane jest złoto. Te zjawiska będą się nasi­lać, a próba wyśmi­a­nia naszej roz­mowy przy­pom­i­nałaby trochę gogolowskie: Z kogo się śmieje­cie? Z samych siebie się śmiejecie…

  • Co jest przy­czyną tak dra­maty­cznej sytu­acji całej ludzkości? Niead­ek­watny do współczes­ności paradyg­mat naukowy? Zagu­bil­iśmy cel ist­nienia? Złoty cielec i kor­po­racje stały się współczes­nymi bogami, a nien­aw­iść naszą modlitwą?

- Wszys­tko razem wzięte. Wszys­tko razem jest przy­czyną zała­ma­nia się doty­chcza­sowej wizji świata, wizji ist­nienia, bycia. To są poje­dyncze man­i­fes­tacje jed­nej więk­szej całości. Jedna wyjęta cegła z fun­da­mentu może zawalić dom. Tych cegieł wyjęliśmy znacznie więcej. Czego więc możemy oczeki­wać, jeśli nie katastrofy?

Nauka napotkała na bari­ery nierozwiązy­walne na bazie aktu­al­nego paradyg­matu. Zachód zapętlił się we własne sidła; nie dostrzega, że nad­szedł koniec gospo­darki rabunkowej, za najbliższym rogiem czeka kryzys gospo­dar­czy zupełnie inny, niż ten, który przewidują roz­maici spece od rynków. To coś, czego jeszcze nie było. Nato­mi­ast na pewno będzie on kon­sek­wencją poli­tyki glob­al­iza­cji pomyślanej tak, że eksportu­jemy prze­mysł do Trze­ciego Świata, obniżamy koszty, firmy odno­towują zyski, ale równocześnie ludzie tracą pracę, bo własny prze­mysł zamiera. Ten model jest na dłuższą metę nie do utrzy­ma­nia. Dlat­ego wspom­i­nałem wcześniej o gospo­darce rabunkowej. To doprowadzi do śmierci tego systemu.

Zmi­any nie ograniczają się jedynie do Pol­ski, Europy, czy USA. Nabier­ają mocy glob­al­nej. W ostat­nim cza­sie pow­stały różnego rodzaju świa­towe insty­tucje wywiadu gospo­dar­czego, mające za zadanie określanie w poszczegól­nych kra­jach praw­dopodobieństwa spodziewanych masowych fal rozruchów społecznych. Jedna z nich wymieniła w swoim rapor­cie kilka państw, których te rozruchy mogą dosięgnąć, w tym, niestety, również i Pol­skę, na równi z Libanem i Ara­bią Saudyjską. Niepoko­jąco wyglą­dają także prog­nozy w przy­padku Chin.

Dziś zbier­ane jest żniwo tego, co zostało zasiane. Może to być początkiem roz­padu egzys­tenc­jal­nego Europy. I nie chodzi tu wcale o ataki ter­ro­rysty­czne. Prob­lem w tym, że jeśli rozpocznie się kryzys gospo­dar­czy, a może to nastąpić już wkrótce, wyleje się on po prostu na ulice, prowadząc do ujawnienia wszys­t­kich doty­chcza­sowych napięć w każdej dziedzinie życia. Dys­pro­por­cji mate­ri­al­nych, etnicznych, religi­jnych, kul­tur­owych… I nikt nad tym nie zapanuje, a tę bezrad­ność widać już dziś. To w nieodległej per­spek­ty­wie krach doty­chcza­sowych sys­temów władzy.

Zau­fanie do poli­tyków spad­nie do zera, Ludzie odwrócą się od aktu­al­nego układu, winiąc go za upadek. To wyt­worzy inne niż doty­chczas, odd­olne mech­a­nizmy, które całkowicie prze­budują zachod­nie społeczeństwa (zburzyć stare, by zbu­dować nowe). Nawet gdy­bym nie wiedział tego, co wiem – potwierdza to zwykła logika. Tu nie potrzeba jas­nowidza. W Polsce ten odd­olny ruch już się pojawił. I cho­ciaż wielu ludzi odbiera taką sytu­ację w ponurych barwach, uważam, że jesteśmy mimo wszys­tko w lep­szej sytu­acji. Nam łatwiej będzie zmienić pode­jś­cie do nowych wartości, do nowej wizji społeczeństwa. Sądzę, że nasze społeczeństwo budzi się nieco wcześniej, niż gdzie indziej.

Kiedy przy­jeżdżają do mnie ludzie z Zachodu i przeprowadzają wywiad, czy też robią audy­cję dla telewizji, widzę, że oni mają zupełnie inną per­cepcję rzeczy­wis­tości i dużo więk­sze ograniczenia od nas, Polaków. Wychowano ich od kołyski na tzw. kul­turze masowej i pewnych rzeczy w ogóle nie są w stanie dostrzec. Nie znają żad­nej alter­natywy. To, co podaje prasa i telewizja, jest dla nich pro­gramem do wierzenia. U nas, zanim taką medi­alną infor­ma­cję zaak­cep­tu­jemy, wzbudzi ona dziesiątki wąt­pli­wości. Świad­czy to o tym, że Pol­ska ma pewien atut do wyko­rzys­ta­nia, swoisty hand­i­cap kulturowy.

  • Nasi Nauczy­ciele, tak myślę, powinni jed­nak chyba w jakiś sposób przy­go­tować nas do zrozu­mienia nad­chodzą­cych zmian. Zostaw­ili, co prawda, mnóstwo arte­fak­tów, świad­czą­cych, że ich powrót będzie nie­u­nikniony, przez te lata przy­było nam rozumu i także nauka zmieniła swoje oblicze, ale prze­cież będziemy wchodzić w te zmi­any z nowym paradyg­matem kulturowo-​duchowym. To jakby inna bajka, na którą nie za bardzo jesteśmy przygotowani…

- I tak się dzieje. To ważna część zmian. W różnego rodzaju zapowiedzi­ach mowa jest o tym, że u ludzi zostanie otwarte trze­cie oko. Oczy­wiś­cie nie w ten sposób, że Oni uczynią to za pomocą jakiegoś mag­icznego zak­lę­cia, lecz udostęp­nią nam sposoby, dzięki którym będziemy mogli to uczynić. Tak, jak robią to zresztą cały czas: nie dają ryby, tylko wędkę. A do nas należy wybór, czy będzie nam się chci­ało chcieć. I jeśli mogę się tu nieskrom­nie pochwalić, mnie się to udało, zaś metodę doty­czącą zdoby­cia tej umiejęt­ności opisałem w siód­mym tomie Instrukcji prze­budzenia zaty­tułowanym Otwar­cie trze­ciego oka, który ukaże się wiosną 2017 r.. To zupełnie odmi­enna, niez­nana do tej pory tech­nika; inna niż ta, którą doty­chczas stosowal­iśmy. Niema­jąca nic wspól­nego z nap­inaniem woli, dra­maty­cznym skupi­e­niem i wypowiadaniem tajem­niczych mantr. Wręcz prze­ci­wnie – to droga całkowitego rozluźnienia. Nad tą tech­niką pra­cow­ali amerykańscy i rosyjscy pra­cown­icy służb spec­jal­nych, poświę­ca­jąc jej stworze­niu ponad dwadzieś­cia lat. Chodzi o metodę całkowicie skuteczną, bo, jak mówię, sam ją na sobie sprawdz­iłem. W książce pod­jąłem bardzo konkretne i dostępne dla każdego ćwiczenia umożli­wia­jące otwar­cie trze­ciego oka.

  • Czy możemy się jeszcze jakoś przy­go­tować do tej Przemi­any? W 2012 budowano betonowe schrony…

- Schrony tu nie pomogą. To zupełnie coś innego. Nie można nawet powiedzieć, że chodzi o zagroże­nie. Nie ma potrzeby wykupy­wa­nia cukru, mąki i innych artykułów spoży­w­czych, bo to niczego nie zmieni. Co ludzie mogą naprawdę zro­bić i co będzie miało duże znacze­nie, to otwar­cie się na całkowicie nowe i zupełnie inne infor­ma­cje niż te, do jakich byli dotąd przyzwycza­jeni. Istota prob­lemu polega na tym, by, patrzeć szerzej niż dotąd, być elasty­cznym w sto­sunku do rzeczy­wis­tości i odna­jdy­wać w niej nowe hory­zonty oraz nowe możli­wości, nie zaś zagroże­nie. Kryzys, o którym roz­maw­ial­iśmy, będzie trwał jakiś czas, chodzi więc o to, żeby mimo chwilowych złych odczuć nie pod­dać się prz­er­aże­niu, gdyż sytu­acja będzie ewolu­owała w dobrą stronę.

Pon­adto myślę, że bardzo pomocne może też być przeczy­tanie szczegól­nie szóstego tomu Instrukcji prze­budzenia, w którym został opisany sce­nar­iusz tych wydarzeń. Cho­ciaż wszys­tkie tomy mają tę wartość, że z każdej strony wyjaś­ni­ają i przy­bliżają naszej per­cepcji najbliższą przyszłość. Bo to naprawdę już się dzieje.

Czeka­jmy cier­pli­wie. To, co nade­jdzie jest nie­u­niknione i pojawi się na naszych oczach. Nie jest Armage­donem, lecz lep­szą przyszłoś­cią. Będziemy tego świadkami.

  • … Pozosta­jąc pod niekła­manym wraże­niem naszej roz­mowy, dziękuję za spotkanie.

Z Archi­wum Niez­nanego Świata 12/​2016

W sprzedaży

PZP

Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglądarce.