Czy świadomość może przetrwać śmierć ciała? (część 2)

Spis treści

Dr Alain Aspect, którego zespół wykazał doświadczalnie nielokalność zjawisk fizycznychPoszukując ujednoliconej teorii pola, łączącej fizykę klasyczną z mechaniką kwantową, kosmologia przez wiele lat była zmuszona eliminować problem początkowej osobliwości za pomocą przyjmowania różnego rodzaju upraszczających założeń. Uproszczenia zawsze w jakimś stopniu fałszują rzeczywistość. Z pewnością więc godne zainteresowania wydaje się pojawienie się koncepcji, która potraktowała początkową osobliwość jako środowisko, które dało początek światu zawierającemu nasz ziemski system życia w rezultacie wyłonienia się go na drodze działania ściśle określonych praw fizycznych. Zawdzięczamy ją polskiemu fizykowi, kosmologowi i filozofowi prof. dr. hab. Michałowi Hellerowi, fundatorowi i dyrektorowi Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych na Uniwersytecie Papieskim im. Jana Pawła II w Krakowie, oraz matematykowi prof. dr. hab. inż. Wiesławowi Sasinowi, kierownikowi Zakładu Geometrii Różniczkowej na Wydziale Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej. Zespół ten odszedł od upraszczających założeń dzięki zastosowaniu nowego narzędzia matematycznego – geometrii nieprzemiennej7, w której przestrzeń i czas przestają mieć charakter lokalny a opisująca ją algebra przy opisie rzeczywistości przechodzi w sposób naturalny zarówno do ogólnej teorii względności, jak i mechaniki kwantowej, przy czym obie te teorie stają się przypadkami granicznymi opracowywanego modelu. Zasługuje on na uwagę również dlatego, że na poziomie fundamentalnym (początkowej osobliwości) czas i przestrzeń nie istnieją w tym sensie, w jakim rozumiemy te pojęcia, zatem początkowa osobliwość byłaby też wieczna. Istniałaby nadal w postaci głębszego poziomu rzeczywistości, z której wyłonił się nasz Kosmos i pozostawałaby z nim w ścisłym związku.

Na podstawie zgromadzonych danych można śmiało przyjąć, że Wszechświat jeszcze przed pojawieniem się Kosmosu, a więc także przed pojawieniem się w nim substancjalnej materii, stanowił subtelną matrycę pól fizycznych wykorzystujących energię w ciągłym procesie przemian, bowiem w myśl najnowszych koncepcji naukowych każda forma substancjalnego istnienia pojawiła się wcześniej w postaci określonego wzorca w polu fizycznym. Te wzorce zaczynamy już poznawać. Mają one postać fraktali, które jesteśmy w stanie opisać i odtworzyć w efekcie wielokrotnych, powtarzających się matematycznych iteracji9. Okazuje się, że wszystkie znane nam w czasoprzestrzeni obiekty mają naturę fraktalną, ponieważ ewolucja korzysta z tych form nieustannie. Są one użyteczne i dlatego stanowią wielokrotne powtórzenia form wyjściowych. W tej sytuacji nie ma najmniejszego powodu by wątpić, że globalna struktura świadomościowa również może mieć postać dynamicznie rozgałęziającej się formy fraktalnej. Idąc dalej tym tokiem rozumowania nie można również wykluczyć, że już początkowa osobliwość, stanowiąca głębszy poziom rzeczywistości, wykształciła formy fraktalne, które zostały zaadaptowane i wykorzystane w procesach ewolucji naszego Kosmosu, tworzącego z głębszym poziomem rzeczywistości jedną całość.

Graficzne wyobrażenie teorii chaosuZ chwilą Wielkiego Wybuchu z owego pierwotnego środowiska wyłonił się znany nam Kosmos, a znajdująca się w nim materia nadal pozostawałaby nierozerwalnie splątana z tamtą sferą bytu. Namacalnym tego dowodem są obowiązujące w czasoprzestrzeni prawa fizyki kwantowej, w tym zwłaszcza wykazana doświadczalnie przez zespół prof. dr. Alaina Aspecta nielokalność zjawisk fizycznych. Nawet nielokalność względem czasu daje się już zaobserwować w czasoprzestrzeni, bowiem udowodniły to m.in. eksperymenty z wykorzystaniem generatorów losowych prowadzone przez zespoły fizyków dr. Helmuta Schmidta (Rhine Research Center, Institute for Parapsychology) oraz dr. Roberta G. Jahna na Uniwersytecie w Princeton (program PEAR – Princeton Engineering Anomalies Research). Podobny efekt oddziaływań świadomości na minione wydarzenia przyniósł projekt badawczy izraelskiego lekarza dr. Leonarda Leibovici, profesora interny i eksperta w dziedzinie infekcji szpitalnych. Tego rodzaju wpływom podlegają przede wszystkim organizmy żywe, podobne w swym działaniu do generatorów zdarzeń losowych. Warto dodać, że dwóch serbskich fizyków dr Vlatko Vedral i dr Časlav Bruckner (Imperial College, Londyn) potwierdziło obowiązywanie takiej zależności także na drodze teoretycznej, wykorzystując w tym celu test nielokalności Bella10 dla fotonu przesuniętego w nową pozycję czasową.

Mając do dyspozycji tak wiele danych, zaczynamy rozumieć, dlaczego struktura Wszechświata okazuje się tak złożona i dlaczego jest taka, jaka jest. Koncepcje wysuwane przez różne zespoły specjalistów z zakresu nauk przyrodniczych zaczynają układać się w spójny obraz otaczającej nas i nadal ewoluującej wielopoziomowej rzeczywistości. Z powodzeniem możemy przyjąć, że początkowa osobliwość nie jest w niej jedynie środowiskiem z którego wywodzi się czasoprzestrzenny Kosmos, ale stanowi również nasz prawdziwy dom, który opuszczamy na pewien czas w celu zdobycia kolejnych doświadczeń, a następnie do niego wracamy po wykonaniu określonego zadania i przygotowujemy się do podjęcia nowego. Całość istnienia połączona jest ze sobą siecią powiązań energetyczno-informacyjnych, nasze doświadczenia jednocześnie więc wzbogacają całą tę złożoną strukturę. Oznacza to, że – poznawane dzięki niekonwencjonalnym badaniom wyprzedzającym – zaświaty bez trudu wpisują się w strukturę wielopoziomowego wszechświata, postulowanego przez konwencjonalną naukę. Można nawet zaryzykować hipotezę, że zarówno naukowo badana ziemska rzeczywistość, jak i poznawane w sposób niekonwencjonalny zaświaty stanowią dwie holograficzne projekcje ziemskiego systemu życia na dwóch poziomach rzeczywistości. Można też uznać, że są to równocenne przejawy zjawiska życia. Co to oznacza?

Przede wszystkim w zupełnie innym świetle ukazuje się nam sam fenomen życia, które wyewoluowało na innym poziomie rzeczywistości niż ten, który był dotąd głównym obiektem badań naukowych. Jego podstawowym atrybutem okazało się nie ciało biologiczne, lecz świadomość wykształcona już na głębszym poziomie rzeczywistości, z której wyłonił się obserwowany przez nas Kosmos. Oznacza to, że śmierć tak naprawdę nie istnieje, gdyż w pewnym momencie porzucamy po prostu niesprawne już ciało, zmieniając środowisko swojej egzystencji. Kontynuacja procesu życiowego w świecie równoległym powinna skłonić nas jednak do refleksji, bowiem konsekwencje naszego postępowania przetrwają nie tylko w ziemskim środowisku. Żadna informacja nie ginie, gdyż zostaje zakodowana we wszechświatowym banku danych (w polu punktu zerowego). To, co czynimy dziś, może więc odbić się rykoszetem nie tylko na innych, ale także na nas (na aktualnym etapie życia, podczas jego kontynuacji na innym poziomie egzystencji, a nawet w kolejnym ciele biologicznym).

Ta komplementarna wiedza udziela również odpowiedzi na nurtujące nas pytania o sens i cel naszego życia. Nie jest nim na pewno walka z innymi o wyrwanie dla siebie jak największej części ze wspólnych zasobów, lecz doskonalenie się w celu sprostania wyzwaniom, jakie stawia nam środowisko. Nieustannie powinniśmy zatem zdobywać wiedzę i uczyć się ją wykorzystywać, nie zapominając przy tym, że cały, wielopoziomowy system ziemskiego życia stanowi jedną całość.

Przedstawione informacje pozwalają zrozumieć, że konwencjonalna nauka i prowadzone badania rozpoznawcze (protonauka) stanowią równocenne źródła wiedzy o świecie i o nas samych. Łatwo przy tym zauważyć, że żadna gałąź wiedzy nie powinna rozwijać się w izolacji od innych, ponieważ zarówno Wszechświat, jak i wiedza o nim, stanowią niepodzielną całość.

Numer bieżący



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.