Zaraźliwe myśli

O dwóch stronach efektu skupionej świadomości, samospełniających się przepowiedniach i oddziaływaniu myśli na rzeczywistość z Pawłem Byczukiem rozmawia Andrzej Butra


Andrzej Butra, NŚ 9/2020

Chciałbym byśmy poruszyli temat zaraźliwej mocy myślenia, a także paniki, wiary i nadziei - których doświadczyliśmy i doświadczamy w okresie pandemii koronawirusa. Jakie mechanizmy je wyzwalają?

- Zagadnienie to można potraktować wieloaspektowo. Należy zacząć od tego, co jest nam - żyjącym w fizycznej rzeczywistości, najbliższe, czyli od podejścia psychologiczno-behawioralnego. Panika związana z koronawirusem SARS-CoV-2 to pandemia strachu i jest związana ściśle z naszymi zachowaniami. Jak powiedział Robert Monroe największą barierą w rozwoju człowieka jest lęk. Możemy nań patrzeć z różnych perspektywy - ma zarówno aspekty pozytywne, jak i negatywne, a te drugie właśnie obserwujemy.

Przybierają formę paniki związanej z rozwojem pandemii, jednak gdy spojrzymy na statystyki wydaje się ona nieuzasadniona. Natomiast podawane w mediach informacje powodują, że buduje się w nas strach i tracimy zdolność trzeźwej oceny sytuacji. Ten lęk to lęk pierwotny. (...) To jeden aspekt, o którym możemy mówić. Istnieje kolejny, który ma również podstawy naukowe. Badacze poświęcili mu i poświęcają nadal wiele uwagi. Chodzi o skupioną świadomość. Kiedy koncentrujemy myśli na konkretnym zadaniu i oczyszczamy umysł, wytwarzamy wokół siebie pole skupionej świadomości. Można je zmierzyć na podstawie zachowania generatorów liczb losowych. Zwiększa się wówczas uporządkowanie generowanych liczb, czyli widać ewidentny wpływ naszych myśli na materię - na urządzenie, które teoretycznie nie powinno podlegać takiemu oddziaływaniu.

Przeglądaj spis treści numeru 9/2020 lub zamów wersję elektroniczną NŚ

Kiedy obok jednostki, która jest w stanie skupionej świadomości, pojawia się grupa osób, owo uporządkowanie staje się silniejsze i zwiększa swój zasięg w sensie odległości od centrum, tj. punktu, w którym przebywają te osoby. Swego czasu prowadzono na ten temat badania w Instytucie Monroe'a. Wykryto korelacje pomiędzy momentem, gdy grupa uczestników wchodziła w stan medytacyjny, a zachowaniem generatorów liczb losowych umieszczonych w tym samym budynku, budynku sąsiednim oraz kolejnym oddalonym o dwa kilometry...

To jedynie fragment artykułu. Pełną wersję przeczytasz w NŚ 9/2020 dostępnym także jako e-wydanie.

Bieżący numer



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.