Co się dzieje z rezonansem Schumanna?

Wciąż jesteśmy straszeni czymś, co określa się jako zmiany w rezonansie Schumanna, jednak nadal nie rozumiemy, o co właściwie chodzi. Kwestie te wyjaśnia Dieter Broers - niemiecki biofizyk, badający wpływ procesów kosmicznych na życie na Ziemi


Tomasz Kierzkowski, NŚ 7/2020

Tak zwana częstotliwość rezonansowa Schumanna to zjawisko globalne, wzbudzane przez silne wyładowania elektryczne (burze), których fale rozprzestrzeniają się poziomo nad powierzchnią Ziemi.

Jonosfera, która otacza powierzchnię naszej planety na wysokości ok. 60 km, zapobiega odbijaniu się tych fal w przestrzeń kosmiczną, dzięki czemu okrążają one kulę ziemską z prędkością światła i wracają jak echo po każdym okresie orbitalnym.

Częstotliwość rezonansową można oszacować na podstawie prędkości fal przy ~300 000 km/s (prędkość światła) podzielonej przed obwód Ziemi (40 000 km) = 7,5 Hz. Ze względu na nieidealne wpływy jonosfery oraz kształtu Ziemi, obserwowany jest nieco wyższy rezonans - 7,83 Hz. To naturalne zjawisko polega na wysyłaniu przez naszą planetę 8 razy na sekundę fal o bardzo niskiej częstotliwości (7,8 Hz), które są słyszalne jedynie przy pomocy najczulszych instrumentów.

Przeglądaj spis treści numeru 7/2020 lub zamów wersję elektroniczną NŚ

Wbrew popularnym ostatnio opiniom muszę stwierdzić, że wartość rezonansu Schumanna nie zwiększyła się, wzrosły natomiast jego amplitudy (największe odchylenia), które odpowiadają wzrostowi intensywności drgań - podkreśla Dieter Broers.

Wyobraźmy sobie, że Ziemia jest dzwonem, który pod wpływem uderzeń wydaje dźwięk o pewnej częstotliwości. Funkcję serca dzwonu spełniają w tym przypadku elektrony i protony, które z ogromną prędkością uderzają w naszą planetę. Zaobserwowane w ostatnich latach zwiększanie intensywności transportu elektronów i protonów jest spowodowane ogólnymi zmianami w Kosmosie oraz na Słońcu. Posiada ono pole magnetyczne, które wytwarza wokół Układu Słonecznego jajo zwane heliosferą.

Do naturalnych skutków malejącej aktywności Słońca należy osłabienie wytwarzanego przez nie pola magnetycznego, które zmniejszając się pozwala, by coraz więcej promieni kosmicznych przenikało do Układu Słonecznego. W efekcie coraz intensywniejsze bombardowanie wysokoenergetycznymi cząstkam pochodzącymi spoza tego układu ponosi odpowiedzialność za wzrost amplitudy rezonansu Schumanna...

To jedynie fragment artykułu. Pełną wersję przeczytasz w NŚ 7/2020 dostępnym także jako e-wydanie.

Bieżący numer



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.