Inwazja UFO na Brazylię: kulisy Operacji Prato

W pier­wszych miesią­cach 1977 r. z północno-​wschodnich krańców Ama­zonii zaczęły docierać niepoko­jące syg­nały o wzmożonej akty­wności UFO i przy­pad­kach ataków tych obiek­tów na ludzi, nierzadko zakońc­zonych trag­icznie. Fala UFO przemieszczała się i, kiedy we wrześniu dotarła do stanu Pará, w celu jej zbada­nia Brazyli­jskie Siły Powi­etrzne wysłały grupę pod dowództwem kap­i­tana Hol­landy, który na własne oczy przekonał się, że to, o czym donosili spanikowani oby­wa­tele, było prawdą.

Poniżej prezen­tu­jemy frag­ment pub­likacji zamieszc­zonej w lutowym (02/​2017).

Zdaniem brazyli­js­kich ufologów Oper­acja Talerz (port. Oper­ação Prato) była przed­sięwz­ię­ciem bez prece­densu. Nazwą tą określa się wojskowy plan zbada­nia fali, a w zasadzie inwazji UFO na rejon niewielkiego miasta Colares w del­cie Ama­zonki, do której doszło pod koniec 1977 r. W reakcji na zatr­waża­jące doniesienia o atakach niezi­den­ty­fikowanych obiek­tów na cywilów I Region­alne Dowództwo Sił Powi­etrznych (I COMAR) w Belém dwukrot­nie wysyłało tam ekipę badawczo-​rozpoznawczą pod dowództwem kap­i­tana Uyrangê Hol­landy, której nie tylko udało się zgro­madzić pokaźny mate­riał dowodowy, ale też wielokrot­nie oglą­dać manewry NOL-​i na własne oczy.

Oper­acja została jed­nak prz­er­wana, a poczynione w jej trak­cie ustal­e­nia uta­jniono. Doku­men­tację z akcji upub­liczniono dopiero po ponad 30 lat­ach. Zaw­iera ona szczegółowe dane o obserwac­jach nad Colares i sąsied­nimi mias­tami, gdzie UFO niejed­nokrot­nie demon­strowały swoje agresy­wne nastaw­ie­nie. W rzeczy­wis­tości sprawa była dużo poważniejsza, a fala spotkań z wam­pirzymi światłami (jak nazy­wano te obiekty) objęła znacznie więk­szy obszar. Na początku 1977 r. podobne ataki odno­towano w rejonach odległych o ok. 400450 km na południowy-​wschód wzdłuż tego samego wybrzeża, m.in. w okoli­cach Zatoki São Mar­cos. Wojsko i władze doskonale zdawały sobie z tego sprawę, ale poczy­nan­iom wspom­ni­anych pojazdów i ich dzi­wnych pilotów mogły przyglą­dać się tylko z pozy­cji biernego, bezrad­nego obserwatora.

Śmierć na Wyspie Krabów. Inwazja na Dolinę Maranhão

Brazylia to mekka entuz­jastów NOL-​i – kraj, gdzie o żywym zain­tere­sowa­niu tym fenomenem świad­czy fakt, że tamte­jsze branżowe cza­sopismo Revista UFO ukazuje się nieprz­er­wanie od 1983 r. (ewen­e­ment w skali świata) i gdzie ist­nieje ofic­jalna wojskowa komórka rejestru­jąca doniesienia o dzi­wnych obiek­tach lata­ją­cych. To również kraj o bardzo bogatej ufo­log­icznej his­torii, pełnej spek­taku­larnych i nierzadko niebez­piecznych dla ludzi zdarzeń, często mało znanych zagranicą.

Jed­nym z pier­wszych przy­pad­ków fali UFO z 1977 r., który przy­ciągnął uwagę mediów, był zagad­kowy incy­dent z Wyspy Krabów (Ilha dos Carangue­jos) w Zatoce São Mar­cos (stan Maran­hão). Ta, mierząca 25 km dłu­gości wyspa stanow­iła rez­er­wuar drewna dla okolicznej ludności.

25 kwiet­nia z São Luís – najwięk­szego miasta w zatoce, wypłynęła łódź z trzema drwalami, braćmi Souza i ich zna­jomym Firminio. Po dotar­ciu na wyspę ści­nali drzewa, by w końcu zjeść kolację i udać się pod pokład na spoczynek. Około północy, przed nade­jś­ciem przypływu, załoga miała obudzić się, załad­ować drewno, i udać w drogę powrotną.…

Więcej w lutowym numerze (02/​2017) str. 4852.

W sprzedaży

Wydanie elektroniczne



Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglądarce.