Wizje przedśmiertne: wyniki najnowszych badań

Relacje ludzi, którzy stanęli na progu śmierci, wskazują, że przed umier­a­ją­cym otwiera się zupełnie nowa rzeczy­wis­tość. Od lat uczeni próbują ustalić, czy to halucy­nacje gas­nącego mózgu, czy też dowód, że po zgo­nie świado­mość odd­ziela się od naszej fizy­cznej powłoki i wędruje do innego wymiaru.


Piotr Cielebiaś

Ostat­nio badacze przyjrzeli się rzadko omaw­ianym aspek­tom doświad­czeń śmierci — wiz­jom umier­a­ją­cych oraz przeglą­dowi życia, jaki zostaje wyświ­et­lony osobom w stanie NDE (ang. near-​death expe­ri­ences). Do jakich wniosków doszli?

Współczesna nauka ma wysokie aspiracje. Z jed­nej strony, prag­nie ustalić, jakie prawa rządzą światem cząstek sub­ato­mowych i Kos­mosem, z drugiej, usiłuje opisać sfery niedostępne człowiekowi, jak odległe galak­tyki, czarne dzi­ury czy inne wymi­ary. Od lat uczeni rożnych spec­jal­ności (reprezen­tu­jący głównie świat medy­cyny) starają się również spen­etrować inną nieprzekraczalną bari­erę — śmierć. Wzbo­gaceni najnowszą wiedzą z zakresu neu­rologii, fizjologii i psy­chi­a­trii próbują wyjaśnić mech­a­nizm pow­stawa­nia doz­nań, jakie towarzyszą pro­ce­sowi umiera­nia. Niemożli­wość ich zmierzenia ani też uczepi­enia się tamtej strony spraw­iają, że dyskusja nad doświad­czeni­ami z pogranicza śmierci utknęła na tym, czy są one halucy­nac­jami umier­a­jącego mózgu, czy bliżej nieokreślonym czymś innym.

Czy­taj spis treści listopad­owego Niez­nanego Świata

Nie oznacza to jed­nak, że na tym polu nic się nie dzieje. W ostat­nich lat­ach najwięcej uwagi poświę­cono przeży­ciom ze śmierci klin­icznej (zaj­mowali się nimi m.in. lekarze Pim van Lom­mel oraz Sam Par­nia). Choć według stereo­ty­powych wyobrażeń zjawisko to równa się podróży przez tunel ze światełkiem na końcu, w rzeczy­wis­tości doz­na­nia te są jed­nak o wiele bardziej zróżni­cow­ane. Jed­nym z najbardziej niezwykłych ele­men­tów jest tzw. przegląd życia, pod­czas którego oso­bie umier­a­jącej wyświ­et­lona zostaje jej auto­bi­ografia w obrazach.

Wierząc, że metoda od szczegółu do ogółu może pomóc w rozwiąza­niu zagadki NDE, grupa uczonych pod kierown­ictwem Judith Katz — neu­rolożki z Uni­w­er­sytetu Has­sadah w Jero­zolimie, postanow­iła przyjrzeć się temu zjawisku, które określili jako LRE (skrót. od ang. life review expe­ri­ence), czyli

doświad­cze­nie przeglądu życia.

Wyniki swoich badań grupa Katz opub­likowała w piśmie Con­scious­ness and Cog­ni­tion (luty 2017). Pole­gały one na przeprowadze­niu szczegółowych rozmów z sied­mioma osobami, które doświad­czyły rozbu­dowanego przeglądu życia. Ich relacje, choć różne, zaw­ier­ały wspólne ele­menty związane z prze­biegiem LRE, jego charak­terem i towarzyszą­cymi mu emoc­jami. Okazało się również, że wbrew powiedze­niu o życiu prze­latu­ją­cym przed oczami świad­kowie nie…

To jedynie frag­ment niniejszego artykułu. Pełną wer­sję przeczy­tasz w 11/​2017 dostęp­nym także jako e-​wydanie.

W sprzedaży





Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglądarce.