Historia magii

His­to­ria magii
Eliphas Lévi

Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2015

Eliphas Lévi, a właś­ci­wie Alphonse-​Louis Con­stant – to postać niezwykle bar­wna. Urod­zony w rodzinie paryskiego szewca, ponad miarę bystry i inteligentny, już od najmłod­szych lat zaskaki­wał swą żar­liwą religi­jnoś­cią. W sem­i­nar­ium duchownym spędził 10 lat, lecz po święce­ni­ach diakońs­kich usunięto go za głosze­nie here­ty­c­kich poglądów. Następ­nie – jako akty­wny członek ruchu soc­jal­isty­cznego i anar­chisty­cznego – pub­likuje kilka książek, które zostają skon­fiskowane przez władze. Oskarżony o dzi­ałal­ność wywro­tową, trafia do więzienia na 11 miesięcy.

Mając 36 lat żeni się z 18-​letnią dziew­czyną, Noémi Cadot, później znaną rzeźbiarką. Związek ten roz­pada się po 7 lat­ach. Gdy umiera ich dziecko, Eliphas kieruje swe zain­tere­sowa­nia w stronę magii i okul­tyzmu. W tym cza­sie spo­tyka też Józefa Hoene-​Wrońskiego – prze­by­wa­jącego we Francji pol­skiego matem­atyka i mes­janistę, który zostaje jego mentorem.

Wydaje kilka pozy­cji książkowych, trak­tu­ją­cych o naukach tajem­nych. Sedno jego przekonań sprowadza się do tezy, iż okul­tyzm poprzedzał nar­o­dziny religii. Jak pisze Jerzy Prokopiuk, tłu­macz His­torii magii, w uję­ciu Léviego był on tajemną dźwig­nią wszys­t­kich sił umysłu oraz kluczem do wszel­kich tajem­nic boskich.

Trzeba tu też zaz­naczyć, iż Eliphas nie zaj­mował się ezoteryką wyłącznie w sposób teo­re­ty­czny. Na życie zara­biał udziela­jąc kon­sul­tacji okul­tysty­cznych, w tym sean­sów tarota za stawkę 40 franków – co w tam­tym cza­sie oznaczało sporą sumę. Do his­torii przeszła również jego próba wywoła­nia ducha maga z I w. n.e. Apolo­niusza z Tiany. Pomimo iż postać ta podobno zma­te­ri­al­i­zowała się przed Fran­cuzem, on sam napisał potem, że wizję tę zawdz­ięczał raczej pijaństwu wyobraźni

His­to­ria magii Léviego to dziś kanon i klasyka lit­er­atury przed­miotu. Autor prezen­tuje dzieje intere­su­jącej go dziedziny w sposób chrono­log­iczny – od Księgi Henocha poczy­na­jąc, a na XIX-​wiecznych mag­ne­tyz­er­ach i som­nam­bu­likach kończąc. Sporo miejsca poświęca kabale, misty­cyz­mowi, pro­ce­som czarownic oraz magii obec­nej w chrześ­ci­jańst­wie. Gen­er­al­nie przy lek­turze tej pracy należy pamię­tać, iż Alphonse-​Louis Con­stant for­mal­nie nigdy nie rozs­tał się z Koś­ciołem, co powoduje, że jego pode­jś­cie do ezoteryki nosi znamiona synkre­tyzmu. Z jed­nej strony prezen­tuje on siebie jako odd­anego chrześ­ci­jan­ina, a nawet papistę, z drugiej – apol­o­gizuje myśl okul­tysty­czną, widząc w niej ratunek dla religii.

Książka Léviego nie straciła nic na aktu­al­ności. To wciąż znakomity zbiór opowieści o magii, czarach i tajem­ni­cach, których nadal nie udało się nam rozwiązać.

Twór­c­zość Eliphasa Léviego wywarła ogromny wpływ na osoby zaj­mu­jące się podobną tem­atyką. Należał do nich Edward Bulwer-​Lytton, autor misty­cznego romansu pt. Zanoni, trak­tu­jącego o różokrzyżow­cach, jak też Her­me­ty­czny Zakon Złotego Brza­sku – pow­stałe w Lon­dynie w drugiej połowie XIX w. sto­warzysze­nie okultystyczno-​ezoteryczne. Z kolei mag Aleis­ter Crow­ley, urod­zony w roku śmierci autora His­torii magii, sądził, że jest jego nową inkarnacją.

Recen­zja: Niez­nany Świat 11/​2016

W sprzedaży