Wyleczyć ulubieńca holistycznie

Gdy kot czy pies zaczyna chorować, należy przyjrzeć się zdrowiu jego właścicieli


Maria RojekNŚ 5/2019

Nie ulega wątpliwości, że ani ludzka ani weterynaryjna medycyna akademicka nie potrafią skutecznie uporać się ze schorzeniami przewlekłymi. O ile jedna człowiek może skorzystać z różnorodnych metod diagnostyczno-energoinformacyjnych oraz uzdrawiania na poziomie energetycznym, emocjonalnym i duchowym, jego czworonożny przyjaciel ma znikome szanse na tak wszechstronne oddziaływanie terapeutyczne. Wielka szkoda, gdyż okazuje się, że biorezonans, homeopatia, radionika sprawdzają się także w diagnostyce i leczeniu zwierząt. Metody te są bardzo skuteczne i znacznie mniej inwazyjne od standardowych, proponowanych w lecznicach weterynaryjnych.

Terapeuta kwantowy zwierząt, do którego dotarliśmy, postanowił wykazać, że stan zdrowia pupila i jego właściciela są ze sobą powiązane i obaj mogą na siebie oddziaływać, zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Okazją dla udowodnienia tej tezy są badania wykonywane wspólnie z inż. Eugeniuszem Motyką - czeskim wynalazcą i konstruktorem STRD: przyrządu do Skaningowej Diagnostyki Termoregulacyjnej. Urządzeniem tym można wykryć zaburzenie energetyczne, jeszcze przed wystąpieniem objawów fizycznych.

Przeglądaj spis treści numeru 5/2019 lub zamów wersję elektroniczną NŚ

Koncepcja metody powstała na Uniwersytecie w Heidelbergu. Wykonano tam kilkadziesiąt pomiarów, a po ich porównaniu okazało się, że obrazy zaburzeń u czworonogów i ich opiekunów były w większości bardzo podobne, niekiedy prawie identyczne. To dowód, że człowiek może wpłynąć negatywnie na sferę energoinformacyjną swojego podopiecznego, co z kolei z czasem jest w stanie doprowadzić u niego do dysfunkcji tych samych, bądź innych organów. A ponieważ czas biologiczny zwierząt biegnie szybciej, objawy patologiczne pojawiają się prędzej niż u człowieka.

(...)

Sedno problemu czasem odsłaniają długie rozmowy z właścicielami, którzy wreszcie uświadamiają sobie, że aby wyleczenie Mruczka było trwałe, muszą rozwiązać konflikty w rodzinie i sami zadbać o swoje zdrowie. Kot bardzo silnie reaguje na wszelkie stresy w jego otoczeniu, przejmuje problemy emocjonalne opiekunów...

To jedynie fragment artykułu. Pełną wersję przeczytasz w NŚ 5/2019 dostępnym także jako e-wydanie

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.