Jak bezpiecznie medytować?

- rady i wskazówki prak­tyków. 60-​letnia czytel­niczka z Holandii przysłała nam porusza­jący list, w którym opisała nieprzy­jemne doz­na­nia towarzyszące medy­tacji. Grupa znaw­ców tem­atu i dłu­go­let­nich prak­tyków, wyjaś­nia, co się stało, pod­powiada­jąc, jak bez­piecznie medytować.


Niepoko­jące doz­nanie

Szanowna Redakcjo

Być może za Państwa pośred­nictwem zna­jdę pomoc w ważnej dla mnie sprawie.

Moja droga duchowa tak naprawdę zaczęła się ok. 5 lat temu (…) i muszę przyz­nać, że w dużej mierze zawdz­ięczam to Niez­nanemu Światu, którego jestem zagorzałą czytel­niczką i niecier­pli­wie czekam na każdy numer Waszego miesięcznika. Zaczęłam też czy­tać książki o tem­atyce ezoterycznej i poz­nawać różne metody doskonale­nia duchowego, w tym np.: medy­tacji, dwupunktu itp. W miarę prak­tyki poruszam się w tej dziedzinie coraz lep­iej i tylko szkoda, że nie miałam okazji poz­na­nia kogoś kom­pe­tent­nego. Byłam zdana jedynie na siebie i coś poszło nie tak.

A teraz opiszę swój problem.

Pewnego wiec­zoru pod­czas moich kole­jnych codzi­en­nych medy­tacji weszłam dość szy­bko w trans i zaczęłam w ciele odbierać jak zwykle energię, czy też prąd (nie wiem, jak to nazwać). Spowodowało to kołysanie, wcią­ganie; czułam, jak­bym miała prze­jść na „drugą stronę”. I w tym momen­cie zaczęłam odczuwać strach oraz ciężar na sercu (zaz­naczam, że jestem osobą zdrową). Spraw­iło to, że zde­cy­dowałam się prz­er­wać seans i wró­cić do nor­mal­nego stanu. Gdy byłam już jed­nak „tu i teraz”, strach i ucisk na sercu pozostał. Po kilku próbach uspoka­ja­nia (co nie było łatwe) myślałam już, że mam wszys­tko pod kon­trolą i postanow­iłam pójść spać, ale to coś w dal­szym ciągu nie dawało mi spokoju.

Moje ciało zaczęło dla odmi­any dygować. Cały czas próbowałam uspokoić się i trwało to ok. 15 minut. Gdy poczułam się nieco lep­iej, spróbowałam zas­nąć i o niczym nie myśleć. I wtedy poczułam, jak przez stopy coś we mnie wchodzi o środka i próbuje przemieszczać się w górę. Gdy zaczęła, wierz­gać i z tym czymś niewidzial­nym wal­czyć, jakby odpuszczało, ale taka sytu­acja pow­tarzała się trzykrot­nie. Po jakimś cza­sie wresz­cie usnęłam. (…)

Przeglą­daj SPIS TREŚCI numeru 3/​2018

Nie należy tego robić bez przygotowania

Witam Panią,

Z listu wnioskuję, że próby medy­towa­nia pod­jęła Pani dopiero od kilku dni i nie ukończyła żad­nych kursów związanych z roz­wo­jem duchowym oraz uzdraw­ian­iem. Na tego typu kur­sach prowadzi się prak­tyki medy­ta­cyjne. Samodziel­nie medy­towa­nia nauczyć się trudno.

Po pier­wsze, medy­tuje się dla samego medy­towa­nia, tak jak tańczy się dla samego tańczenia. Medy­tacji są nadawane roz­maite cele, takie jak: poprawa zdrowia i stanu psy­chicznego, rozwiązanie określonych prob­lemów, czy dąże­nie do oświece­nia (co może trwać całe życie i bez sukcesu). Medy­tacja może również mieć na celu wyz­wole­nie jakiegoś stanu emocjon­al­nego po to, by go zanal­i­zować (np. gniew, nienawiść).

W takich medy­tac­jach możemy kon­cen­trować się na poje­dynczym obiek­cie. Może ona być wewnętrzna, poprzez skupi­e­nie się na swoim odd­echu i odczu­ci­ach ciała, albo zewnętrzna, poprzez muzykę, obser­wowanie Natury, np. chmur, ptaków, roślin, a także codzi­en­nych czyn­noś­ci­ach. Dzięki temu osiąga się spokój, wchodze­nie mózgu w stan alfa.

W tym cza­sie obniża się ciśnie­nie tęt­nicze krwi, wzrasta nato­mi­ast poziom dopaminy. Dlat­ego nie powinny medy­tować osoby o niskim ciśnie­niu, cho­ru­jące na depresję, mające lęki i rozch­wianą psy­chikę. W trak­cie prób medy­ta­cyjnych dobrze jest siedzieć i mieć oczy otwarte. Nie należy zwracać uwagi na wizje, które mogą być uwal­ni­ane przez podświado­mość. (…) Zadała Pani jed­nak mi wyraźne pytanie, którego nie mogę pozostawić bez odpowiedzi. Doty­czy ono Pani szczegól­nych odczuć pod­czas prób wchodzenia w medy­tację. Trafnie Pani to określiła jako trans i próbę wciąg­nię­cia Pani w inny wymiar.

To nie jest medy­tacja! Sądzę, że posi­ada Pani zdol­ności do wyjś­cia poza ciało…

To jedynie frag­ment niniejszego artykułu. Pełną wer­sję przeczy­tasz w 3/​2018 dostęp­nym także jako e-​wydanie.

W sprzedaży

Newsletter

Przeczy­tałem Reg­u­lamin i zgadzam się



Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglą­darce. Więcej infor­ma­cji w Poli­tyce pry­wat­ności.